glok broń palna

Strona Główna
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: glok broń palna
 




Temat: Krakowianin postrzelony na spacerze

W powietrzu w temperaturze 15°C przy normalnym ciśnieniu prędkość rozchodzenia się dźwięku jest równa 340,3 m/s ≈ 1225 km/h

    lWiatrówka - Pistolet BERETTA ELITE II: prędkość początkowa 160 m/s
    lPistolet Heckler&Koch USP: Prędkość wylotowa pocisku: 350 m/s
    lPistolet Glock 17: Prędkość wylotowa pocisku: 350 m/s (7,65 mm)
    lPistolet CZ 83: Prędkość wylotowa pocisku: 340 m/s (9 mm) lub 320 m/s (7,65 mm)
    lPistolet Magnum .357 " Desert eagle ": Prędkość wylotowa pocisku: 455 m/s


Dlatego skoro facet uslyszal najpierw dźwięk to byłbym za tym że postrzelono go z wiatrówki albo jakiejś amatoskiej (przerobionej?) broni palnej.
Chociaz moge sie mylic bo uczucie bólu mogło przyjść nieco później tak jak mówi Pyp.




Temat: P64 co o nim sadzicie?
P-64, jak sobie pomyślę, że jeszcze Policja tego może używać, to mnie skręca. Przecież z tego to aż strach strzelać. Osobiście uważam, że to shit i jego następca P-83 jest znaaacznie lepszy. Jednak jeśli chodzi o broń palną, to jestem fanem Glocka-17 lub 19 i nic tego nie zmieni - no może Beretta 92F lub Desert Eagle, jak się na strzelnicy bawię w Brudnego Harrego Poza tym trochę dziwne pytanie





Temat: NOWY POLSKI PISTOLET
Fakt, długo się zastanawiałem, zanim zebrałem się na odwagę i wyjawiłem ten pomysł, który od dawna chodził mi po głowie. Ale jednak nie dość jasno się wyraziłem. Wątpiącym wyjaśniam, że nie musimy (w każdym razie nie od razu) wdawać się w zawiłości technologii materiałów. Na początek wystarczą ogólne założenia konstrukcyjne. W takim ujęciu broń palna wcale nie jest trudniejsza niż pneumatyczna. Poza tym nigdy nie zamierzyłbym się na jakieś nowinkarstwo - to rzeczywiście inna liga. Ale czasem najtrudniejsze jest zrobienie rzeczy prostej - niby wszyscy wiedzą, jaka powinna być, lecz z jakichśtam powodów ją komplikują. Powiem Wam, skąd się we mnie ta idea zrodziła. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, jaki pistolet byłbym w stanie uznać za najlepszy na świecie (oczywiście subiektywnie). I co? I nic, nie ma takiego pistoletu. Dlatego postanowiłem go wymyslić. A że żaden za mnie inżynier, posługiwałem się wyłącznie kalkami znanych i popularnych rozwiązań. Zreszta taki Glock powstał w taki sam sposób - DAO, polimerowy szkielet i bijni znane były na wiele lat wczesniej, ktos musiał tylko złożyć to w relatywnie tanią całość.



Temat: kabury do broni krótkiej
Kabura KOLTER do mod. GLOCK
cena: 49 PLN
w bron.pl

* kabura skórzana do mod. GLOCK
* z mocowaniem do pasa i szelek

Kabura skórzana do pistoletu GLOCK-KOLTER RMG-19 i KOLTER K19.
Kabura wykonana jest ze skóry o grubości 3 mm.i specjalnie wytłoczona pod kształt pistoletu.
Ten model kabury może być również wykorzystany do pistoletów Air Soft typu Glock,wiatrówek krótkich na CO-2 oraz modeli gazowych a nawet palnych wersji GLOCK.
Bardzo często ta kabura jest także kupowana przez klientów do popularnej broni policyjnej P-83 WANAD. Za pomocą specjalnych ramek kaburę oprócz noszenia na pasie możemy za pomocą szelek zawiesić pod pachę.
Ten model kabury nosimy na prawej stronie pasa, jej układ (kabura operacyjna) dzięki szybkiej napie pozwala na wyjęcie broni w bardzo krótkim czasie.
Kabury firmy Kolter cechuje wysoka jakośc wykonania w stosunku do niskiej przystępnej ceny.



Temat: Dywagacje na temat sprzętu wojskowego
Właściwie to była raczej broń prototypowa majaca badać przydatność teori wykorzystania energii gazów odprowadzanych z przewodu lufy do zasilenia mechanizmu samopowtarzalnego. Okazało się to skutecznym rozwiązaniem, a broń ręczna która potrafi powalić byka jednym strzałem to już coś. O ile strzelanie z takiego glocka sprowadza sie najczęscied do zasady 3Bullet ... dwie kule w klate jedna w głowe. To z DE wystarczy walnąć w cokolwiek a facet jest już trupem.
Nabój .50 Action Express poprostu rozrywa człowieka na strzepy. Ale fakt jest to bardzo nieporęczna i ciężka broń, potrzeba wielu lat by opanować w pełni ten pistolet bo potrafi on zrobić więcej krzywdy strzelającemu niż do tego do którego się strzela jeżeli myslisz że jest to zabawczeka z Hollywood.
Ale efekt takiego palnięcia w nocy jest powalający.






Temat: Magdalena Kozak - "Nocarz" - ten niepoprawnyVesper

W sumie się z tobą zgadzam, siostrzyczko. Researchu także trzeba się nauczyć i jestem przekonany, że Magda wyjdzie po tej dysusji bogatsza o ważne doświadczenie. W sumie ten błąd może okazać się dla niej wielce użyteczny.
Hola, hola!
Dzięki za pozytywy :D ... ale mam jedno "ale".
Kruczywietrze, piszesz, jakbyś uznał tę kontrowersynją snajperkę za błąd, uklepał i już tak zostało.
W świetle powyższej dyskusji, chciałam tylko zaznaczyć, że jeszcze raz dopytałam kolegów ze służb i fachowcy z pełnym przekonaniem tej sceny za błąd w sztuce nie uznali. A zatem, możemy powiedzieć, że dyskutowalne, owszem.
Błędy, rzecz jasna, zdarzają się każdemu, bośmy wszak po ludzku omylni. W pierwszej wersji „Operacji Faust” napisałam „sięgnął pod poduszkę i namacał uspokajający chłód metalu” (chodziło o pistolet, rzecz jasna). I bardzo zadowolona z plastycznego opisu tworzyłam dalej. Dopiero kolega zwrócił mi uwagę: khem, a jaki to był pistolet, mała? No Glock 17, odrzekłam z przekonaniem... i zaczerwieniłam się po same uszy. Ano rzeczywiście, metalowe Glocki to element wybitnie fantastyczny ;)
Jak widać, można się interesować, znać temat, odrabiać lekcje... i palnąć bzdurę. Ech, życie.
Ale mojego strzelca na dachu będę broniła z uporem. Bo wierzę – i nawet sądzę, że wiem – że to było usprawiedliwione. A już na pewno: przemyślane :)




