główne zabytki Polski

Strona Główna
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: główne zabytki Polski
 




Temat: cmentarze zabytkowe
Odpowiadasz na :
sk72 napisał:

> Myślę że własciciele cmentarza powinni o niego zadbać

Jest w tym sporo racji - warto zauważyć, ze np. polskie zabytki na Ukrainie -
dziesiątki kosciolów, Cmentarz Orląt - Polacy odnawiają sami, swoimi siłami,
chociaż nie mamy na to zbyt dużych środków - a inne narody, które mają na
terenie Polski świadectwa swojej przeszłosci, (głównie Żydzi, ale również i
Niemcy - np. Śląsku) najczęściej narzekają tylko na stan takich zabytków w
Polsce, ale rzadko sami coś robią, by ten stan zmienić - najczęściej widać
oczekiwanie na to, by Polacy zadbali o wszystko i pretensje, dlaczego tego nie
robią - a zarówno Żydzi jak i Niemcy mają z pewnoscią większe możliwosci
finansowe - i zarazem większe mozliwości finansowania odnowy zabytków niż
Polacy. Interesujące byłoby porównanie ile Polacy odnowili zabytków na np.
Ukrainie, własnymi siłami, a ile odnowili w Polsce Niemcy?
A co do cmentarzy żydowskich - jak rozumiem, właścicielami chełmskiego jest
gmina żydowska? Można by spytać - czy to naprawdę duży wydatek dla właścicieli
wyciąć krzaki i wykosić trawę?



Temat: Rezygnacja wojewódzkiego konserwatora zabytków
Gość portalu: Miłek napisał(a):

> Zasmuciła mnie ta wiadomość, bo Pan Gawlicki był niewątpliwie
> specjalistą w swojej dziedzinie. Może podejmował decyzje
> kontrowersyjne, ale czymże one były wobec kontrowersji wokół
> likwidacji urzędu Generalnego Konserwatora Zabytków czy
> podporządkowaniu WKZ wojewodzie. Nie miejmy złudzeń przyjdzie
> osoba z układu SLD-owskiego. Nawet podawane w Gazecie nazwiska
> wskazują, że stare wraca. Jeżeli chodzi o kompetencj to
> oczywiście konserwatorem wojewódzkim może być nie tylko
> archeolog ale po prostu każdy. To jest naturalna konsekwencja
> tego, że funkcję głównego konserwatora piastuje prezenter
> telewizyjny. Zamiast krytykować konserwatora wojewódzkiego
> proponuje realnie popatrzeć na sytuację zabytków w Polsce.
> Wszelkie działania na szczeblu centralnym mają na celu
> osłabienie tak zwanej ochrony dóbr kultury i zła sytuacja w
> województwach jest tego widocznym efektem.
Ministrem obrony od lat jest osoba cywilna i takie są normy
europejskie.Przed Zeidlerem broni się środowisko muzealników a
jest on bardziej przykościelny niż Gawlicki sławny z popierania
pomysłów kościelnych w dziedzinie "przemieszczania" zabytków.
Sławna doktryna konserwatorska lansowana przez byłego
konserwatora - oddać wszystko do Bazyliki Mariackiej- to również
wizja Zeidlera. Widzę więc tylko dwóch kandydatów. Jeżeli u
władz zwycięży doktryna to większość funduszy na zabytki
pochłonie, jak było to dotąd, kościół.





Temat: Nowa gdańska ul. św. Ducha
Gość portalu: cdx napisał(a):

> Nazwa "Główne Miasto" nie jest wcale nazwą historyczną, ale wymyślona została
> po
> wojnie. Historycznie obszar ten powinien mieć miano "Prawego Miasta" od niem.
> "Rechtstadt".

Owszem, tylko to "Recht" czyli "Prawe" nie oznacza prawej strony. To oznacza,
że było to miasto uznane (w XIV wieku) za "prawidłowe" "na
prawie" "uprawnione". To przetłumaczono na łacinę jako "dominium" (albo coś w
tym stylu), co po wojnie przłozono na polski jako Główne.

>
> Z kolei określenie "starówka" nie jest nazwą własną, tylko rodzajową, która
> odnosi się do wszelkich zabytkowych dzielnic, a więc zarówno tych w Warszawie,
> jak i gdzie indziej, także w Gdańsku.

Pisane z małej litery owszem. Tu uzyto tego sformułowania pisząc je z dużej
litery, czyli jak nazwę własną.
Co więcej, akurat w Gdańsku nazywanie Głónego Miasta "starówką" prowadzi do
błędnego uznania Głównego Miasta za Stare Miasto, bo takie jest potoczne
znaczenie sława "starówka".




Temat: Rezygnacja wojewódzkiego konserwatora zabytków
Zasmuciła mnie ta wiadomość, bo Pan Gawlicki był niewątpliwie
specjalistą w swojej dziedzinie. Może podejmował decyzje
kontrowersyjne, ale czymże one były wobec kontrowersji wokół
likwidacji urzędu Generalnego Konserwatora Zabytków czy
podporządkowaniu WKZ wojewodzie. Nie miejmy złudzeń przyjdzie
osoba z układu SLD-owskiego. Nawet podawane w Gazecie nazwiska
wskazują, że stare wraca. Jeżeli chodzi o kompetencj to
oczywiście konserwatorem wojewódzkim może być nie tylko
archeolog ale po prostu każdy. To jest naturalna konsekwencja
tego, że funkcję głównego konserwatora piastuje prezenter
telewizyjny. Zamiast krytykować konserwatora wojewódzkiego
proponuje realnie popatrzeć na sytuację zabytków w Polsce.
Wszelkie działania na szczeblu centralnym mają na celu
osłabienie tak zwanej ochrony dóbr kultury i zła sytuacja w
województwach jest tego widocznym efektem.



Temat: Tyyyle pytań - jezyk, zwiedzanie, Lwów Odessa...;)
>czy można poruszać się po Ukrainie bez znajomości
>ukraińskiego czy rosyjskiego?

tak

Czy idzie dogadac się i zrozumieć po polsku?

Na zachodniej - latwo, dalej - gorzej, ale da sie

Jestem także ciekawa,ile dni warto poświęcić w podróży na Lwów?

3

>ale czy możemy liczyć na zniżki studenckie?

nie

>Słyszałam, że takie bilety należy kupować z kilkudniowym wyprzedzeniem, a czy
>nie ma szans na załatwienie ich jeszcze w Polsce?

kupisz sobie spokojnie we Lwowie

>No i ostatnie pytanie dotyczy właśnie Odessy. Czy jest to miasto warte
>odwiedzenia? Mam na myśli głównie zabytki, muzea.

Na mnie osobiscie to miasto wrazenia nie robi... Kijow jest znacznie ciekawszy i
ladniejszy. No i Krym oczywiscie.




Temat: IV Rzeczpospolita Polska Sarmacka
Utworzenie Rzeczpospolitej Sarmackiej warunkuje ponowny podział na stany, ale
na to nie zgodzi się rozpuszczona komunizmem hołota... A poważnie -
rzeczywiście, w Polsce nie reklamuje się sławnych ludzi, a jak już to bardzo
mało i nudno. Ja osobiście jestem za wyburzeniem wszystkich bloków w centrach
miast, bo psują one tylko atmosferę, i wybudowaniu na ich miejscu kamienic "z
epoki". W ogóle, po wojnie dużo miast było odbudowywanych "na odpieprz" i
często zatraciło swoją dawną cudowność i klimat. Tylko główne zabytki typu
ratusz, katedra itp. Oczywiście część budynków odbudowano z pieczołowitością,
ogrom jednak jest niechlujnych odrapanych bloko-bud.



Temat: Ełcki zamek nie na sprzedaż?
Nie liczy się też fakt uczestniczenia w odbudowie - remoncie zamku firm
polskich - ełckich! Docelowo również zatrudnionych będzie kilkudziesięciu
mieszkańców Ełku!! Odrzucanie propozycji od tak to chyba działanie pochopne?
Poza tym mówi się jak na razie o złozonej propozycji? Czy tak? Bez żadnych
uzgodnień, rozmów, etc.??? To chyba trochę nie na miejscu odrzucać propozycję
bez żadnego sprawdzenia, przyszykowania własnych warunków, zaproszenia na
rozmowy? A może nie warto? Poza tym w umowie można uregulować dosłownie
wszystko!!!! Od tego, że przy remoncie będę brały udział głównie (wyłącznie)
firmy ełckie (jako wykonawcy czy podwykonawcy), ilość pracowników tylko z
Ełku, po kwotę obowiązaną do inwestycji rocznej w zamek czy inne dobra kultury
ełckiej!! Ciśnie się na język tylko jedno słowo : szkoda. Widocznie taki los
pisany jest naszemu głównemu zabytkowi...



Temat: Tyyyle pytań - jezyk, zwiedzanie, Lwów Odessa...;)
Tyyyle pytań - jezyk, zwiedzanie, Lwów Odessa...;)
Zacznę od języka - czy można poruszać się po Ukrainie bez znajomości
ukraińskiego czy rosyjskiego?Bo zbyt optymistyczne jest chyba oczekiwanie od
Ukraińców porozumiewania w języku angielskim? Czy idzie dogadac się i
zrozumieć po polsku?Ale tak bez bez wiekszej szkody...
Jestem także ciekawa,ile dni warto poświęcić w podróży na Lwów? Tak aby
zobaczyc wiele i w tempie bynajmniej nie wycieczkowym?
Pytam ze względu na kolejny etap podróży jakim ma być w naszym przypadku
Odessa. Chcielibyśmy kupić bilety do Odessy już na miejscu, we Lwowie (ale
czy możemy liczyć na zniżki studenckie;). Słyszałam, że takie bilety należy
kupować z kilkudniowym wyprzedzeniem, a czy nie ma szans na załatwienie ich
jeszcze w Polsce?
No i ostatnie pytanie dotyczy właśnie Odessy. Czy jest to miasto warte
odwiedzenia? Mam na myśli głównie zabytki, muzea. Interesuje mnie także
tamtejsza plaża, o której słyszałam baaardzo sprzeczne opinie, że tłoczno,
betonowo, brudno, a gdzie indziej, że piasek jest czysty a woda lazurowa i
bardzo ciepła, więc jak to właćiwie jest. No i nocleg, Odessa czy okolice(a
dostać się tam mozna autobusem)?
Z góry dziekuję za wszelkie wskazówki;-)



Temat: Wielkie porządki na cmentarzu żydowskim
Właśnie my mamy dbać, bo cmentarz jest pomnikiem naszej historii, przeszłości
naszego miasta, którą tworzyli Polacy, Żydzi, Rosjanie, Niemcy, a nawet
Francuzi (np. Motte - twórca dzisiejszego Elaneksu). Poza tym, to o nas,
Polakach będzie świadczyło źle jeżeli cmentarz będzie zaniedbany, a dobrze -
jeżeli zostanie posprzątany i będzie dobrze utrzymywany. Na tej samej zasadzie,
jak na słowa pogardy zasłużyli komuniści, którzy niszczyli lwowski Cmentarz
Orląt, o którym przypomniał Zenek. Uważam, że o zabytki w Polsce - obojętne czy
jest to niemiecki Kościół Pokoju w Świdnicy, tatarski meczet w Kruszynianach,
ukraińskie cerkwie w Bieszczadach, czy żydowskie kirkuty - powinni dbać przede
wszystkim Polacy. Głównie przez szacunek dla przeszłości własnej Ojczyzny.