Temat: Prawo i czarnoprochowce
Mam pozwolenie na np. GLOCKA (bo mam) kupiłem replikę broni czarnoprochowej która może strzelać amunicją 9mm PARA - czyli mam 2 gi egzemplarz broni palnej -replikę- która może strzelać amunicją 9mm - i co dalej



Temat: Ulubiona broń
Mam dwie bronie które bardzo lubię. Szable z przyczyn patryjotyczno estetyczno skutecznościowych i miecz półtoraręczny. Tym drugim bardzo wygodnie się walczy. Daje dużą możliwość kombinowania ciosów.

Z palnych chyba Glock 17, klasyka. Lekki, niezawodny i całkiem celny.



Temat: Szmingus dyngus...Walka na wode? czy na buty...
palki kastety lancuchy, no niewinne zabawki...
broni palnej nie posiadam ale mam gazowke z zamiarem uzycia... (GLOCK 19)

Mortiis dnia Pon 20:52, 17 Kwi 2006, w całości zmieniany 1 raz



Temat: DialoQ
Pomysł z bronią palną był dobry... jakieś prototypy karabinów maszynowych... i takie tam. To co mnie zdziwiło to że pistolet wygląda jak glock [pistolecik dla niekumatych] z naszych czasów. wiele innych takich też zobaczyłem ale to było moje najwieksze zdziwienie bo 1.



Temat: Co oznacza replika sprzed 1850?

W lutowy Arsenale (nr 2/2008) jest artykuł o zmianie dyrektywy unijnej dotyczącej broni i amunicji, jej produkcji, sprzedaży, posiadania w krajach członkowskich UE. Z tego co tam wyczytałem kwestionuje się również prawo do posiadania replik broni palnej, gdyż jak twierdzą niektóre państwa „może ona służyć celom niezgodnym z prawem”.
Tak więc glock zrównany zostanie z gładkolufowym pistoletem skałkowym.


Z tego co przeczytałem nt.replik nowa dyrektywa przewiduje" że w ciągu dwóch lat od daty jej wejścia zostanie przedłożone sprawozdanie przedstawiające wnioski z analizy wprowadzania na rynek replik broni palnej. Sprawozdanie ma na celu stwierdzenie czy włączenie tych wyrobów do zakresu niniejszej dyrektywy jest możliwe i pożądane".
Niby więc sprawa jest jeszcze otwarta, mnie to jednak optymizmem nie nastraja.
W dyrektywie wprowadzano także definicję amunicji, przez którą rozumie się cały nabój lub jego komponenty - łuski ,proch ,kule ,pociski i spłonki.
Definicją broni palnej zostały także objęte te urządzenia które mają wygląd broni i z racji swej budowy i konstrukcji mogą być przerobione na broń palną .Czyli broń gazowa , straszaki i cholera wie co jeszcze.
Dyskusja nad tym projektem zaczęła się po tragedii w Wirginia Tech , a zakończyła się po wydarzeniach w Finlandii. Cały projekt jest wynikiem histerii w zw. z tymi wydarzeniami.Idioci i dyletanci którzy go stworzyli musieli pokazać jak bardzo się przejmują .
Sygnały o tym co się szykuje w związku z nową dyrektywą były na tym i na niebieskim forum ,jednak ten temat jakoś zawsze bardzo szybko sie kończył. Teraz wygląda na to że sprawa jest przesądzona. Nowa dyrektywa może obowiązywać najwcześniej w połowie tego roku lub od stycznia 2009 roku.



Temat: Handel
Nadawca: BlackJack89
Tytuł wiadomości: [KLAN] Handel / Wymiana
Data wysłania: 2008-03-28 17:43:07

Wiadomość dla wszystkich członków klanu.

MASZ COŚ NIE POTRZEBNEGO ?!
NAPISZ !! MOŻE AKURAT ODKUPIĘ TO OD CIEBIE

CHĘTNIE KUPIĘ COŚ DO SZCZĘŚCIA

Kastet Precyzji

Broń biała jednoręczna
Obrażenia: 2 - 3
Cechy: Trafienie -4, ilość ataków na rundę: 2, ZWINNOŚĆ +8
Wymagania: POZIOM: 15, ZWINNOŚĆ: 13

Dobra Strzelba

Broń palna dwuręczna
Obrażenia: 30 - 90
Cechy: Trafienie +15, szansa trafienia krytycznego +38 %, ignoruje 1/2 obrony przeciwnika
Wymagania: POZIOM: 40, SIŁA: 23

Dobry Glock

Broń palna jednoręczna
Obrażenia: 9 - 18
Cechy: ilość ataków na rundę: 3
Wymagania: POZIOM: 6, SPOSTRZEGAWCZOŚĆ: 12

Dobry Oszczep

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia: 45 - 75
Cechy: ilość ataków na rundę: 3
Wymagania: POZIOM: 26, WIEDZA: 23
Cena sprzedaży: 13 125 PLN

Dobra Beretta

Broń palna jednoręczna
Obrażenia: 6 - 14
Cechy: ilość ataków na rundę: 5
Wymagania: POZIOM: 32, SPOSTRZEGAWCZOŚĆ: 32
Cena sprzedaży: 21 000 PLN

Dobry Długi łuk

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia: 41 - 63
Cechy: ilość ataków na rundę: 3
Wymagania: POZIOM: 23, WIEDZA: 21
Cena sprzedaży: 7 500 PLN

Dobry Toporek do rzucania

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia: 27 - 36
Cechy: ilość ataków na rundę: 6
Wymagania: POZIOM: 20, WIEDZA: 19
Cena sprzedaży: 18 750 PLN

Dobra Bandana Gladiatora

Hełm (Tylko dla mężczyzn)
Obrona: 17
Cechy: obrażenia wszystkich broni +2, WYGLĄD +5, SPOSTRZEGAWCZOŚĆ +2, obrona +11
Wymagania: POZIOM: 29, SIŁA: 15
Cena sprzedaży: 12 000 PLN