Temat: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?
zoppoter napisał:
> Aha. w XX wieku i to ponad 25 lat temu powstała też większość blokowisk z
> wielkiej płyty. Również z tego okresu pochodzi całkiem spora ilość baraków,
> budek i kiosków zwanych szumnie sklepami czy nawet centrami handlowymi.
> Jesteśmy otoczeni samymi zabytkami.
> Teraz już wiem, dlaczego drogi w Polsce są w takim stanie w jakim są. Asfalt
na
>
> nich też pochodzi często z lat 60-ych i 70-ych, czyli ma powyżej 25 lat. Nie
> wolno tych dróg przebudować, bo są zabytkowe.
>
> Chyba, że te twoje XX oznacza lata dwudzieste XX wieku. W takim razie
> wyprowadzam cię z błędu. To budynek z początku lat 50-ych XX wieku.
>

Jak zwykle demagogia. Porownywanie solidnej budowli z blokowiskami. Tak, to co
powstalo przed wojna jest dla mnie zabytkiem. Reprezentuje solidnosc i
trwalosc. Zaraz sprawdze w sieci kiedy zbudowano dworzec w Gdyni Glownej.
A nawet jesli w latach 50., demagogu, to trzeba byc naprawde pozbawionym dobrej
woli by nie dostrzegac roznicy miedzy np. warszawskim MDM-em a koszmarem
falowcow na Przymorzu.




Temat: co Czechom podoba się w Polsce a co nie podoba?
Co mi się w Polsce podoba?To przedewszystkim krajobraz i natura. Uwielbiam
pospacerować po długich plażach i śmieję się z biur podróży promujących
Hiszpanię i jej "długie" (najwyżej półtora km i "dzikie" plaże. Byłem wprost
zafascynowany gdy ujrzałem wydmę w Łebie. Lubię też Mazury oraz Suwałszczyznę
(głównie jezioro Wigry i okolice Olecka) i Góry Stołowe oraz Ziemię Kłodzką
przy naszych granicach. Nie rozumiem dlaczego macie kompleksy z tego że Praga
jest ładniejsza od polskiej stolicy-Praga to tylko wesołe miasteczko dla
turystów natomiast w Warszawie można jeszcze jakoś swobodnie oddychać -na pewno
też dzięki sąsiadującym z nią Kampinoskiemu PN ,nie mówiąc o wspaniałych
parkach w centrum...Są także miasta i miasteczka z atmosferą i ze zabytkami
takie jak np. Cieszyn,Kłodzko,Kudowa Zdrój,Giżycko,Ełk i dużo innych.Niestety
dużo Czechów nie wie o takich miejscach i wciąż widzi tylko brud na targach.



Temat: czy był ktoś w Alanyi?
Turcja nad morzem -generalnie zyje calodobowo. Lokale , puby itp. W Alanyi
zycie towarzyskie rozkwita po zachodzie , bo wczesniej z upalu mozna zwariowac.
Nawet w maju, gdy ja bylam.
Zasada generalna- nie kupuj wycieczek od polskich rezydentow opiekujacych sie
Twoja grupa, bo ceny maja baaardzo wysokie. Te same wycieczki wykupisz w
setkach (bez przesady!) malych biur , ktore w Alanyi sa wszedzie, a na glównej
ul.Ataturka - wystepuja w co drugim domu. Wiele z nich ma rowniez polskich
przwodnikow. A ceny co najmniej o 1/3 a nawet o polowe nizsze.
Polecam zwlaszcza rafting po gorskich rzekach i wycieczke w gory. Albo
zwiedzanie zabytkow mniej lub bardziej oddalonych. Wybor naprawde duzy.
A jak Cie znudza wycieczki , puby itp , to uroda polozenia Alanyi wszystko Ci
zrekompensuje.
Naprawde- Pan Bóg mial duzo fantazji wymyslajac taka topografie, taki polwysep,
jak ten z twierdza...Wjedztam kiedys autobusem miejskim i zrob sobie spacer w
dol- baaardzo mile... Cwiczylam kilka razy...
Dobrego urlopu!
Aha, mieszkalam w hotelu Akropol- kilometr od centrum w strone przeciwna niz
Antalya, na wzgorzu. Moze toto bylo oddalone, ale powietrze swietne, brak
komarow, i zadnego hotelu wokol. Za to w centrum hotele w takich odleglosciach,
ze z balkonu jednego mozesz wejsc do sasiada z innego hotelu.



Temat: ORANGE - ktokolwiek byl, zna, poleca?
Egipt to fascynujący kraj! To prawda, że dużo zależy od biura podróży i
rezydentów ale również od nastawienia/oczekiwań. Byłam w Hurghadzie z El Greco
nie tak dawno i tak się składa, że również poznałam FILIPA. Uważam, że bardzo
się starał aby wszyscy wrócili do Polski zadowoleni. Należy tu dodać, ze nie
był żadnym szefem rezydentów. A ponieważ miał największą wiedzę o Egipcie (nie
tylko o zabytkach ale również o postępowaniu z Egipcjanami)często był tak
traktowany. O czym to swiadczy? Że wszyscy głównie na niego liczyli i
rzeczywiście niemal obrażali się, że np. jedzie na wycieczkę w innym autokarze.
Chciałabym dodać, że to między innymi jego opowiadania o Egipcie sprawiły, że
ten kraj tak bardzo mnie zafascynował i chciałabym tam wrócić.
Przy okazji jedna informacja: nie wszystko zależało tam od rezydentów El Greco
a głównie od biura egipskiego, które jest partnerem El Greco w Hurghadzie. Z
moich obserwacji wynika, że z przedstawicielami egipskimi nie było łatwo się
dogadać (pewnie różnice kulturowe : ))



Temat: Krwawy prezydent Liberii zrezygnował z władzy, ...
Jedyne zabytki jakie zostały po cywiliazacjach murzyń
skich to sterta kamieni w "WZ",ruiny w Czadzie,państwie Kusz,itd.
To ciekawe że najstarsze zabytki i właściwie historia RPA
rozpoczyna się od lądowania Holendrów na przyl.Igielnym w XVIII
wieku.Nawet na banknotach z czasów apartheidu widnieje flota
holenderska i wizerunek holenderskiego admirała czy innego
dowódcy tej floty.
Co do Botswany to prawda ale gdyby Polska miała 3,5 miliona
ludzi i tyle diamentów co RPA(prawie)to jej dochód narodowy
byłby parę razy większy.Inna sprawa że to najstabilniejszy kraj
Afryki,czerpiący krociowe zyski choćby z polowań czy safari.
Ghana-jeden z głównych producentów kakao,trzciny
cukrowej,bananów,także stabilny.Ale to tylko 2 kraje na prawie
50.
Tak się składa że to co brytyjskie nie jest wcale najbardziej
rozwalone-przykład Australia,Kanada,Nowa Zelandia-
białe,Kenia,Egipt,Nigeria,RPA-też nie najbiedniejsze.
Może i koloniści zostawili czarnych samym sobie,ale za to
zbudowali im koleje,zapoznali z nauką,edukacją,pismem(tam gdzie
nie zrobili tego arabowie).
To ciekawe też że Liberia kraj uwolnionych murzynów z plantacji
jest krajem tak ubezwłasnowolnionym.
Z perpektywy czasu ta ucieczka nie za bardzo się im opłaciła.



Temat: Miasto dofinansuje ekskluzywną restaurację Dwór...
To w nowomodnym stylu, bić czerwonych
Wszystko można zrzucić na cyklistów i żydów. Jeszcze raz powtarzam to nie jest
ten sam obiekt zabytkowy. Rekonstrukcja odbywała się w sposób urągający
jakimkolwiek doktrynom konserwatorskim ponieważ poprzedni wojwódzki konserwator
zabytków to ktoś zupełnie nieprzygotowany do tej funkcji. Jego wizja ratowania
zabytków zwłaszcza dworów oliwskich to właśnie taka nowobogacka wersja,
stadnina, bajery, snobizm i szmal. W podobny sposób odbudowano jeszcze jeden
wiadomy obiekt Brygidek. W Dolinie Radości i okolicy było kiedyś w czasach
wolnego miasta wiele małych kameralnych knajpek głównie dla turystów
poruszjących się szlakami turystycznymi wzgórz oliwskich. Struktura biznesowa
to akurat stadnina koni i takie tam pierdoły. To właśnie z Owczarni-już
istniejącej stadniny koni, trochę powyżej tego Dworu płyną ścieki kanałem
burzowym zatruwając smrodem rezerwat unikalnych roślin górskich w Dolinie Ewy
tuż obok Dworu. Więc może zrobić jeszcze rodeo na polanie powyżej. Forsa
właścieli przebija rozsądek władzy. Konserwator odchodzi a miasto zamiast
zrekonstruować dla mieszkańców ścieżki zdrowia w lasach oliwskich które
wybudowane przez komunę i niekonserwowane całkowicie się rozpadły. Mamy
natomiast blichtr nowobogackich. A mieszkańcy Gdańska zza płotu mogą popatrzeć
na zabawy właścicieli Polski.




Temat: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?
Kochany baranku - awanturniku;))!
Zoppoter ma rację historyczną - budynek,który dzis jest dworcem PKP powstał po
wojnie. I niektórzy, nawet jest ich niemało - twierdza, że ma swoisty wdziek -
socrealistycznej architektury. Włącznie z graffiti na ścianach, w halu głównym.
Budynek jest dzis okropnie zapaskudzony z zewnątrz i w środku. Nie jest
funkcjonalny, bo właśnie zagracony, przypadkowymi budami i budkami, reklamami,
szyldami itp. a ponadto i jego zadania sie troche zmieniły w stosunku do
niegdysiejszych.
I jeszcze w kwestii urzędniczki z wydz.architektury. Może to qui pro quo? Może
myslała o budynku dworca morskiego, tego przy ul.Polskiej?
Wrazie watpliwości dotyczacej zabytków sugeruje kontakt z fanstastycznym panem,
dr Robertem Hirschem, który jest Miejskim Konserwatorem Zabytków. Na pewno
fachowo rozstrzygnie spory...




Temat: Zabytkowy ruszt stanął przed nowym BUW-em
Studentem, to Ty raczej nie jesteś, bo dość durnie gadasz.
Byłem ostatnio w Hadze, gdzie pokazawano mi m.in. gmach parlamentu
Niderlandzkiego. Jedną z głównych atrakcji i wielką dumą organizatorów był ruszt
znajdujący się w bibliotece. Pochodzi mniej więcej z tego samego okresu co
BUWowski, tylko jest DUżO mniejszy. Chuchają tam na niego i dmuchają. Ale Polskę
stać na to, aby bezmyślnie niszczyć cenne zabytki.



Temat: spotkanie o gazoporcie
Nie ma żadnego zagrożenia dla mieszkańców i turystów, także przyrody - takie
zapewnienia padły podczas dzisiejszego(24 01.07.) spotkania w Świnoujściu w
sprawie budowy terminalu skroplonego gazu. Wzięli w nim udział m.in. wiceprezes
Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, Wojewoda Zachodniopomorski, prezes
Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz mieszkańcy i prezydent
miasta. Zebrani obejrzeli film pokazujący zalety technologii LNG, potem
przyszła kolej na pytania z sali - głównie poruszano problem ekologii i
bezpieczeństwa. Pytano też o zabytki.Odpowiadał m.in. zastępca prezesa PGNiG
Tadeusz Zwierzyński, który zapewnił, że mieszkańcy i odwiedzający Świnoujście
turyści nie muszą się niczego obawiać. Plaże tak jak jest do tej pory pozostaną
otwarte. Prezes Zwierzyński dodał, że inwestycja jest teraz w fazie
projektowej, budowa powinna ruszyć w pierwszym kwartale przyszłego roku, a
terminal powinien być gotowy 2011. Inwestycja pochłonie ponad półtora miliarda
złotych i będzie współfinansowana funduszy UE.