Amulet Władzy

Amulet
Cechy: WYGLĄD +4, CHARYZMA +3
Wymagania: POZIOM: 15, WYGLĄD: 3



Temat: Co oznacza replika sprzed 1850?
W lutowy Arsenale (nr 2/2008) jest artykuł o zmianie dyrektywy unijnej dotyczącej broni i amunicji, jej produkcji, sprzedaży, posiadania w krajach członkowskich UE. Z tego co w Arsenale piszą zapowiadane zamiany mają na celu ograniczenie posiadania broni palnej przez obywateli UE w myśl zasady, iż im mniej broni we władaniu obywateli tym mniej z tym kłopotów. Pewnym jest, iż do dnia 31 grudnia 2014 roku wszystkie kraje członkowskie będą obowiązane prowadzić rejestr każdej broni palnej. Dane o posiadaczu broni mają być przechowywane przez okres lat 20. Tak więc broń CP zapewne będzie podlegać obowiązkowi rejestracji. Z tego co tam wyczytałem kwestionuje się również prawo do posiadania replik broni palnej, gdyż jak twierdzą niektóre państwa „może ona służyć celom niezgodnym z prawem”.
Jednakże z naszego punktu widzenia najgorszym jest, iż dyrektywa pozostawia furtkę by te przepisy na gruncie prawa krajowego dodatkowo zaostrzyć. Ponadto dąży się do zastąpienia 4 kategorii broni palnej (A, B, C, D,) 2 kategoriami A i B. Czyli podzielić broń palną na wyłączoną z cywilnego użycia (zabronioną) oraz pozostałą - wyłącznie na pozwolenie. Tak więc glock zrównany zostanie z gładkolufowym pistoletem skałkowym. W kwestii pozwoleń też proponuje się niejasny i wieloznaczny zapis, iż pozwolenie może uzyskać każdy, kto nie stwarza zagrożenia dla siebie i innych, a przecież broń palna to zawsze jest jakieś tam zagrożenie dla siebie i innych. Planowany jest też całkowity zakaz sprzedaży broni palnej i jej elementów przez Internet. Rejestracji mają ponadto podlegać pośrednicy w sprzedaży broni. Na każdą kolejną jednostkę broni trzeba będzie uzyskać kolejne pozwolenie. Słowem paranoiczny obłęd. Cytując brytyjskiego klasyka, źle się dzieje w państwie duńskim.



Temat: Broń w Postapokaliptycznym świecie
Urgon, przesadzasz.
Po pierwsze primo, kultura uzywania broni w USA przedstawia się zadziwiająco dobrze i naprawdę, każdy posiadacz broni potrafi rozłożyć, wyczyścić i złożyć swojego gnata. Myślę, że nawet po wojnie atomowej, Ci, którzy ocaleją, to łąśnie tej umiejętności - czyli obsługi i konserwacji broni palnej - będa uczyli swoich dzieci jako jednej z pierwszych zdolności.
Amerykanie naprawdę kochają broń palna i wiedzą jak się nią posługiwać, to nie jest postkomunistyczny kraj, w którym wiedza przeciętnego człowieka jest takla, że nie potrafi odróżnić pistoletu półautomatycznego od rewolweru.

I naprawdę, wyczyszczenie Glocka czy innego Rugera to nie jest żadna filozofia, nawet przeciętnie upośledzony Meksykaniec da sobie z tym radę.

Aha i tak wogóle, to większości egzemplarzy broni palnej NIE DA się złozyć w nieprawidłowy sposób - części wewnętrzne pasują TYLKO w odpowiedni sposób i nawet idiota zorientuje się, że źle je wkłada. Wyjątki się zdarzają, np. starusieńki M60, który dało się złożyć w nieprawidłowy sposób, ale akurat występowanie tej muzealnej broni nie powinno byc duże, więc nie ma się co obawiać.

Po drugie primo broń przechowywana jest w USA w szczelnych, zabezpieczonych sejfach wraz z amunicją. Sejf taki przetrwa nawet zawalenie się domu czy pożar, a jego zawartośc pozostanie nienaruszona. Przeciętny amerykanin (można uznać, że jest to co 4, co 5 dom) przechowuje jakis egzempolarz broni palnej i około 1000 sztuk amunicji do niej. Zarówno amunicja, jak i broń, nie psuje się łątwo, a jeśli jeszcze dodasz suchy raczej, postnujklearny klima jaki panuje w NS, to masz idealne warunki do przechowywania broni.

O naboje do śrutówek wogóle bym się nie martwił, bo mozna je z powodzeniem elaborowac na nowo zwykłym prochem czarnym, więc ich produkcja to banał nawet dla przeciętnego farmera z zasdupiałej wioski w Ohio.

Jedyny, fajny pomysł, jaki zapodałeś, to ten z elektronicznym zabezpieczaniem broni, zresztą taka opcja jest przewidziana wogóle w OŁOWIU, aczkolwiek pamiętaj o tym, że elektroniczne zebezpieczenia mogabyc po prostu juz niesprawne. No i rzaden rząd USA nie zmusi posiadaczy juz istniejacej broni palnej, aby ometkowała i pozabezpieczałą elektronicznie swoich pukawek, nawet ustawa Bila Clintona nie dotyczyła broni tzw. Pre-Ban. No i pamiętaj o broni wosjkowej, poliocyjnej i nielegalnej, która siła rzeczy nie będzie miec taskich blokad.



Temat: .
wiatrówki,broń,paralizatory,militaria,lornetki,lunety,broń czarnoprochowa,czarny proch,wiatrowki,bron mysliwska,noże,latarki,szafy do broni,amunicja,śrut,łuki,proce,sztucery,pistolety,rewolwery, czarny proch
BROŃ, AMUNICJA, MYŚLISTWO, MILITARIA MYŚLIWSKIE, WIATRÓWKA, ODZIEŻ, LUNETY, ŁOWIECTWO, OCHRONA, BROŃ, AMUNICJA, MYŚLISTWO, MYŚLIWSKIE, WIATRÓWKI
broń, militaria, broni, wiatrówki, wiatrowki, pistolety, militaria, noże, wiatrówka, wiatrowka, noze, bron, gazy, PCP, wykrywacze metali, broń palna, rejestr broni, Militaria.pl :: militaria, wiatrówki, broń, broń czarnoprochowa, broń gładkolufowa,
militaria bez pozwolenia, wiatrówki gwintowane, wiatrówki gładkolufowe, sprzęt wojskowy, Opisy broni gładkolufowej, noży, łuków, optyki do broni wraz ze zdjęciami, Broń, broni, wiatrówki, wiatrowki, pistolety, militaria, noże, paralizatory
Największy polski serwis militarny. Militaria, bronie, konflikty, armie świata, lotnictwo, Broń palna, amunicja, repliki uzbrojenia, militaria.* bojowao ćwiczebna np. kbks, bokken, shinai o podręczna
* myśliwska
o kombinowana np. kniejówka o kulowa np. sztucer
o śrutowa np. dubeltówka
* sportowa
* klasyczna
o biała
+ broń drzewcowa np. kopia, włócznia
+ broń obuchowa np. buzdygan, maczuga
+ broń sieczna np. szabla, miecz
o palna
+ strzelecka
# broń indywidualna
* rewolwer np. Nagant
* pistolet np. Vis
* pistolet maszynowy np. Mors
* karabin np. SKS
* karabin automatyczny np. Kbk AK
* ręczny karabin maszynowy np. Browning wz. 1928
# broń zespołowa
* ciężki karabin maszynowy np. Maxim wz.1910
* wielkokalibrowy karabin maszynowy np. DSzK
+ artyleryjska
# armata np. armata wz. 02/26
# haubica
# moździerz
# granatnik np. granatnik wz. 1936
# granatnik przeciwpancerny np. RPG-2
o pancerna
+ czołg np. FT-17
+ bojowy wóz piechoty np. BMP-1
+ transporter opancerzony np. SKOT
+ działo pancerne
* masowego rażenia np. (ABC)
o atomowa np. bomba atomowa
o biologiczna np. wąglik
o chemiczna np. iperyt

Astra, Baikal, Beretta, Browning, CZ, EAA Tanfoglio Witness, Glock, Heckler&Koch, Norinco, Sig Sauer, Smith&Wesson, Taurus, Walther

Baikal, Beretta, Browning TACTICAL SERIES, AGS, AMII, ASTRA, BAIKAL, BARNETT, BELLONA, BENCHMADE, BERETTA, BLACK HAWK, BLOW, BMK, BOKER, BROCOCK ME, BROWNING
* rakietowa
* broń dawna
o broń miotająca
+ łuk
+ kusza
+ proca
+ miotająca machina oblężnicza np. arkbalista, balista



Temat: .::ZLW ASG BLOOD TEAM::.
Witam,ostatnio powstała mała grupa ASG(AirSoftGun)

AirSoftGun jest to sport wykorzystujący wierne repliki broni palnej zbudowane w skali 1:1, które strzelają plastikową amunicją o średnicy 6mm. Dostępne akcesoria takie jak maski , kamizelki czy umundurowanie tworzą niezapomniany klimat. Jest to idelna alternatywa dla drogiego i przez to nieosiągalnego dla wielu osób paintball -u.

Zabawę w ASG można zacząć już od kilkunastu złotych, dzięki czemu sport ten jest dostępny dla coraz większego kręgu osób. Gra często rozgrywana jest według wcześniej ustalonego scenariusza, co powoduje dreszczyk emocji oraz skok adrenaliny. Gwarantuje niezapomniane i niepowtarzalne wrażenia wszystkim uczestnikom ASG.

do rozpoczęcia dobrze tej zabawy potrzeba ok 100zł (broń,amunicja i Gogle)

Skład Podstawowy:

Ja(Paweł) Broń- Shotgun Remington M47

Dżozo(Józef:Pożdżenice) Broń - Glock 18C

Kowal(Marcin) Broń - Beretta M92F

Kuba(Mauryców) Broń - Beretta M92F

Młody(Bartek) Broń - Beretta M92F

Wilqu(Artur) Broń - Glock 18C

Tomek Broń - Broń UZI...

Kacper/Patryk Broń UZI....

w środę powinna dojść przesyłka z wyposażeniem....czyli w czwartek zrobimy pierwszą akcje .Jeśli wszystko wypali i będzie sie to nam podobało(raczej nie ma szans ze nie) to będziemy sie starali powiększać tą grupę w następnych członków.Jako iż najważniejsze jest bezpieczeństwo Gogle są obowiązkowe

w Zelowie wcale nie musi być nudno...nasz Team jest alternatywą dla tych których nie fascynuje łucznictwo a lubią jak coś świszcze im obok ucha



Pozdrawia TEAM ASG ZLW i życzy szczęśliwego nowego roku



Temat: Jak uzyskac pozwolenie na broń palna bojowa i inna.
Piszac krotko i na teamt w chwili obecnej raczej jest bardzo trudno w wojsku jak tez w cywilu uzyskac pozwolenie na bron krotka bojowa z uwagi na zaostrzenia ze strony decydentow w tej kwestii, ale sa tacy, ktorzy otrzymuja takowe pozwolenie na bron palna bojowa np. do ochrony osobistej, ale to juz inna bajka.

Ja osobiscie w kraju posiadam legalnie bron palna bojowa do ochrony osobistej w postaci GLOCK - 17, ale pozwolenie otrzymalem jeszcze za czasow sluzby w MON od wlasciwego Komendanta Oddzialu Zandarmerii Wojskowej, ktory byl wlasciwy co do mojego stalego miejsca zamieszkania, iz sluzbe zawodowa pelnilem zupelnie w innym miejscu, a nizeli teren stalego zamieszkania.

Legitymacje na bron oraz tzw. promese na zakup broni otrzymalem bez problemu, ale mialem mocna motywacje w dokumentach, ktore przedlozylem wraz z innymi dokumentami, ale z tego co wiem wielu innych zolnierzy obojetnie od stopnia i stanowiska nie otrzymalo takowego pozwolenia z roznych wzgledow po przeprowadzeniu stosownego postepowania administracyjnego.
Bron posiadam juz ponad 4 lata i wtedy byly inne czasy, a po odejsciu do cywila moja cala teczka odnosnie posiadanej broni z OZW zostala przeslana do danej KWP i obecnie teraz podlegam kontroli broni i innej ewidencji juz pod Policje, a nie pod ZW.