Temat: Głogów w powieści, Głogów w filmie, Głogów...
Głogów w powieści, Głogów w filmie, Głogów...
Interesują mnie ślady Głogowa w powieściach, filmach itp. Przy czym nie
chodzi mi o opracowania słownikowe typu "Encyklopedia Głogowa" tudzież filmy
dokumentalne typu "Śladami dolnośląskich zabytków", ale o literaturę piękną
lub filmy kręcone właśnie w Głogowie. Wiem, że do Głogowa przybywa główny
bohater "Siekierezady" Edwarda Stachury: przyjeżdża pociągiem z Wrocławia,
udaje się do fryzjera, na małe zakupy, a następnie maszeruje mostem przez
Odrę i łapie okazję do Kotli.
Otarło też mi się o uszy, że sceny do jakiegoś polskiego filmu kręcono na
bodajże na głogowskim dworcu PKP. Ale co to było?

Wdzięczny będę za inne ślady Głogowa na kartach książek i filmowych kliszach.



Temat: Co z tym prądem ?
Gość portalu: open napisał(a):

> aborys - jak juz poruszyłeś temat dopłat do czarnych to powiedz mi ile
> kosztuje miasto Kraków oświetalanie koscielnych zabytków .

Proponuję się raczej zastanowić ile miasto Kraków kosztowałoby nie oświetlanie
głównych atrakcji turystycznych.

> W Gorzowie tez coś tam Lewica
> oswietla co by sie czarne owce nie pogubiły.

Proponuję wyłączyć te światła sukienkowym. Będzie przyjemnie ciemno w centrum.

> A czym to
> sie wszystko różni? Czerwoni czarni ,różowi , mahometanie, buddysci,
> globalisci, etc. etc....

Cykliści, łysi, masoni, melomani, etc. etc....

> Dlaczego sa Tajne rozliczenia
> Polski z Watykanem gdy ich funkcjonariusze korzystaja z przywilejów
> konkordatu .

Dobre pytanie. Dlaczego?

PS. Pozdrowienia dla żony.



Temat: Wykopane monety zostaną przekazane Ministerstwu...
I to jest jedyne możliwe rozwiązanie możliwe w Polsce
Wszystkie skarby znalezione w ziemi należą do skarbu państwa i nikt inaczej nie
może postanowić , można się jedynie ubiegać o nagrodę
Aby było jeszcze ciekawiej aby w ogóle szukać skarbów w ziemi (przyrządami
elektronicznymi) trzeba mieć zgodę głównego konserwatora zabytków (ciekawe czy
mieli) w innym przypadku grozi areszt grzywna no i oczywiście przepadek
urządzeń wykrywających



Temat: Skarb znaleziony na Bałutach
skarb dla państwa nie dla gminy
I to jest jedyne możliwe rozwiązanie możliwe w Polsce
Wszystkie skarby znalezione w ziemi należą do skarbu państwa i nikt inaczej nie
może postanowić , można się jedynie ubiegać o nagrodę
Aby było jeszcze ciekawiej aby w ogóle szukać skarbów w ziemi (przyrządami
elektronicznymi) trzeba mieć zgodę głównego konserwatora zabytków (ciekawe czy
mieli) w innym przypadku grozi areszt grzywna no i oczywiście przepadek
urządzeń wykrywających



Temat: Może razem na Krym!
nie kupujcie pascala.tam sa same bledy podaja np ze w symferopolu sa dwa dworce
autobusowa a sa trzy,jedziemy z bakczysaraju autobusem i nagle wysiadamy na
jakims odludziu,okazuje sie ze to ten trzeci nieznany dworzec i akurat glowny w
podrozy do bakczsaraju,zabytki ktorymi sie zachwycaja szczegolnie w symferopolu
to mozna sobie darowac ,w dodatku trasa tam podana jest taka,ze nawet
miejscowym trudno trafic,to samo z innymi miastami.dwa razy bylem i dwa razy
przeklinalem ,juz na starcie pisza o jednym pociagu ze lwowa a jezdza
dwa.najlepsze informacje sa w internecie przynajmniej przez ludzi sprawdzone.w
kijowie to mjuz calkiem nigdzie nie mozna trafic z tym przewodnikiem.jesli moge
polecic podroz to jezeli ktos nie chce zwiedzic lwowa to niech jedzie do kowla
z lublina i warszawy jezdza autobusa,to jest na wolyniu 60 km od polskiej
granicy z tamtod jedzie pociag i do symferopola i do odessy,to jest duzo
mniejsze miasto,pociag jest bezposredni i nie ma problemow z biletami jedzie
sie tez z godzine krocej,po drodze mozna zaczepic o kijow.polecam



Temat: Węgry...czy warto?
Warto zajrzeć: www.tourinform.hu, www.wegry.info.pl, www.hungary.com. Jest dużo
biur informacji turystycznej. Są nawet w małych miastach i prawie zawsze mają
tam foldery po polsku. Najlepiej ściągnąć przed wyjazdem bezpłatne broszury. Ja
ściągałem w ub. roku poprzez któryś adres z wymienionych na początku. Budapeszt
jest łatwy do zwiedzania głównie dzięki temu, że dobrze działa metro. Warto
kupić kartę na wszystkie środki komunikacji miejskiej. Obejmuje nawet zwykłą
kolej w granicach miasta. Oczywiście tramwaje, autobusy i kolejkę zębatą.
Oprócz zabytków dużo kąpielisk termalnych w samym Bp. Warto popłynąć Dunajem do
Szentendre lub Esztergomu i wrócić pociągiem lub autobusem. A "na prowincji" na
przykład: półwysep Tihany, Heviz, w Tapolcy pływanie w łódką w jaskiniach itd.



Temat: Pytanie o droge/dojazd
Z gazem w Rumunii nie ma problemów, choć nie jest na każdej
stacji.Czasami kombinacja gaz+płatność kartą wymaga wiekszego
zachodu.Drogi międzynarodowe- tak jak w Polsce- remonty i duży
ruch.Drogi główne- alternatywne- często mniej zatłoczone, choć i tam
zdrzają się remonty i ruch wachadłowy.Drogi boczne bywają w złym
stanie.Nie ma co się spieszyć do Bułgarii.Pod względem zabytków
Rumunia jest ciekawsza (dla mnie), a i krajobrazy są niesamowite.



Temat: [Wawa] Niezwykła strona ZTM-u
[Wawa] Niezwykła strona ZTM-u
Zarząd Transportu Miejskiego oprócz podróży po Warszawie może poszczycić się
też podróżami w czasie. Licząca pięć lat strona historyczna na serwerze ZTM-u
wzbogaciła się o ponad 150 nowych zdjęć, jedną mapę z 1897 roku i kilkanaście
rodzajów biletów i znaczków do biletów miesięcznych. Oprócz zdjęć pojazdów,
którymi jeździło się po stolicy od 1865 roku do chwili obecnej, możemy
zobaczyć jak wyglądały przystanki, wiaty a obok nich pasażerowie. Jak
zmieniały się główne arterie i małe ulice. Podziw budzą przedwojenne i obecne
osiągnięcia polskiej myśli technicznej w takich dziedzinach jak budowa
nowoczesnych zajezdni czy wozów technicznych. Obecne Muzeum Powstania
Warszawskiego to do sierpnia 1944 roku Elektrownia Tramwajów Miejskich, na
stronie zobaczycie Państwo Elektrownię od zewnątrz i od środka z jej
imponującą tablicą rozdzielczą wykonaną z marmuru (sic!). Warszawskie zabytki
komunikacji miejskiej oczekują na swoje muzeum. Z całkiem sporą galerią tych
pojazdów szynowych i kołowych można się zapoznać po wejściu na
www.ztm.waw.pl/historia . Autorem strony jest Marcin Dziubiński
historyk-archiwista publikujący swoje artykuły o tematyce historycznej m.in. w
wydawanej przez Archiwum Miasta Stołecznego Warszawy i Stowarzyszenie
Przyjaciół Archiwum Państwowego m. st. Warszawy – Kronice Warszawy. Jego
autorstwa jest także informacja o dziejach pałacu Błękitnego (Zamoyskich)
umieszczona w tymże budynku w oficynie mieszczącej obecnie kasy biletowe ZTM.

www.um.warszawa.pl/




Temat: PROBLEM Z FIESTĄ 92 :(
Autko ma isc (po sprawdzeniu przeze mnie = przejechaniu okolo 1000km) dla
Kobiety i nie wydaje mi się, żeby przy jezdzie glownie po miescie i polskich
drogach silniczek 50KM był za słaby (jest skrzynia 5biegowa). Przy moim
przebiegu 30-40kkm na rok ja bym sobie na takie autko nie mogl pozwolic ;-)
Bardziej chodzilo mi o niezawodnosc - te silniki (1,1 i 1,3) to straszne
zabytki - to jest konstrukcja z roku 1959 po drobnych zmianach. Ale podobno
jakos jezdzi ;-)
Z ciekawosci, calypso to taki wynalazek ze zdejmowanym dachem? Chyba fajna
sprawa.
Dzieki za pomoc




Temat: WYNAJMĘ PROJEKTANTA --- ZAPROJEKTUJĘ
WROCŁAW_PROJEKTY WNĘTRZ I MEBLI
Autorska Pracownia Architektury Wnętrz-eż specjalizuje się w projektach przestrzeni mieszkalnych, biurowych, komercyjnych i sakralnych, ze szczególnym uwzględnieniem projektów mebli, lamp i elementów dekoracyjnych.

Pracownia odpowiada za cały proces inwestycyjny- od wykonania wielobranżowego projektu we wszystkich fazach po oddanie obiektu do użytku. Stale współpracuje z renomowanymi biurami i pracowniami branżowymi w zakresie: konstrukcji, instalacji elektrycznej, instalacji sanitarnej, realizacji projektów mebli, lamp i elementów małej architektury.

Podczas wykonywania projektów w obiektach objętych ochroną konserwatorską, ściśle współpracuje z konserwatorami zabytków.

Pracownia działa głównie na terenie Wrocławia, aczkolwiek prowadzi również tematy w obrębie całej Polski.

edytazukowska.pl/
biuro@edytazukowska.pl



Temat: Z Dziennika Bałtyckiego... Bez komentarza..
gruen napisał:

> Powiem ze gdanskie dziela sztuki sa w Muzeum Narodowym nie tak eksponowane to
> znowu bedzie ze obrazam Narod Polski

Co nieco wisi jednak w Muzeum, sam widzialem.
Problem z Pastusiakiem jest taki że on glownie opowiada o tym jak to on sie
stara o powrót zabytkow, a inni mu nie pomagają.




Temat: do Bułgarii
Gdyby nie Rumunia to chyba bym w życiu do Bułgarii nie
pojechał.Krajobrazy i zabytki wynagradzają mi perspektywę smażenia
się na słońcu.Najlepiej unikać głównych dróg międzynarodowych, bo
Rumunia się szybciej remontuje i cywilizuje niż Polska i bywają
utrudnienia na drogach- przynajmniej w ubiegłym roku.