Powiem tak bron w domu to rzeczywiscie klopot, iz na kazdym kroku trzeba z nia uwazac, ale bron warto posiadac i miec oiczywiscie legalnie, iz uwazam, ze to fajna sprawa. Mimo, ze obecnie juz jakis czas nie ma mnie w domu, ale zawsze na urlopie w kraju dokladnie swojego GLOCK - 17 pielegnuje, iz to sama przyjemnosc mimo, ze na co dzien posiadam pistolet sluzbowy i karabinek maszynowy, ale wlasna bron jest rzeczywiscie przyjemnoscia i sama swiadomosc, ze sie ja posiada to fajna sprawa.

Pozdrawiam.




Temat: Keseru Magnum Defender - ciąg dalszy
Ostatnio miałem pewne przemyslenia na temat fenomenu Keseru w Polsce. Otoż po wystrzelaniu dwóch magazynków z ostrego Glocka na strzelnicy spytałem czy mógłbym ramach opłaty postrzelać z własnej broni - właśnie Keseru K10 bo w domu nie ma do tego warunków.
Z moim zdawałoby się dosyć rozsądnym pytaniem zostałem potraktowany jak dzieciak chcący sie zabawić w kowboja. U instruktora który fachowo szkolił nas o zasadach bezpieczeństewa pół godziny pojawił się niesmak i pogarda na widok Keseru (które zreszta znał wcześniej) i zostałem poinstruowany o niebezpieczeństwie postrzału z wiatrówki po czym łaskawie pozwolono mi wystrzelać samemu najwyzej jeden magazynek podczas gdy obok przez blisko godzine walił gość z czarnoprochowej....

Troche mnie to zadziwiło i tak sobie pomyślałem: są dwie grupy ludzi - jedni boją się Keseru jako broni a szczególnie możliwości jego przeróbki i wogóle boją się panicznie broni ostrej i jej dostępności (tacy są rownież na forum). Oraz druga grupa czyli ludzie którzy przeważnie mają pozwolenie lub używają broni w pracy i uważają że broń jest tylko dla wybranych (czyli dla nich samych) a także czują niesmak na myśl o tym ze każdy może kupić i posiadać (a i jeszcze o zgrozo strzelać) broń palną (namiastke) jaką jest Keseru, bo w porównaniu do takiego 9mm to przecież śmieć a zwykły obywatel nie jest godzien posiadać i używać broni palnej (bo jest na to za głupi).

Nie oszukujmy się - nawet na forum większość przyznaje że Keseru chociaż szajs to kupiła dla tego że w działaniu najbardziej przypomina palną.

Według mnie jedni i drudzy mają troche racji ponieważ Keseru może być użyte jako niebezpieczna broń nawet bez przeróbek (nie napisze o tym ze względu na regulamin) a rownież rozdanie broni ludziom bez odpowiednich szkoleń i dokładnej rejestracji skończyła by się dzikim zachodem.

To jednak tylko obrazuje moim zdaniem beznadziejną sytuacje i mentalność w tym kraju dotyczącą broni. A to potem kończy się zakazami sprzedaży hukowców 9mm i broni gazowej bez zezwolenia.



Temat: Zawodowa armia nie gwarantuje bezpieczeństwa
Nie bo nie. Albo wymyślanie jakiś kosmicznych sytuacji o alkoholikach, burdach, ulicznych masakrach itd. Typowe argumenty przeciwników ułatwienia praworządnym obywatelom dostępu do broni

A fakty są zupełnie inne:
- w USA broń jest wyciągana w obronie jakieś 2 miliona razy rocznie. Nie da się policzyć ilu osobom broń uratowała życie czy majątek, z pewnością sporej liczbie.
- w USA stosunkowo dużo osób ginie z broni palnej - to prawda. Ale mało kto wie, że w większości są to ofiary porachunków gangsterskich i że większość tych osób ginie z broni nielegalnej.
- najwięcej morderstw w USA jest popełnianych tam, gdzie dostęp do broni jest utrudniony (duże miasta). Stany z liberalnym prawem dostępu do broni należą do jednych z bezpieczniejszych.
- liczba przestępstw z użyciem broni palnej wzrosła w Wielkiej Brytanii znacznie od czasu wprowadzenia zakazu jej posiadania źródło
- istnieje takie miasto jak Kennesaw, GA, gdzie posiadanie broni jest obowiązkowe. I co? Alkoholicy strzelają tam do swoich żon? Lud wychodzi na ulice i robi masakry? Nie. Liczba przestępstw znacząco tam spadła.
- broń też swoje kosztuje, taki Glock np. jakieś 500$. Myślicie, że menela stać by było na to (pomijając to, że prawdopodobnie nie dostałby pozwolenia)?
- obecnie w Polsce pozwolenie dostaje się "na ładne oczka". Powinny być jasne kryteria, po spełnieniu których obywatel powinien dostać te pozwolenie.

Na koniec chciałbym jeszcze zadedykować fajny cytat znaleziony na angielskiej Wikipedii: "The most foolish mistake we could possibly make would be to permit the conquered Eastern peoples to have arms. History teaches that all conquerors who have allowed their subject races to carry arms have prepared their own downfall by doing so" (Adolf Hitler).



Temat: Policja dostanie klocki
asasello
Masz rację faktycznie mało jest historii o powstaniu Glocka. Jakis czas temu był całkiem udany pozbierany z różnych źródeł opis powstawania Glocka (chyba rok temu w Strzale) wraz ze zdjęciami prototypów, oraz co ciekawe przejsciowymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Przecież pierwszy znany wszystkim Glock to 17 Ogólnie wniosek z artykułu był taki że Glock wykorzystał całą masę różnych patentów które były już znane wcześniej i połączył sie w jednym pistolecie.

Co do uzbrojonych Policjantów w GB. Faktycznie zwykły stójkowy nie ma broni palnej. ALE tam jest inne prawo i zuuuuupełnie inna organizacja. Jeśli pojawia się zagrożenie tak jak miało to miejsce ostatnio momentalnie pojawiają się fukncjonariusze uzbrojeni jak najlepszy oddział AT! U nas to chyba by nie przeszło. Poza tym sposób patrzenia brytyjczyków na broń palną i ich prawo dla cywilnych posiadaczy jest obecnie chyba najgorszy w UE.

Poza tym cała dyskusja na temat posiadania broni przez policję jest bez sensu. Kiedyś był o tym fajny artykuł jak to wygląda w różnych krajach Europy i zawsze mimo wszystko decydują względy kultorowe i to do czego przez długie lata przywykli obywatele danego państwa.

A u nas... nawet Straż Miejska dostała broń.


A pamietacie taką akcję na ulicy warszawskiej, podczas której ścigający dwóch chłopaków policjanci wystrzelili ok. 30 szt. amunicji? Co by to było gdyby mieli Glocki z magazynkami na 17 szt.? Nie skończyło by się na jednym zabitym i jednym rannym.

Czy posiadasz może informację z jakich pistoletów strzelali policjanci podczas tej akcji?
Bo jak na ilość oddanych strzałów to raczej były to Glocki, albo kanonada 5 szt P83?
To nie broń zabija tylko człowiek który z niej strzela... co tu ma do rzeczy pojemność magazynka??



Temat: Swobodny dostęp do broni palnej w Polsce

Gram w siatkówkę ze znajomymi, ponieważ nasze ambicje nie sięgają sfery medalowej, gramy sobie regularnie towarzysko i w jakieś amatorskiej lidze.
Nikt nie zmusza nas do zapisania się do PZPS i nikt nie przeszkadza nam w rozwijaniu naszego hobby, ani nie mówi jakimi piłkami możemy grać.


Zabić człowieka piłką siatkową jest dużo trudniej niż przy użyciu pistoletu. Argument sportowy jest dla mnie dalej absurdalny co jak już wskazałem udowadnia historia z bronią pneumatyczną. Bazuje on na myśleniu życzeniowym. I przypomina argumenty za legalizacją marihuany przywołujące potencjalne zyski z turystyki.


Nie piszę tu o pojedynku pistoletowym, ale o tym że 1 uzbrojony w pistolet cywil może wystraszyć/unieszkodliwić kilku bandytów uzbrojonych w noże czy pałki.

Ale bandyci nie będą uzbrojeni w pałki. Po co skoro broń palną będą mogli kupić w każdym sklepie.


Nie jest też prawdą, że wszyscy bandyci się uzbroją, także ilość broni w rękach cywilów nie wzrośnie drastycznie po zmianie ustawy. Sytuacja będzie wyglądała podobnie jak u naszych sąsiadów i podobnie jak po zniesieniu pozwoleń na broń czarnoprochową - czyli przeciętny kowalski nie zauważy różnicy a statystyki przestępczości raczej się nie zmienią (a przynajmniej nie pod wpływem tych kilku zmian w ustawie).

Czarnoprochowa krócica jest "nieco" trudniejsza do ukrycia i obsługi niż Glock.


Wiem, że niektórym (może nawet większości) osobom broń jest do szczęścia nie potrzebna, jednak nie jest to powód aby ograniczać innych. Tym bardziej, że nie ma żadnych podstaw by obawiać się broni u praworządnych obywateli.

Ten sam argument mozna użyć do sprzedaży odpowiednio: narkotyków, czołgów, materiałów wybuchowych, materiałów rozszczepialnych czy czego tam jeszcze nie może użyć "praworządny obywatel" w ramach niegroźnego (do czasu) hobby.



Temat: [Fallout] Wyprawa najemników (nadal otwarta)
Najpierw krotkie info o rasie (wyciągnięte z Tactica)
Szpony otrzymują profity co 4 poziomy, mają więcej pkt. życia, zadają wiecej obrażeń wręcz, są bardzo odporni na ataki z wyjątkiem tych ogniowych(+naturalny strach przed ogniem a kazde inne ataki zadają im mniej obrażeń). Zła wiadomośc wszyscy będą na ciebie polować no i nie możesz używać broni palnej.
Teraz kolej na postać
1)Imię: Rhudagord (the evil monkey overlord)
2)Wiek: 27lat (Okres dojrzewania)
3)Wzrost: 2,02 (bez rogów)
4)Waga: 142kg
5)Wygląd: Typowe Szaro-ziemne zabarwienie futra, jeden róg ułamany u nasady, blizny na plecach (baty), podłużny pysk z zadbanymi zebami(rzadkość), resztki po kajdanach (żelazne bransolety) na nadgarstkach, szyi i nogach. Skórzana torba przezucona na ramię. Postura typowa dla rasy. Zwykle jest ubrany w rodzaj chabitu który ma chronić go przed rozpoznaniem...(życie deatchclaw'a jest niebezpieczne)
6)Historia: Urodził się w krypcie 13, gdzie żył do momentu masakry, ocalał wraz ze swym sztarszym bratem z którym odbywał polowanie w czasie ataku 3 tygodnie poźniej został pojmany, a jego brat zabity przez łowców niewolników z new california... W niewoli był wystawiany do walk jak i jako żywy transporter ekwipunku, wtedy to nauczył sie mówić po ludzku, oraz liczyć, rok temu podczas podróży przez miasto, korzystając z nieuwagi strażników uciekł.. odtąd błaka się po świecie nie przystając ani do ludzi ani do bestii.
7)Umiejętności:Unarmed +20, skradanie +10, sztuka przetrwania +5, retoryka +4, rzucanie +10, nauka +5, leczenie +6 Broń palna -10 broń energetyczna -10, broń ciężka 0, Broń biała +10
Perki: Zdolniacha, Fatum
9)Cechy:
Siła 12
Percepcja 6
Wytrzymałość 8
Charyzma 2
Inteligencja 5
Zręczność 10
Szczęście 3
10)Karma: 0
11)Profesja: DEATCHCLAW/obieżyświat
12)Psychika:
-porywczość
-Łatwowierność
-Ciekawośc świata
-antropofobia(lekka)
-pirofobia
-gerontofobia
13)Ekwipunek
-Google(szpony sa wrażliwe na światło /dobrze widzą w ciemności
-Tunika
-17x kulka metalowa waga 4kg
-2x granat hukowy
-Torba
-100gambli/forsy w amunicji i pistolecie (glock)
-pół brachmina-żarcie na 3 dni
Rasa: Szpon smierci



Temat: Broń!
Ja w zasadzie zgodzę się po prostu z Runiqiem: MP5 są cool, a Baretty kopią tyłki. Do tego dorzuciłbym jeszcze granaty - dają kupę zabawy i robią kupę bałaganu (ale przy tych najlepszych warto nosić dobry pancerz...).
Z pistoletów najbardziej lubię jednak dobre dziewiątki, czyli głównie glocka 17. Zostało mi to nie tylko z RPG, ale także takich gier, jak Soldier of Fortune czy Liero. Niby nie dają takiego kopa, ale jak zrobisz bam-bam-bam-bam-bam-bam-bam w ciągu 3 sekund, to efekt też jest... niezły (chyba że przeciwko pancerniakom, ale wtedy nie używa się dziewiątek).