Temat: Jeszcze raz całusy
Ja tez jestem mlody i jakos mnie nie roznosi, no tylko jak jestem we Wroclawiu
to szaleje do upadlego. No ale to jest duze miasto i dla mnie to cos innego.
Pewnie mi sie znudzi, bo bywam tam dosc czesto ale narazie jest ok.
W Cieszynie otwarto na nowo wyremontowane muzeum przy parku pokoju
(najstarsze muzeum w Polsce 200 lat w tym roku) bo przedtem byla tylko galeria
otwarta. Bylem i podobalo mi sie. Pare lat temu otwarto Ksiaznice w starej
mennicy kolo teatru, gdzie znajduja sie zabytkowe ksiazki i druki.
Co do festiwali to jak na Cieszyn to jest ich dosc sporo, ale glownie o
cieplej porze roku. Viva il canto, Festiwal na granicy, ostatno zagoscil u nas
przeglad filmow . Sa jeszcze inne ale nazw jakos sobie nie przypominam (pozna
godzina ?). No coz do Hotelu pod jeleniem nie pojdziesz zatanczyc, bo jest
zamkniety z 10 lat. Na bobrku powstaly bloki i domki jednorodzinne, ale zadko
tam bywam bo mieszkam w srodmiesciu. Co do US to sie tam jutro tzn dzis
wieczorem wybieram na wieczorek artystyczny wiec popytam. Jak sie czegos
dowiem to napisze. Co do koncertow. Kiedys duzo dzialo sie na rynku. Byl taki
rok ze prawie co tydzien przez wakacje byly imprezy, no ale ludziom
mieszkajacym w okolicznych kamienicach sie to nie podobalo(?) i skonczyli z
tym. Szkoda, bo mozna bylo siedziec w ogrodku piwnym i sluchac muzyki czy
jakis wystepow.



Temat: Co chcecie aby znalazło się na serwisie o Egipcie
Do wszystkich
Wielkie dzięki za wszelkie propozycje.
Postaram się skorzystać prawie ze wszystkich, jeśli nie w formie
zamieszczanych matreiałów, to chociaż linków do takowych materiałów już
istniejących gdzie indziej.

Co do chatu, niestety nie przewiduję takiej możliwości. Po prostu nie
wyrobiłbym się jeszcze z moderowaniem chatu. Wolę swój czas przeznaczyć na
rozbudowę serwisu.

Galerie. Cóż, żaden bezpłatny serwer nie daje dużo miejsca (powiem nawet, że
dają go żałośnie mało), więc muszę się zastanowić, czy galerie dawać
bezpośrednio na serwisie, czy też dać jedynie fotki-miniatury z linkami do
serwisu specjalizującego się w publikowaniu fotek (np. www.webshots.com, który
daje naprawdę bardzo dużo miejsca na fotki).

Linki do wszystkich polskich biur podróży już umieściłem, jak również do
opisów hoteli. Są one umieszczone alfabetycznie w rozwijanym menu. Więc bardzo
wygodne jest ich wyszukiwanie. Podobnie będzie z wyszukiwaniem miast i
zabytków.

Wspomnienia, porady i ważne informacje dla turystów sądzę, że będą główną
atrakcją serwisu.

Temperatura w Egipcie i aktualny czas: świetny pomysł. Chętnie skorzystam z
niego.

Pomysł na linki do stron lub bezpośrednio do multimediów egipskich również
wuykorzystam.

Na razie znów biorę się do pracy.

Wielkie dzięki za podpowiedzi
PC_M.




Temat: Węgry - Tokaj
Na Węgrzech bez problemu można znależć bankomaty w kazdej miejscowości, za
kazdym razem kiedy jedziemy do tego kraju nie wymieniamy pieniedzy, wypłacamy
z bankomatu ( o przepraszam- na granicy wymieniamy korony , które nam
zostają , dobrze mieć pod ręka troche drobnych) . W Tokaju robiliśmy zakupy ,
płaciliśmy w sklepie kartą - bez problemu.
Na głównej ulicy Tokaju znajduje sie informacja turystyczna, jeszcze 2 lata
temu mozna było otrzymać za darmo przewodniki w języku polskim po Tokaju i
okolicach, warto tam zajrzeć.
A przy okazji jadac do Tokaju warto na chwile zatrzymac sie w Sarospatak, to
bogata w zabytki miejscowość.
Generalnie , Wegry zwiedziliśmy przy pomocy przewodnika Pascala oraz dzieki
opracowaniom wydanym przez Węgrów.
Jeśli byłyby jakieś pytania, na które bedziemy umieli odpowiedzieć, proszę
pytać.
Od 4 laty spędzamy wakacje na Węgrzech.



Temat: !!!!! ANKIETA !!!!! BŁAGAM !!!!! WYPEŁNIJ !!!!!
uniaeuropejska napisała:

> 1. Wymień kilka nazwisk sławnych malarzy pochodzących z krajów, które należą
> do Unii Europejskiej.

Rubens, Picasso, Rafaello, Leonardo da Vinci, Michelangelo

> 2. Wymień kilka nazwisk sławnych malarzy pochodzących z Polski.

Jan Matejko, Daniel Chodowiecki, Kossak

> 3. Wymień kilka nazwisk sławnych kompozytorów pochodzących z krajów, które
> należą do Unii Europejskiej

Mozart, Beethoven, Schubert, Brahms

> 4. Wymień kilka nazwisk sławnych kompozytorów pochodzących z Polski.

Chopin, Witold Lutoslawski, Krzysztof Penderecki

> 5. Wymień kilka zabytków, które są w krajach należących do wspólnoty.
Tower Bridge / Londyn, Coloseum / Rzym, Akropol / Ateny, Katedra / Orlean
Katedra / Köln, Palac Dozow / Wenecja, Uficje / Florencja

> 6. Wymień kilka zabytków Polskich.

Zespol Glownego Miasta w Gdansku, Wawel i Starowka w Krakowie, Kazimierz Dolny,
Zabudowa Rynku w Zamosciu, kopalnia soli w Wieliczce, Zespol Starego Miasta w
Toruniu, Zamek pokrzyzacki w Malborku, Starowka w Warszawie, Twierdza
Wisloujscie w Gdansku

> 7. Czy uważasz, że nasze dziedzictwo kulturowe jest na miarę innych państw
> członkowskich? Czy jeśli wejdziemy do Unii Europejskiej, wzbogacimy Unię o
> nowe dziedzictwo kulturowe?

Nie, nie wzbogacimy. Nasze dziedzictwo kulturowe jest, bylo i bedzie
dziedzictwem kulturowym Europy - tak jak unia - unia europejska jest i byla.

>

>
>
>
>
>
>




Temat: Działowi Promocji w UM Elbląg pod rozwagę...
Działowi Promocji w UM Elbląg pod rozwagę...
A może na biurko Prezydenta Słoniny taki projekt do podpisu?

"Visit3city - pod takim tytułem ukazał się w Szwecji specjalny dodatek prasowy
zachęcający do odwiedzenia Trójmiasta
40 tysięcy egzemplarzy przygotowanego w języku szwedzkim dodatku znalazło się
w 2 głównych tytułach prasy codziennej w południowej Szwecji: – Sydsvenska
Dagbladet (w Malmö) i Blekinge Läns Tidning (w Karlskronie). Część nakładu
trafi do klientów przewoźnika promowego Stena Line oraz zostanie
rozkolportowana przez Polską Organizację Turystyczną w Sztokholmie.
Głównym tekstem dodatku jest obszerny artykuł pt. Atrakcyjne Trójmiasto,
informujący o najważniejszych atrakcjach Gdańska, Sopotu i Gdyni oraz
województwa pomorskiego. Obok informacji o historii, zabytkach, możliwościach
wypoczynku i rekreacji znajdziemy wzmiankę o trójmiejskich sklepach i centrach
handlowych – wszak dla coraz większej ilości Szwedów polskie miasta to bardzo
atrakcyjne miejsce na robienie zakupów.
Całości dodatku dopełniają reklamy, dobrze zaświadczające o branżach
najbardziej zainteresowanych pozyskiwaniem klientów z drugiej strony Bałtyku.
Wydawcą jest Projekt visit3city.pl związany z Agencją Reklamową Abakart z
Sopotu. Głównym sponsorem dodatku jest Stena Line, a powstał on we współpracy
z urzędami miast Gdańska i Sopotu."

Jeśli Prezydent Miasta Elbląg uznałby to za słabą propozycję to chętnie
poznamy argumentację...



Temat: Rzeźnia Chorzów
A niy powinien byc na Liscie Zabytków ?

Pszeca to wtedy bol supernowoczesny, glówny na Slonsku szlachthaus,
a jak Polska w 1921 przyszla, to najwiynkszy na calo Polska zaklad miesny.

Pszeca to powinien byc industrie-dynkmal ! Mom recht ?



Temat: Zniszczony zabytek
Zniszczony zabytek
Wczoraj o godzinie 17.53, po kiludziesięciu dniach rozbiórki, runęło główne i
ostatnie przęsło modernistycznego gmachu warszawskiego kina "Praha". Było to
jedno z najwybitniejszych dziel polskiej architektury powojennej.



Temat: Rumunia?
Terytorium ogólnie w porządku. Faktycznym problemem sa dolegliwości pokarmowe
ze względu na warunki higieniczne i raczej brudne plaże. Cyganie to mit, lużno
pasące się psy to miejscowy folklor i miły przerywnik. Świetna architektura
historyczna, zabytki w interiorze (głównie Siedmiogród czyli transylwania).
Ciekawostką lokalną tej prowincji jestznaczny osetek Niemców, byłych emigrantów
powracajacych nostalgicznie na okres wakacji. Jak sami twierdzą jest ich 220
tys. Mercedes pasący stado krów to niesamowity zjawisko w tym świetnym
karajobrazie. Polecam pohasać samochodem po okolicznych mniejszych
miejscowościach, a nagrodą jest autentyczny folklor, zainteresowanie tuziemców
i dzikość przyrody. Kraj raczej dla nieco wyrobionego odbiorcy wymagajacy
pewnego dystansu i otwarcia na autentyzm. Wybrzeże niezbyt fasynuje
infrastruktura przypomina polskie z lat 80/90 (Eforie)i dwa razy drożej niż
cała reszta, ale można poszaleć. Zdecdowanie odradzam modne Vama Veche to
jakieś nieporozumienie, totalny bałagan. W Eforie Nord wzdłuż głównej ulicy
dziesiątki oferentów z kluczami w ręku proponuje "camera" czyli pokoje, nic nie
rezerwować w kraju. Zdumiewająco słabe zaopatrzenie w owoce i warzywa . słaba
jakość ale niewysoka cena (na tym rynku dominują ostatnio Polska i Węgry). Do
wyjazdu wcale nie potrzeba dużej odwagi poczucie bezpieczeństwa znacznie wyższe
niż w Polsce, a główne drogi równiejsze przy gorszej infrastrukturze towarzysz
acej. A do tego łaskawa dla cudzoziemcowe policja nie wzięli mandatu za
przekroczenie szybkości w Shigishoara (uwaga łapią już na znaku miejscowości).
Największa ciekawostka to droga w górach fogarasz - jeździł ktoś może po
Kasprowym samochodem ? tam jest to możliwe, A do tego mozna kupić sweter
wełniany typu zakopiańskiego za 40 złotych na samym szcycie i kto uwierzy, że
od Słowaków!!! Mogę jeszce coś dodać na wasze pytania. Udanej eksploracji i
tylko nie poślizgnijcie się na jakiś miejscowych śmieciach (skąd to
podobieństwo)



Temat: Jakie zmiany? +burza mozgow
Ispan, wiec zgadzamy sie w wiekszosci tematow.
Pewnie roznica miedzy nami jest taka, ze ja widzac spojne wojewodztwo
z "dwumiastem", wolalbym zamiast UKW, powalczenie wspolne o Polibude,
Ty natomiast, majac podobna wizje wojewodztwa i naszych 2 miast, nie widzisz
zagrozenia w konkurowaniu dwoch uniwerkow , stad pewnie przekonanie, ze nie ma
znaczenia czy rozwijac sie bedzie UKW czy budowana Politechnika.

Co do watku o zaciesnianiu zwiazkow miedzy przedsiebiorstwami a osrodkami
badawczymi- idealny przyklad na nasze forum-
wspolpraca FAMO- Krajowego Laboratorium Fizyki Atomowej, Molekularnej i
Optycznej, utworzonego przy umk przez PAN(m.in.inzynieria kwantowa!) z miedzy
innymi duza firma ktora ma swoje laboratoria w Bydzi,,,qrcze, wypadla mi nazwa
teraz, moze skojarzysz- branza hi-tech-telekomunikacyjno-informatyczna-
costamcostam. Miedzynarodowe przedsiebiorstwo-przejeli jakies zaklady aparatury
teleinform w Bydzi? w kazdym badz razie naprawde hi-tech. Problemem FAMO jest
jeszcze niestety to, ze w Polsce nie ma za duzo przedsiewziec hi-tech. Wiec
wiekszosc badan zapewne bedzie mialo charakter "eksportowy".
No ale to juz cos.

Co do watku oddzialywanie i jakosc naszych uczelni a stan ekonom. regionu-
przykladem z naszego podworka obrazujacym ten problem- np specjalisci
ksztalceni na UMK, jedni z lepszych w Europie! konserwatorzy zabytkow, ktorych
klasa nijak sie ma do stanu polskich zabytkow.
A wiec jakosc ksztalcenia i kadr nie musi sie przekladac na obraz regionu,
panstwa w tej dzialce- z blachego powodu- brak kasy na ich zatrudnienie na
naszym podworku. Efekt- migracje i emigracje.
Ale w zakresie oddzialywania "jednych na drugich";) generalnie zgadzamy sie,
nalezaloby to wszystko dynamizowac,,,bardzo czesto wrecz inicjowac dopiero.

Co do jakosci ksztalcenia, preznosci osrodka a konkurencyjnosci i mozliwosci
przetrwania na rynku. Tak dla smaczku.
Nie tak dawno zlikwidowano prezny do tej pory pod kazdym wzgledem kierunek
Psychologie Spoleczna na wydziale Psychologii UW. Powodem zamkniecia nie byla
wlasnie niska jakosc ksztalcenia, zle zarzadzanie, niskie zainteresowanie
kandydatow,,,, a glownie podkupienie przez prywatna uczelnie SWPS wiekszosci
kadry.
Przy zbyt duzych kosztach sciagniecia spoza regionu nowej kadry, widocznie
uznano, ze nie warto pakowac w to kasy.

pzdr



Temat: Pensje przedszkolanek ostro w dół
unsatisfied6 napisał:

> unsatisfied6 napisał:
>
> > zbynek1968 napisał:
> >
> > > >
> > > rozumiem, ze jestes "unsatisfied", ale przesadzasz - te 8 mld. to n
> ie z
> > kieszen
> > > i
> > > polskiego podatnika, tylko z unijnego podatnika.
> >
> > to teraz polski podatnik jako polski podatnik redukuje tą pensję
> > przedszkolance z 900 zł na 600 zł i ten sam polski podatnik ale juz jako
> > unijny podatnik , z tak między innymi zaoszczędzonych pieniędzy , funduje
> > kosciołowi 8 000 000 000 zł - fajnie to obmyślane :))
>
> i tymże to sposobem , czyś katolik czyś nie katolik , czy zarabiasz ,
> czy jesteś berobotny , czy emeryt czy niemolak , czy chcesz , czy nie chcesz ,
> wpłaciłeś dobrowolnie na tacę kościła 200 zł każdy - 40 000 000 polskich
> obywateli zrobiło zrutę na tacę kościelną , a kościół tym "unijnym" sposobem
> za swoje modlitwy dla biednych nie tylko przedszolanek zebrał kwotę
> 8 000 000 000 zł .
>
a jeszcze cos takiego znalazlem w "Rzeczpospolitej":

Miliony euro omijają świątynie

Kościół nie potrafi sięgnąć po pieniądze, które Unia Europejska daje na ochronę
zabytków. Cała dotacja unijna na obiekty sakralne to zaledwie 1,2 procent z
prawie 8 miliardów zł na wszystkie polskie projekty. Instytucje kościelne
złożyły tylko 24 wnioski na 5660 z Polski.

- Wielu duchownych nie umie przygotować wniosku. Niektórzy są nieufni. Boją się
Unii - mówi ks. prof. Witold Zdaniewicz, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła
Katolickiego, który badał zainteresowanie duchownych pomocą z UE.

Instytucje kościelne po staremu starają się o pieniądze głównie w Ministerstwie
Kultury i Dziedzictwa Narodowego, chociaż szanse na dotacje ma tylko co czwarty
wnioskodawca. Finansowe trudności najboleśniej odbiły się na bezpieczeństwie
świątyń. Na prawie 250 najcenniejszych tylko niespełna sto ma zabezpieczenia
przeciwpożarowe. Co roku z rejestru zabytków właśnie z powodu pożaru znika
dziesięć kościołów. Ze statystyk policyjnych wynika, że przez ostatnich 15 lat
okradzionych zostało 75 procent kościołów, kaplic i cmentarzy.

- To jest dziedzictwo wspólne, narodu i państwa. My jesteśmy tylko jego
depozytariuszami - mówi ks. Józef Andrzej Nowobilski, dyrektor Muzeum
Archidiecezji Krakowskiej.

calosc: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060829/kultura/kultura_a_1.html

to jak to w koncu jest?




Temat: Jak ratować Perłę Architektury Renesansu
Jak ratować Perłę Architektury Renesansu
Zamość /moim zdaniem/ nawet obecnie jest wielką atrakcją turystyczną.
Aby jednak mógł spełnić rolę "obowiązkowego punktu" na trasie wycieczek
zagranicznych po POlsce, być miejscem czynnego wypoczynku i bazą wypadową
na Roztocze trzeba tu zainwestować :szybko i kompleksowo zrewitalizować
Stare Miasto, uzupełnić urządzenia infrastruktury
turystycznej /hotele,program całorocznych imprez kulturalnych i wypoczynku/
W interesie ludzi kultury /władz,stowarzyszeń kulturalnych i autorytetów/ a
także mieszkańców Zamościa jest teraz prowadzenie stałego lobbingu na rzecz
przyśpieszenia przygotowań do kompleksowej rewitalizacji aby została ona
dokonana w ciągu np. 5 lat , a więc zgodnie z zamierzeniami konserwatorów
zabytków z Niemiec którzy podali Zamościowi rękę.
Zasygnalizuję jeszcze potrzebę zmiany stosunku do problemów i potrzeb
Zamościa ze strony władz wojewódzkiego Lublina : Konsewrwatora Zabytków,
Wojewody Lubelskiego i Sejmiku woj. Lubelskiego. Niech te kolejne władze
wiedzą ,że skandaliczne jest i nie uprawnione rozpraszanie skromnych środków
na ochronę zabytków na cele /temety/ bez porównania mniej ważne od ratowania
Światowego Dziedzictwa Kultury. Czy macie Państwo na terenie swojego
działania takie obiekty? Nie. Dlaczego więc /jaki to profesjonalizm Was do
tego upoważnia/ kierujecie te środki głównie do Lublina. Historia Was
rozliczy. Pójdziecie do piekła. Nie wiem dlaczego sie denerwuję. Dla
uspokojenia warto tylko przypomnieć i potównać historię "lubelskiego okresu
odnowy Starego Miasta w Zamościu". Ktoś pod presją naukowców i władz powiatu
wymusił w 1971 roku uchwałę Rady Ministrów kierującą duże środki na określony
konkretnie program rewaloryzacji. Na starcie woj.zamojskiego /1975 r/ nowe
władze wojewódzkie Zamojszczyzny stwierdziły, że ustawa ta nie została w
ogóle uruchomiona. Stare Miasto w 1975 roku było już w ruinie. No i ...
trzeba było działać. Efekt : mamy rok 1981 w którym oceniono - "wykonana
została kompleksowo renowacja Starego Miasta w 35%" . Składały się na to
m.im. kanalizacja, gazyfikacja, doprowadzenie ciepła, ulice, zespoły kamienic
wokół Rynku, płyta Rynku, odnowa Ratusza, podjęcie modernizacji 5 kamienic na
potrzeby ORBISU itd, itd. I spójrzcie Państwo - historia okresu lubelskich
rządów na zabytkach Zamościa - teraz powtarza się. To jest skandaliczne.
Piszę z daleka od spraw poruszanych ale Zamość jest mi drogi. Nie możemy też
pozwolić na blokowanie przez Woj.Konserwatora Zabytków/na zasadzie
oportunizmu, / wielu inicjatyw inwestycyjnych w Zamościu np. Mc Donaldsa.

Pomysł utworzenia tego Forum ...już poparłem soją wypowiedzią.




Temat: Czy Toruń jest większy od Bydgoszczy???
mam nadzieje ze to byl zart, jesli nie :((((
nodorf napisał:

> Niedokładnie czytałeś, Polonusie. Ta banda opluwająca Bydgoszcz jest dla
Ciebie
>
> wyrocznią?
opluwajaca Bydgoszcz nic takiego tam nie widzialem paru ludzi napisalo po
prostu ze ich wielka Bydzia na kolana niczym nie zwala (ku niepisanemu
przerazeniu i niezrozumieniu autora ktory spodziewal sie odwrotnie) i wyglada
blado podlug Torunia, gdzie tu widzisz opluwania, czy moze samo niepisanie w
samych superlatywach o Bydzi jest opluwaniem, wy naprawde macie kompleks... i
Poznan nie pomogl go wyleczyc

> Czego Gulczas może się nauczyć od tej hołoty?
holoty??? holoty dlatego ze nie wierza w Wielka Bydgoszcz i widza cos czego nie
chcesz zobaczyc, naprawde przesadzasz, kolejny wielki fan lokalny ?????

> On już teraz więcej
> wie niż wy wszyscy dowiecie się przez najbliższe lata.
teraz to juz ty mnie ubawiles po pachy, a coz on takiego wie ???
Z tego co widze glownie jest wielkim fanem lokalnym, wrecz go rozpiera Bydgoska
duma :))) widze ze wg twoich kryteriow to najwyzsza wartosci swiadczaca o
glebokiem madrosci, alez robi sie zabawnie...

On Ci przypomina fanów
> Apatora? A kogo Ci przypominali jego "kulturalni" adwersarze? Ten wątek uczy
> jedynie tego, że z Polską Bydgoszczy nie po drodze.
czlowieku przeczytaj sobie co piszesz, bunt krajowy zrobisz odlaczycie sie od
Polski bo Wa nie docenia, rany Julek jest gorzej niz myslalem...
Prosze napisz ze to byl zart, bo inczej bede cie mial na liscie smiesznych
ludzi...
> Polska sobie na Bydgoszcz nie zasłużyła.
mam nadzieje ze to byl zart jesli nie, i wiecej osob tu tal myli to tragedia!!!
to juz nie jest smieszne, naprawde jestescie niebezpieczni...

> Im szybciej stąd odejdzie, tym lepiej. Tu się nie ma co śmiać.
> Tu trzeba gorzko zapłakać,
dokladnie tu trzeba plakac nad stanem umyslowym...

> że póki co musimy żyć z taką trzodą w jednym
> państwie. Kpisz z drugiego Berlina, a sam szczycisz się toruńskimi zabytkami,
chyba malo moich postow czytales, Torun jest w Polsce dla mnie 100 lat za
Gdanskiem czy Krakowem, a powyzsze sa 100 lat za Praga, ktora jest kolejne 100
lat za Wiedniem, Londynem czy Paryzem, wiec z tym szczyceniem to przesada,
za duzo widzailem i staram sie patrzec obiektywnie, czego rzecze wam Wielcy
Bydgoszczacy bo wyraznie straciliscie grunt pod nagami i zaczynacie widzec
rzeczy ktorych nie ma, troche zimnej wody proponuje ...