Jeśli liczyć też pomysły futurystyczne, to chciałbym oddać hołd:
1) Gaussom. Mały, metaliczny pocisk rozpędzany w cewce elektrycznej (umieszczonej wewnątrz lufy) do prędkości kilkukrotnie większej od szybkości dźwięku. Mimo małych rozmiarów i raczej niewielkiego zasięgu (bo pocisk dość szybko wyparowuje od tarcia) robi nieprawdopodobnie wielkie dziury. We wszystkim.
2) Plazmiochom. Te świecące kulki zamknięte w bańkach siłowych, które znika przy trafieniu, mogą sporo namieszać. Hajtech, wiadomo.
3) Laserom. Niby to niemodne, ale dla mnie wciąż mają urok. Są ciche, czyste i estetyczne. No i ten nostalgiczny feeling...
4) Granatom plazmowym. Zmieniają wszystko w białe światło. Ile razy się pojawiają na sesjach, zawsze stanowią źródło scen kultowych. Znany mi rekord fragów za jednym: 120 (duży barak).

Oczywiście projekty futurystyczne różnią się w zależności od światów; dlatego też dziękuję Maxowi Smirnovowi, na którego sesjach się opierałem.


A broni nowoczesnej się nie tknę, choćbym miał zginąć. dla mnie to dyshonor.

Zauważ jednak, że broń palna nie jest do zabawy, tylko do zabijania. Sądzisz, że w średniowiecznej bitwie - w przeciwieństwie do turnieju czy pojedynku, w których albo nie chodzilo o zabijanie, albo nie tylko ono się liczyło - walczyło się bardziej honorowo? Cios w plecy oraz "kupą, mości panowie" to była podstawa. Oczywiście trudno współczesnej broni palnej używać w pojedynku (chyba że na płaskim pustkowiu, stojąc w odległości paru kilometrów od siebie ), dlatego też pojęcie honorowości raczej do niej nie przystaje - ale nie dlatego, że jest niehonorowa, tylko ma się do pojęcia honoru nijak. To są pojęcia z różnych dziedzin.



Temat: Nowa ustawa o broni - wyjasnijmy to wreszcie
Zacytuję jeszcze raz:


Art. 14.
Amunicję można nabywać na podstawie legitymacji posiadacza broni lub świadectwa broni, wyłącznie dla tej broni, która jest określona w legitymacji albo na podstawie świadectwa broni i pisemnego zamówienia podmiotu uprawnionego do nabycia amunicji.


Obawiam się (a właściwie tak na prawdę cieszę się), że art. 14 nie ma zastosowania do broni CP i to przynajmniej z 2 prostych i logicznych wniosków nasuwających się po jej przeczytaniu:

1. Art. 14 reguluje jedynie nabywanie amunicji do broni na pozwolenie, ponieważ do broni CP nikt nie wydaje legitymacji ani świadectwa broni, a tylko w tym przypadku przepis ten ma zastosowanie (jest to proste jak budowa młota) !

2. Słowo "można" nie występuje łącznie ze słowem "wyłącznie", a więc: "może, ale nie musi". Fakt, że budzić to może (ale nie musi :-) pewne wątpliwości interpretacyjne. Jednak brak słowa "wyłącznie" w połaczeniu z moim komentarzem z pkt. 1 jednoznacznie potwierdza furtkę, że amunicję do broni nie posiadającej świadecta lub nie wymagającej legitymacji posiadacza broni można kupić bez pozowolenia!!!

3. Jedyne słowo "wyłącznie" w tym artykule, które zabrania jakiś model postępowania dotyczy zakazu sprzedaży amunicji do broni innej niż ma posiadacz. To jest jedyna i podstawowa funkcja prawna tego artykułu. Na podstawie tego właśnie artykułu sklep Kaliber może stracić koncesję (jak nadal będzie sprzedawał proch czarny na pozwolenia na Glocka)!

Naczytałem się już trochę ustaw i jestem pewien co do mojej interpretacji.


ps w dalszym ciagu mozna występować o pozwolenie ma broń ładowana odprzodowo na nabój niescalony w kalibrze do .58" która konstrukcyjnie jest po 1850 roku do celów sportowych. Czyli uzytkownik Walkera kupi kilo prochu "na gebe" a właściciel np Remingtona 1858 musi się legitymować? Czy nie jest to absurdalne? A może nie musi?

Zgodnie z ustawą, każda broń wyprodukowana po 1850 r. jest bronią palną wymagającą zezwolenia, ze wszystkimi związanymi z tym konsekwencjami. Posiadacz takiej broni może kupić proch czarny jedynie na pozwolenie (chyba że ma jeszcze równolegle broń lub replikę broni przed 1850 r.). Jest to niestety jednen z wielu absurdów naszego prawa.



Temat: Najlepszy pistolet 2 wojny

to nie na liście ma tyleż skomplikowanej konstrukcyjnie co wybitnej ergonomicznie parabelki...

Bo Luger to pasowałby do ankiety pt. najlepszy pistolet (broń krótka) pierwszej wojny światowej. W DWS to był już produkt mocno przestarzały, choć nie zaprzeczam, że świetnie leży w ręku i jest bardzo przyjemny w strzelaniu. Ale już np. rozbieranie, składanie i czyszczenie to takie wygodne nie jest.


Gadalem ostatnio z pewnym panem z Nowej Zelandii, ktory ma prywatne muzeum broni z 2 wojny swiatowej. Nie tylko ze wie co to jest Polska ...

A o czym to świadczy, ja też wiem gdzie jest Nowa Zelandia? Wiem jakiego używali w DWS uzbrojenia, jaką mieli organizacje pododdziałów itd. Jak się ktoś interesuje tematem to chyba nic dziwnego - raczej zdziwił bym się gdyby ktoś prowadzący muzeum broni z DWS nie wiedział takich rzeczy o państwach w tej wojnie uczestniczących, nawet tych mało znaczących.


... ale takze ma VIS-a.

Posiadanie VIS-a/P-35p w muzeach broni (też prywatnych) nie jest niczym dziwnym - w końcu tej broni wyprodukowano w sumie około 400 tys. W ciągu niecałego miesiąca spotkałem trzy wystawione do sprzedaży (ale stan techniczny żadnego z nich nie kwalifikował go do praktycznego i intensywnego użytku na strzelnicy, a takiej broni szukamy dla klubu), a jakoś specjalnie nie wariowałem w tych poszukiwaniach (raczej tak przy okazji) - to nie jest jakiś kolekcjonerski rarytas. Może (zapewne - nie wiem, kolekcjonerstwo, mnie nie interesuje - to i się nie znam) jakoś atrakcyjne są egzemplarze z konkretnych partii produkcyjnych (zapewne wcześniejszych), ale ogólnie nie jest to broń jakaś trudna do spotkania.