> PS Tak się składa, że w zeszłym roku żużlowym mistrzem Polski była Polonia.
> Serio!
OK, jak pisalem do not care



Temat: Plusy Bydgoszczy i Plusy Torunia
Może przedstawie kilka plusów Torunia:

1.
Wielkość miasta

Toruń liczy 210 tys mieszkańców.Powierzchnia miasta wynosi okolo 116 kilometrów kwadratowychi.Toruń jest zaliczany do dużych miast Polski.
Miasto zapewnia wiele form rozrywki i wypoczynku.Może poszczycić się 150-ma barami,restauracjami i knajpkami na samym tylko starym mieście.
Miejscami godnymi odwiedzin są między innymi Teatr Wilama Horzycy,Teatr Baj Pomorski,Planetarium,System Fortyfikacji (Twierdza Toruń),Ogród Zoo,przepiękny park na Bydgoskim Przedmieściu,planty,i oczywiście samo stare miasto z jego licznymi zabytkami.
Miasto jest podzielone na szereg dzielnic,otaczających stare miasto.Są wielkie blokowiska,jak i kameralne,atrakcyjnie położone osiedla domków jednorodzinnych.

2.
Komunikacja

Do Torunia można dojechać koleją bezpośrednio ze wszystkich dużych miast w Polsce.
Przez Toruń przebiegają bezpośrednie, główne linie w kierunku Poznania, Olsztyna (Dworca Toruń Miasto i Toruń Wschodni) oraz Bydgoszczy i Kutna (Warszawy).

Toruń jest jednym z ważniejszych w krajów węzłów drogowych. Przez miasto przebiegają trzy drogi krajowe i międzynarodowe:
Nr 1 (międzynarodowa E75)
Nr 10
Nr 15

Przez Toruń będzie przebiegać autostrada A1, która połączy północny i południowy kraniec Polski.
Odcinek o długości 12 kilometrów już istnieje i obecnie pełni role wschodniej obwodnicy miasta.

Trwają prace nad przystosowaniem lotniska Aeroklubu Pomorskiego do obsługi ruchu pasażerskiego.

3.
Polożenie.

Atutem Torunia jest jgo centralne położenie na mapie Polski.

Odległości z Torunia do ważniejszych miast Polski:

Bydgoszcz - 50
Ciechocinek - 25
Częstochowa - 289
Gdańsk - 180
Katowice - 350
Kraków - 421
Łódź - 161
Olsztyn - 173
Poznań - 151
Szczecin - 309
Warszawa - 210
Wrocław - 279
Zakopane - 491

Miasto jest położone w kotlinie toruńskiej.Od północy graniczy z terenami Ziemi Chełmińskiej , od południa Kujawami i Ziemią Dobrzyńską na wschodzie.
Jest również doskonałym miejscem wypadów do atrakcyjnych okolicznych miejscowości:
Golub-Dobrzyń (42 km)
Ciechocinek (24 km)
Chełmno (45 km)
Biskupina (92 km)
Kruszwica (52 km)
Brodnicy (65 km)
Inowrocławia (38 km)

Zapraszam więc wszystkich do odwiedzenia naszego starego,pięknego miasta.




Temat: Hm...Zamek...
nie ma tablicy i historii bo ta ruina nie ma prawie historii. To XIX
wieczny budynek bez jakiegokolwiek stylu i wartości
architektonicznej czy zabytkowej. Dobrze że nie jest zabezpieczony
bo jest szansa że siłami natury w końcu runie. Ewentualnych
inwestorów odstrasza stanowisko konserwatora zabytków, który tylko w
taki urzędniczy sposób "działa" w celu "ochrony" z widocznym
skutkiem. Potrencjalny inwestor może istniejący budynek wykorzystać
ale tylko jako jeden z elementów programu zagospodarowania całej
wyspy.
Czytałem niegdyś beletryzowaną nieco historię naszego zamku , ale
nie wynikało z niej ,że kiedykolwiek stał tu jakiś wartościowy
obiekt. To była placówka graniczna i jako taka często była łupiona
przez Prusów, a załoga wcale nie musiała byc krzyżacka tylko np.
polska, mazurska. Z tego powodu nie warto było budować niczego
trawałego i kosztownego. W krytycznej chwili wystarczyło podpalić
warownię i most. Zabytkowe jest tylko miejsce. W latach 80-tych
ubiegłego wieku prowadzono prace budowlane w czsie których odkryto
fundamenty poprzedniego budynku i to jedyny materialny zabytek
zasypany obecnie piaskiem w piwnicach istniejącego głównego budynku
więzienia - bo takie było wykorzystanie tego w Prusiech i PRL-u.
Apeluję z tego miejsca do speca aby wreszcie przemówił albo co
najmniej zamieścił oną historię zamku na swojej stronie
www.castlesofpoland.com/prusy/elk.htm
Od dawna nic nowego nie zamieszcza na stronie a historię zamku kisi
w szufladzie, tłumacząc że "po polskiemu" tylko przetłumaczona.
Zamieśc a my tu wspólnymi siłami ją literacko podreperujemy.



Temat: Górnośląskie Dni Dziedzictwa 2006
Górnośląskie Dni Dziedzictwa 2006
Dnia 29 września rozpocznie się druga edycja Górnośląskich Dni Dziedzictwa,
organizowanych przez Młodzież Górnośląską przy udziale RAŚ i innych
stowarzyszeń oraz środowisk.

W tym roku program imprezy określają trzy główne hasła: Woda – Ogień – Para.
Na liście udostępnianych obiektów przeważają zabytki industrialne. Głównym
celem pozostaje przybliżenie wspólnotom lokalnym dziedzictwa kulturowego
regionu, uświadomienie jego bogactwa i różnorodności.

Program GDD 2006 realizowany będzie w ponad dwudziestu miejscowościach
województw śląskiego i opolskiego przez kilkudziesięciu wolontariuszy.

Wstęp na wszystkie imprezy wolny.

Komitet Honorowy:

* Prof. Ewa Chojecka – historyk sztuki
* Henryk Waniek – malarz i pisarz
* Mgr Jan Kornek – dyrektor Archiwum Państwowego w Opolu
* Dr inż. Arch. Henryk Mercik – prezes Oddziału Górnośląskiego
Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków

Koordynatorzy z ramienia MG: Karol Sikora, Anna Wesołowska, Marek Damaszek.

Opieka naukowa: dr Jerzy Gorzelik

Dodatkowe informacje: 0-510 077 053 (woj. śląskie), 0-694 213 319 (woj. opolskie)

Współorganizatorzy:

* Fundacja dla Śląska
* Stowarzyszenie Gliwickie Metamorfozy
* Pro Fortalicium
* Stowarzyszenie Moje Miasto
* Muzeum Energetyki w Łaziskach
* Stowarzyszenie KWK „Ignacy”
* Wyższa Szkoła Zarządzania Ochroną Pracy
* Klub Rowerowy PTTK "Przygoda"
* Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej
* Ruch Autonomii Śląska
* DEMEX sp. z o.o.
* Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach
* Muzeum Piwowarstwa w Tychach
* Skansen Kolei Wąskotorowej w Rudach
* Zajazd "Pod Lasem" w Piekarach Śl.
* Stowarzyszenie na rzecz Powołania Muzeum Hutnictwa Cynku w Szopienicach
* Towarzystwo Ochrony Zabytków Kolejnictwa i Organizacji Skansenów Pyskowice
* Zajazd "Batory" w Chorzowie
* Zakłady Koksownicze Zdzieszowice

Patroni medialni:

* „Gazeta Wyborcza”
* „Gość Niedzielny”
* „Radio eM”
* „Radio Opole”
* TVP 3 Opole
* TV Sfera
* Histmag.org
* zobacz.slask.pl
* „Jaskółka Śląska”




Temat: Wycieczki samochodowe po Europie.
Wycieczki po Europie - Rumunia...
Hej hej,
trzeba bylo konkretnie...
W temacie Rumunia moge przekazac wiadmosci z Bukaresztu i najblizszej okolicy.
Otoz w 'stolicy' korki sa niemilosierne, samochodow przybylo multum przez
ostatnie kilka lat (wedlug zapewnien miejscowego przewodnika), ale nowych ulic
wcale (skad my to znamy...). Z drugiej strony mimo, ze glowne ulice miasta sa
dosc szerokie, na 2 - 3 pasy ruchu w kazda strone, ruch odbywa sie na
zasadzie 'kto pierwszy ten lepszy'. Poszanowanie przepisow jest na niskim
poziomie, zwlaszcza jesli chodzi o pasy ruchu i parkowanie na bocznych drogach.
Widzocznie na glownych policja potrafi skutecznie dzialac. Czasami policjant
zastepuje swiatla na skrzyzowaniu, ale o dziwo nie powoduje to korkow, a wrecz
przeciwnie.
Zupelnie inaczej wyglada to na tzw. prowincji - wypad tak na ok. 60 - 80 km od
Bukaresztu. W jedna strone po tzw. autostradzie, ktora co prawda ma dwa pasy
ruchu i bezkolizyjne skrzyzowania, ale za to nawierzchnie ma jak najbardziej
kolizyjna = dziury. W efekcie jazda z predkoscia wieksza niz 90 - 100 bez
znajomosci topografii dziur lub bardzo, podkreslam BARDZO szybkiego refleksu
moze skonczyc sie utrata kola. Zjazdy sa oznakowane, ale dosc kiepsko, nawet
moj przewodnik bazujac na oznakowaniu pomylil zjazdy, wiec lepiej konsultowac
kazda tablice z w miare doklana mapa.
Powrot zas po drodze lokalnej jest o wiele ciekawszy z folklorystycznego punktu
widzenia. Oczywiscie mozna zapomniec o czasie i predkosci, srednia mielismy ok.
35 - 40. Za to dobrze widac zabytkowe domy, chatynki walace sie w ruine,
niewielkie szyby naftowe (sadzielem nawet, ze to samorobotki do prywatnego
wydobycia, ale okazalo sie, ze tam takie sa). Droga co chwile udekorowana wolno
posuwajacymi sie furmankami, przedpotopowymi samochodami lub przeladowanymi
ciezarowkami. Wnioskuje, ze nalezy planowac z zapasem 100 - 200% w porownaniu
do polskiej sredniej na podobnym dystansie. Oczywiscie to, co na krotka mete 50
km jest atrakcja po przejechaniu 200 km moze stac sie znienawidzona
przeszkoda...
Generalnie zas mowiac - obecnie Rumunia przypomina mi Polska sprzed kilku laty,
faktycznie walute mozna latwo wymienic w kantorach, ceny na rozsadnym poziomie
(w porownaniu do Polski), lokalne produkty nawet o wiele tansze. Bardzo dobre
lokalne wina, polecam - oczywiscie wieczorem, po jezdzie ;-)
Problem bezpieczenstwa polega zas na tym, ze nie bardzo mozna sie dogadac z
kimkolwiek, zwlaszcza z policjantem, ktory was zatrzymuje, wiec lepiej nie
przeginac i jak w kazdym innych obcym kraju respektowac przepisy.
pozdrawiam serdecznie



Temat: Niszczą zabytek? Ratuj go!
w Polsce wszystko się niszczy - taki kraj, głupków
A czy wy, społeczni obrońcy zabytków śledzicie nowe rozwiązania
ustawodawcze prawa budowlanego, które promuje PO. Będzie polegać
głównie na tym, że go nie będzie - budynek nawet całkiem duży na
zgłoszenie. To będzie dopiero zagłada przestrzeni. Już przebierają
nóżkami ci wszyscy zwolennicy bezprawia - wyborcy PO. No cóż
przezylismy bitwę pod Grunwaldem, potop szwedzki, zabory, wojny
światowe i komunizm, samoobronę to może przeżyjemy też przyjazne
państwo posła palikota i apetyty jego kolegów pseudo developerów. A
przestrzeń ? - niech czeka kolejne 1000 lat polskiej państwowości. W
końcu do doświadczenia rzymskiego mamy jeszcze dużo czasu - możemy
jeszcze posiedzieć trochę na drzewach. A głupie społeczeństwo będzie
się procesować o utracone sąsiedztwo ładu na rzecz szkieletów i
koszmarków, betonowych płotów, pałacy marzeń Wieśka z dykty itp.

Można jeszcze dodać, że Izba Architektów niezwykle się spisuje jak
to powiedział Jaque Shirack - wykorzystuje swoją szansę by siedzieć
cicho, bo przecież nie jest od tego by zajmować się sprawami
architektury tylko swoimi własnymi zleceniami w większości obsadzona
jest pokoleniem tzw. różowej lewicy czyli Platformy - zreformowanej
młodzieży ZSMP. A Stowarzyszenie Architektów Polskich ? To legenda.
Tylko, że legenda i nic poza tym. I w takiej sytuacji płaczecie nad
pojedyńczymi obiektami, choćby i cennymi ? Za chwilę nie będzie już
całych części miast w takiej postaci jak je widzimy jeszcze dziś.
Będą karykatury miast, poprostu zaprejektuje je tzw. społeczeństwo
pomiędzy drugim i trzecim piwem w przeriwe meczu lub przy wódce ze
szwagrem, a architekt tylko przystawi pieczątkę za 1/4 obecnej -
mocno zaniżonej ceny za projekt. Można rzec, że popieprzyły nam się
drogi bo ktoś nam pokazuje kierunek do piekła estetycznego.

Ciekawe, czy w tej sprawie też coś robicie i napiszecie jakąś
petycję do jednego i drugiego osła w sejmie lub rządzie ? Ciekawe.



Temat: Jak sobie wyobrażacie nasze miasteczko za 20 lat?
x2468 napisał:

> Odnosnie Twojej uwagi odnosnie dworca.Mysle ze nie "spelnia wymogow".Zbyt
> mlody,i do tego zbudowany w paskudnych czasach.Jednak czas pedzi.Drugiego
> takiego soc dworca w Polsce nie ma i nie bedzie.Jednym slowem unikat.

No, to akurat prawda. Ale zważ, że stacja w Gdyni ogólnie wygląda źle. Brak
zadaszeń na peronach, w dodatku niskich, Nowoczesne zejścia do tunelu w ogóle
nie pasujące do socdworca. Stan techniczny zarówno budynków jak peronów i
tunelu jest katastrofalny. Ta stacja musi w końcu być zmodernizowana, to w
końcu główna stacja pasażerska w Trójmieście a wygląda ohydnie. A ogólna
modernizacja z pozostawieniem bez zmian budynku socdworca może skończyć się
kompletną klapą estetyczną, że sie tak wyrażę...

> Mysle ze
> zniszczono juz wystarczajaco duzo rzeczy,tylko dlatego ze nie byly
> zabytkami.Wtedy kiedy byly ciete na zlom czy tluczone,palone wywalane na
> smietnik.

Nie mnie to mów, siedzę w tych tematach nie od wczoraj. W Polsce po prostu nie
ma nawyku szanowania zabytków techniki. To oczym piszesz dzieje sie w dalszym
ciągu...

> Ile wart bylby dzisiaj sklad pociagu wraz z parowozem
> tzw "lukstorpeda",ktora kiedys wyruszala z Gdyni w Polske?

Lukstorpeda to był spalinowy wagon motorowy, produkcji szwajcarskiej, kursował
między Warszawka, Krakowem i Zakopanem. Po wojnie ostała się jedna sztuka,
pocieta na złom w latach 60-ych. W Gdyni go nie było.

A wagony z parowozem? W latach 90-ych PKP skasowały wszystkie wagony z lat 50-
ych (miały jednoczęściowe okna i harmonijkowe przejścia międzywagonowe), nie
pozostawiono ani sztuki dla celów muzealnych. Parowozy? Jest kilka w
Wolsztynie, nie ma odpowiednich dla nich wagonów...

> 60gr za kg minus koszty ciecia.Czy ocalal choc jeden sklad kolejki
> elektrycznej.Tej jeszcze Berlinskiej?

Nawet więcej niż jeden. Kilka z nich przebudowano na pociągi sieciowe, do
napraw i budowy sieci trakcyjnej. Mozna je spotkać w Gdansku koło Bray
Oliwskiej i w Gdyni Orłowie. Ponadto jeden lub dwa wagony trafiły po takiej
właśnie słuzbie do skansenu w Kościerzynie. Odnowiono je od zewnątrz.
Ale to w tym kraju wyjątek od reguły...




Temat: Hany Alibaba - SKANDAL !!!!!
Uff! A ja odczuwam właśnie ulgę na myśl że mnie i mojemu mężowi udało się to
wszystko w zeszłym roku zobaczyć bez większych wpadek i już nie muszę. Jednak
pomimo wszystko te wycieczki w pigułce to sprawa śmieszna, niewiele dająca, a
przy natłoku zabytków u laika historycznego (takiego jak na przykład ja),
powodująca że i tak w głowie pozostaje głównie świadomość tego niesamowitego
upału i totalnych ograniczeń czasowych.
A że wpadki są... to oczywiste. Naszym z Ohod tours mimo obietnic polskiego
tłumacza, takowego nie odało się załatwić, był za to niesamowity poliglota-
Egipcjanin, który ponoć polskiego uczył się w trzy tygodnie (pewnie po prostu
nauczył się prelekcji dla turystów). Mówił tak bez ładu i składu, że zmęczył i
nas i siebie. W efekcie znając angielski raczej mniej niż więcej wolelismy
przyłączyć się do grupy z angielskim przewodnikiem.
A podczas jazdy ciekawostki o Egipcie przekazywane przez opiekuna grupy
oddelagowanego z Hurghady tłumaczył 13 letni chłopaczek (mnie tym uśpił,ale i
tak byłam pod wrażeniem jego odwagi).
A i przypomniałam sobie jedną rzecz, mianowicie spotkalismy w muzeum grupę
polską z tłumaczką-historyczką. To było niemal mistyczne, niestety trwało
krótko, bo poszli sobie. Była to opiekunka z TUI albo Neckermana, ale cóż za to
trzeba dużo więcej płacić.

A jako konkluzję to powiem, że do Egiptu to pojadę sobie teraz bez obciążeń
związanych z wycieczkami, poleżę sobie na plaży, ponurkuję i porozkoszuję się
wolnością . Pozdrawiam tych wszystkich którzy będą dybać te setki kilometrów
aby móc powiedzieć za rok to co ja.
Gosia



Temat: Pensje przedszkolanek ostro w dół
to już jest horror - dodawać i odejmować każdy
to już jest horror - dodawać i odejmować każdy potrafi

zbynek1968 napisał:

>
> Miliony euro omijają świątynie
>

nie milonony ale setki miliardów miliardy , coś około 8 00 000 000 000 zł

to horror . to już nie jest ekonomia - to astronomia albo astrologia .

> Kościół nie potrafi sięgnąć po pieniądze, które Unia Europejska daje na
ochronę
> zabytków. Cała dotacja unijna na obiekty sakralne to zaledwie 1,2 procent z
> prawie 8 miliardów zł na wszystkie polskie projekty. Instytucje kościelne
> złożyły tylko 24 wnioski na 5660 z Polski.
>
> - Wielu duchownych nie umie przygotować wniosku. Niektórzy są nieufni. Boją
się
> Unii - mówi ks. prof. Witold Zdaniewicz, dyrektor Instytutu Statystyki
Kościoła
> Katolickiego, który badał zainteresowanie duchownych pomocą z UE.
>
> Instytucje kościelne po staremu starają się o pieniądze głównie w
Ministerstwie
> Kultury i Dziedzictwa Narodowego, chociaż szanse na dotacje ma tylko co
czwarty
> wnioskodawca. Finansowe trudności najboleśniej odbiły się na bezpieczeństwie
> świątyń. Na prawie 250 najcenniejszych tylko niespełna sto ma zabezpieczenia
> przeciwpożarowe. Co roku z rejestru zabytków właśnie z powodu pożaru znika
> dziesięć kościołów. Ze statystyk policyjnych wynika, że przez ostatnich 15 lat
> okradzionych zostało 75 procent kościołów, kaplic i cmentarzy.
>
> - To jest dziedzictwo wspólne, narodu i państwa. My jesteśmy tylko jego
> depozytariuszami - mówi ks. Józef Andrzej Nowobilski, dyrektor Muzeum
> Archidiecezji Krakowskiej.
>
> calosc: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060829/kultura/kultura_a_1.html
>
> to jak to w koncu jest?

dziedzictwo narodu czy które ten naród kosztowało z powodu nieudolności
księzy 8 0000 000 000 zł a może kosztować 800 000 000 000 zł - astronomiczna
suma , która kompletnie zniekształci ekonomię naszego państwa dając kościołowi
potęgę , której skutki nikt nie będzie w stanie naprawić w ciągu następnego
tysiąclecia .




Temat: Jakie znacie w Polsce najciekawsze miasta...
Moze lepiej byłoby napisać: od kilkunastu lat niedoceniany. Podobnie jak cała
Lubelszczyzna stał sie dla wielu ludzi w Polsce synonimem zapadłej dziury i
biedy (zupełnie bez sensu - bo wystarczy przejechać się z Lublina np. do
Częstochowy, czy Katowic - i w zasadzie wszędzie poza Lubelszczyzną jest
biedniej - mniejsze domy, uboższe gospodarstwa, węższe drogi - sic! - zwłaszcza
na północ od Lubelszczyzny - prawdopodobnie wpływ na takie pojmowanie ma
statystyka, wg której Lubelskie jest najbiedniejszym regionem Unii -
oczywiście jest to po prostu wynik niedoszacowania rolnictwa i bardzo duzej
szarej strefy na Lubelszczyźnie). Najgorsze jest to, ze sami mieszkancy Lublina
uważaja, ze Lublin to dziura, bo mało w nim hipermarketów, tylko jedna gal;eria
handlowa i nie ma aquaparku! - poważnie - wystarczy wejsć na regionalne forum
Lublina tutaj na stronach gazety i zobaczycie ile tam niepotrzebnych i
idiotycznych kompleksów!
Niedoceniany (z całą okolicą) jest ostatnio zwłaszcza przez historyków sztuki -
wystarczy przejrzeć np. ostatnie dziesieć lat "Kwartalnika Architektury i
Urbanistyki", by zobaczyć, ze na temat zabytków Lubelszczyzny były chyba ze dwa
czy trzy artykuły - zaledwie! A naprawdę jest wciąż co badać! Wciąż nowe
opracowania powtają na szczęscie na KULu i od niedawna na Wydziale Artystycznym
UMCS, a poza tym tylko dr hab. Krasny z UJ cos jeszcze o Lubelszczyźnie pisze...
A co do położenia - rzeczywiście coś w tym jest - powojenne granice
spowodowały, ze obecnie miasto, które leżało przez wieki w centrum
geograficznym i politycznym Rzeczypospolitej większosci ludzi kojarzy się dzis
z kresami - co oczywiscie jest po prostu śmieszne - powiedzieć, ze Lublin to
Kresy to tak, jakby powiedzieć, ze Wrocław to Wielkopolska, a Kraków leży na
Rusi...
Inny problem to brak sensownej promocji miasta ze strony samorządu - jak tak
dalej pójdzie, Lublin będzie kojarzył się tylko z Majdankiem i modłami
chasydów - a tak się składa, ze nie to w nim najcenniejsze.
Turystów jest sporo - hotele nie narzekają - problem w tym, ze ci turyści jadą
własnie głównie na Majdanek albo na grób cadyka Widzącego z Lublina i są
zdziwieni, ze tyle w Lublinie takich pięknych zabytków - ale juz nie mają czasu
ich obejrzeć, bo wycieczka jedzie dalej - na grób innego cadyka, np. w
Leżajsku, albo do Oświecimia.
Pozdrawiam!