W czasie wojny P-35(p) wyprodukowano podobną ilość co P-640(b) - czyli prawdopodobieństwo spotkania (zdobycia) obu tych broni w czasie DWS był zapewne podobny.


.Mowil ze to jest jego ulubiony pistolet.

I doszliśmy do sedna! Powinieneś założyć ankietę tyczącą "ulubionego" pistoletu, a nie "najlepszego" - wtedy wyglądało by to zupełnie inaczej. Np. jeśli chodzi o broń krótką bardzo lubię rewolwery SA wywodzące się (szkieletem i niewysuwanym bębnem) z Colta Paecemakera, ale nie będę nikomu udowadniał, że są lepsze od broni z bębnem odchylanym (który się szybciej przeładowuje) - ale po prostu je lubię i tyle. I odwrotnie - nie lubię (wręcz nie znoszę) Glocka, ale nie próbuje udowadniać, że nie jest to bardzo dobra broń współczesna.

Po prostu mamy nasze indywidualne sympatie, gusta czy preferencje - to zupełnie normalne, ale nie jest to równoznaczne z obiektywną oceną broni palnej.



Temat: Zawodowa armia nie gwarantuje bezpieczeństwa
Widzę, że część rozmówców mówi: ogólna dostępność do broni to zły pomysł, koniec kropka. Ale ja się pytam: dlaczego? Skoro prowadzimy merytoryczną dyskusję to oczekuję argumentów za i przeciw a nie ogólnego stwierdzenia, że nie bo nie. Alkoholizujący się prawie codziennie sąsiedzi? Nie ma się co martwić, pozwolenia nie dostaną (jest coś takiego jak wywiad środowiskowy). Osoby z problemami natury psychicznej? Również nie dostaną, nie przejdą testów psychologicznych. Menele, margines społeczny itp osobnicy ciachają się nożami kuchennymi, nie stać ich na zakup dość drogiej mimo wszystko broni palnej. Zostają osoby niekarane, które ukończyły 21 lat, przeszły badanie psychologiczne, egzamin ze znajomości Ustawy o Broni i Amunicji (po zapoznaniu się z tym dokumentem każdemu odechce się wybryków z legalnie posiadaną bronią) no i na koniec posiadają nieposzlakowaną opinię w swoim środowisku. Jakie są przeciwwskazania do tego, żeby taka osoba nabyła broń? Ja nie widzę żadnych. Ba, czułbym się bezpieczniej wiedząc, że porządni obywatele posiadają broń.
Sprawa kolejna: żeby móc kupić np glocka, czy wyżej wspomnianą tetetkę, trzeba wcześniej być członkiem klubu, strzelać, uczestniczyć w treningach, jeździć na zawody, generalnie poświęcić sporo czasu i pieniędzy na swoje hobby. Dopiero potem można będzie nabyć pistolet centralnego zapłonu, a żeby nosić go na co dzień przy sobie, trzeba będzie przejść dość trudny egzamin teoretyczny i praktyczny. Wniosek? Na taką zabawę nie będzie stać żadnego żula, człowiek z problemami psychicznymi także nie będzie mógł iść w przypływie złości kupić pistoletu i zastrzelić dajmy na to dziewczyny i jej kochanka. Nie dajmy się nabrać na hasła typu: broń dla wszystkich. Projekt nie zakłada, że idziesz sobie do urzędu, składasz kwity i po miesiącu kupujesz glocka. Tylko, że aby poznać temat i wiedzieć o co chodzi, trzeba najpierw z tym projektem się zapoznać a nie czerpać wiedzę z portali typu wp czy o2.
Reasumując: chodzi o to, żeby policja nie decydowała o tym, komu dać pozwolenie a komu nie, żeby nie było jak teraz, że posłowie, senatorowie, biznesmeni dostają bez problemu, a sportowcy nie bo nie. Trzeba wprowadzić jasny i przejrzysty system wydawania pozwoleń na broń, wykluczający widzimisię jakiegoś urzędnika w mundurze. Dlatego, że żyjemy ponoć w państwie prawa, gdzie każdy obywatel jest równy.



Temat: kto z was kupilby spluwe...?

Witaj


...gdyby zmieniono ustawe o dostepie, biorac pod uwage ceny broni, chec
posiadania itp. i jak byscie z niej korzystali?


ja chętnie bym sobie kupił jakiegoś gnata (heh SWD mi się śni) ale jestem
przeciwnikiem pełnego dostępu do broni palnej w naszym kraju, niech każdy z
was się przez chwile zastanowi, co się będzie działo jak każdy matoł będzie
mógł sobie kupić pistolet a znając korupcje w naszych urzędach to bandziory
będą miały mniejszy problem z kupnem broni niż telefonu komórkowego. Teraz
można dostać od lumpa "bejzbolem" a co się będzie działo ja se giwerki kupią
(tylko nie piszcie że ich stać nie będzie - posiadanie broni będzie punktem
honoru prawie każdego "szanującego" się lumpa, bandziora i innej hołoty). W
Polsce (moim zdaniem) powinni mieć pozwolenie na broń (ostrą) tylko
policjanci, wojskowi, służby specjalne pozostała część społeczeństwa nie
potrzebuje broni do codziennego życia a bronić jej ma dobrze wyposażona
policja :-))))). Za nielegalne posiadanie broni powinny być wysokie kary
więzienia. Nie jestem przeciwnikiem broni wręcz przeciwnie uwielbiam ją
(zwłaszcza karabinki ;-) marzę by mieć prywatnego kałacha (bardzo żałuje że
tak mało sobie w wojsku postrzelałem) ale chce spokojnie wracać do domu z
pracy i nie myśleć że jakiś p...ony lump mnie postrzeli bo mu się moje auto
(komura, kurtka) spodoba.
Powinno się myśleć o całej populacji a nie o zachciankach kilku panów co
sobie chcą po mieście z giwerką chodzić i szpanować przed znajomymi z biura
co to z nich sa za kozaki bo mają glocka lub inna pukawkę.

pozdr
mike





Temat: Uwaga na Aukcje
Witam!

Nie znam czeskiego sposobu „dekowania” broni ale na Aukro już gołym okiem widać, że jest on łagodniejszy od polskiego.