Temat: Okrutna prawda - większy zawsze wygrywa

> Do Vectry B wchodził bez problemu 3.0 V6, co w przypadku Astry jest chyba
> niemożliwe.

nie wiem czy bez problemow, ja slyszalem jedynie o 2.5 V6 ale przyznaje sie nie
jestem fanem tej marki

> UWAGA! Astra B 1.6 sed 75KM(model dosyć popularny w Polsce) z 4 poduszkami i
> ABS - 1163kg
>
> Astra A 1.6 sed4 75/100KM(model bardzo, bardzo popularny w Polsce) z 2
> poduszkami (boczne niedostępne) ABS - 1010 kg(to nie błąd).
>
> Vectra B 1.6 100KM(model bardzo popularny w Polsce) sed 4 poduszki i ABS 1345
> kg.
>
> podziały się 182 kg?) Astra A sed - 4239 mm(różnica tylko 256 mm, ale gdzie
> podziało się 335 kg?). Szukajcie kilogramów!

Dziekuje za pomoc:))) wlasnie rozmawiamy o bezpieczenstwie biernym czyli
glownie strefach zgniotu, szkielecie konstrukcji tak naprawde! nie dodatkowe
dywanieki wygluszajce, wieksze szyby, klima z rozdzialem powietrza na przod i
tyl, wieksze wygodniejsze fotele, wieksze kola, felgi, wieksze tarcze
hamulcowe, klocki tez pewnie wieksze (w koncu wieksze silniki to szybciej
jezdzi i trzeba czyms hamowac) a no i wiecej pali, bak chyba tez musi byc
wiekszy, chlodnica wieksza, inny osprzet silnika, same silniki tez troche waza,
dluzsze rury wydechowe, tlumik tez chyba musi lepiej tlumic, w koncu nie
moze "pierdziec" z rury jak "mala" astma, amorki przenosza wieksza mase tez
trzeba wzmocnic itd itp i to wszystko przy ralnej roznicy w wielkosci ok 4%...

A przyklad z astma A nie trafiony... populizm... porownaj z masa vektry A bo to
stanowi baze porownawcza dla tego auta (zabytek motoryzacji swoja droga)

> Czyli sam przyznajesz, że różnica masy jest proporconalnie nieporównanie
> większa.

pewnie ze przyznaje! bo ta masa ma sie nijak do bezpieczenstwa auta jako
konstrukcji! przy porownaniu tych 2 aut: astmaB i vektraB

> Cholera, wszystko ładnie, tylko gdzie się podziały te brakujące kilogramy?

patrz wyzej...




Temat: Protest taksówkarzy: IDIOTYZM
Gość portalu: makary napisał(a):

> Po drugie zabytkowe samochody jadace wolno tez blokuja droge czy to oznacza ze
> nie nalezy urzadzac ich parad, a pagne zauwarzyc ze te parady sa zazwyczaj
> tylko
> dla przyjemnosci i zysku wlascicieli.

Przyjemnośc owszem choc niekoniecznie WYŁĄCZNIE dla nas. O zysku dla
włascicieli nic nie wiem. Pozostali właściciele też nie.
Za to wiem, że parady samochodów zabytkowych składają sie z kilku - kilkunastu
pojazdów, na jednym pasie WYŁĄCZONYM na ten czas z ruchu, a czasem na ulicach w
ogóle dla zwykłego ruchu kołowego zamknietych. Trwa to zwykle nie wiecej niż
dwa - trzy kwadranse, odbywa sie z reguły w dni wolne od pracy.
Porównywanie naszych parad z dwustoma pojazdami jeżdżącymi całą szerokością
jezdni na głównej arterii, przez kilka godzin w dniu powszednim, bez żadnych
uzgodnień z władzami co do regulacji ruchu, dowodzi, że albo kompletnie nie
wiesz o czym mówisz, albo doskonale wiesz, ale chcesz mi dowalić.

> tym czasem taksowkarze walcza o cos
> wiecej. Walcza o to aby wkoncu rzad zaczal nas obywateli traktowac normalnie i
> nie zmienial zasad gry podatkowej co rok.

Ale dlaczego walczą o to ZE MNĄ? Albo z tysiącami innych szarych ludzi?

> Po trzecie nie bac naiwny bo tego
> typu
> protesty zawsze uderzaja w zwyklych obywateli. Wladza wrazie czego skorzysta z
> smiglowac.

A zatem to nie ja jestem naiwny, tylko taksówkarze, którzy uderzają we mnie i
liczą że rząd sie tym wzruszy.

> Niestety jak uczy doswidczenie w Polsce na rzadzie mozna
> cos wymusic akcja silowa a nie argumentami wiec chociaz sie denerwuje w korku
> rozumiem taksiarzy.

Akcją siłową wobec kogo???




Temat: Dlaczego w siebie nie wierzymy???
Częsciowo masz rację ale częściowo nie.
1. Istnienie połączeń IC i EC związane jest jedynie z faktem odpowiednich
torowisk i położenia. Zauważ, że właściwie wszystkie pociągi tego typu łączą
Warszawę z innymi miastami. Prawie nie istnieją połaczenia tego typu np. z
Gdańska do Poznania itd. Łódź jest za blisko na tego typu połaczenia bo sam
przyznasz, że nie miałyby sensu. Gdyby były dobre torowiska z Łodzi do
Wrocławia zapewniam cię, że IC i EC przez Łódź by jechały. Z założenia te
pociągi powinny zapewniać szybszą łączność ten warunek nie jest spełniony co
nie znaczy, że w przyszłości nie ma na to szans (tylko jakiej)
2. Z Łodzi nie ma masowego exodusu mieszkańców (patrz Spis Powszechny i
statystyki)taki sam płacz, że ludzie wyjeżdzają pojawia się np. w Krakowie.
Zmniejszanie się liczby mieszkańców związane jest głównie z procesami
naturalnymi. Zeby to poprawić potrzebny jest napływ migracyjny taki pojawi się
jeśli będzie praca. Przez najbliższych ładnych lat będzie z tym problem, ale on
jest w całym kraju także w będącej do niedawna pracowniczym eldorado Warszawie,
gdzie obecnie tnie się masowo miejsca pracy i pensje. Warszawski rynek pracy
był bańką mydlaną, która pękła i w najbliższych latach będzie podlegał
urealnianiu. Również tam (bezrobocie ok. 7%) pacą rządzą znajomości i to w
coraz większym stopniu.
3. Łódź jest obszarem rekonwersji problemy są więc większe. Ten proces powinien
prowadzić do zmiany profilu miasta. I wbrew pozorom to się dzieje choć nie tak
szybko jak byśmy chcieli. Ale nigdzie nie trwa to szybko. Dziesiejsze Zagłębie
Ruhry przechodziło taki sam proces na jeszcze większą skalę. Dzisiaj jest
zupełnie innym miejscem, które zachowało jednak swoje tradycje i specyfikę co
staje się jego atutem.

Więc nie popadajmy w skrajności. Łódź nie jest miejscem najbogatszym ale też
nie jest najbiedniejsza. Owszem Warszawa jest bardzo bogata (jak na Polskie
warunki) ale różnice między innymi miastami nie są już tak ogromne. One są ale
nie są obecnie zatrważające. Od nas zależy czy będą się zmieniać na naszą
korzyść czy niekorzyść. Od naszego lobbingu (ale nie w stylu,że koteria
polityczna wyskrobie coś w swoim rządzie i przyjdzie dobry wujek Miller i zrobi
nam dobrze)tylko pomysłowego zachęcania inwestorów żeby do nas przyszli.
Dzisiaj żaden rząd w żadnym kraju nie naprawia sytuacji robią to ludzie ale oni
muszą chcieć i być do tego pozytywnie nastawieni.

PS. Wawel i zabytki to naprwdę rzecz bez, której istnieje mnóstwo miejsc w
Polsce i na świecie co wcale nie przeszkadza im mieć się dobrze.

PS.



Temat: Kto do Paryża?
Sprawozdanie z Paryza by Mlody. Strumien .......
... swiadomosci
Hm. Paryz, pierwsze wrazenia, obserwacja zmieniajacej sie mody damskiej. Polki
ubieraja sie o niebo gorzej... Nie wiedziec czemu wsrod mlodych dziewczyn
tamtejszych, czego by one nie mialy na sobie jakas extra kurteczke badz
plaszczyk do tego obowiazkowe, czerwone adidasy. No i same niewiasty,
Francuski, wiekszosc to brunetki..hmmmmmmmmm.
Sam Paryz, duze miasto, mnostwo zabytkow, ktore w kilka dni niepodobna
wszystkich zwiedzic, ciagle przesiadki z jednego metra w inne. Wrazenie?
Niesamowicie brudne miasto. Brak toalet, Sylwestre na Polach Eliozejskich, tlum
ludzi od Luku do Placu Concorde i ani jednej toalety. Poblize Grande Arche,
cos w stylu Galerii Łódzkiej z Auchanem w srodku, przy wejsciach niesamowity
odor ludzkiego moczu. Jednym zdaniem: Paryz to brudne i niezadbane miasto.
Tlumy turystow, mnostwo POlakow, glownie ze Spotkania Mlodych, w metrze
komunikaty w jezyku angielskim i polskim. Gigantyczne kolejki do tego by wejsc
na Wiezyczke, i do kazdego bardziej znanego obiektu.... Bitwa o jedzenie jak
kilkanascie tysiecy osob w halach expo chce dostac swoj przydzial jedzenia....
Inna mentalnosc tamtejszych mieszkancow, metro, niesamowity scisk, ledwie
jedno stukniecie przypadkowe, niemal niezauwazalne innego wspolpasazera, zawsze
uslyszysz przepraszam. Srodki transportu publicznego, ktos pyta sie o godzine i
dzieki temu rozmowa sie rozwija, ludzie zupelnie sobie obcy zaczynaja
rozmowy..... Metro, niemal w kazdym pociagu spiewajacy muzycy, czasem grajacy
na jakims instrumencie. Czasami rowniez proszacy o pieniadze inni ludzie.
Kosciol, Msza Swieta. Nikt nie kleczy, nie ma takiego zwyczaju, nie ma
konfesjonalow, grzechy wyznaje sie na samej Mszy. Przyjecie komunii, ludzie
stoja, dostaja oplatek w reke, potem maczaja w winie, i odchodza, nastepnie
dopiero trafia On do ust. Nie ma kleczenia. Atmosfera przed Msza, wszyscy ze
soba rozmawiaja, luzny klimat, nie ma takiej niesamowitej powagi jak w POlsce,
Msza to radosc, a nie smutek.....
Ceny, zabojxze, chleb 1,5 euro. Najdrozsza wódka w Auchanie to Żubrowka za
14,50 euro. Smirnoff o niebo tanszy. Drogie whiskacze, najtanszy alkohol 40
procentowy to Spirytuex Drivers, koszt 6,5 euro za 0,75, calkiem niezly... ;].
Niebotyczne ceny zywnosci w sklepach, na szczescie promocja hamburgerow w
McDonaldsie, za 75 centow, zjesz 4 i jestes powiedzmy najedzony..
Mieszkanie u rodziny, sniadania kontynentalne, sympatyczna duza rodzina z 7
dzieci, wracajcie kiedy chcecie, klucz pod popielniczka przy osobnym wejsciu...
Proba reklamy Łodzi z mojej strony, jedynie pieniadze zrobily na nich wrazenie,
np. koszt renowacji Mauzoleum Karola Schaiblera, czy tez inwestycja Apsysa.
Slobo znali angielski....
No i chyba wszystko.
pozdr. Mlody





Strona 1 z 4 • Zostało znalezionych 104 postów • 1, 2, 3, 4
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates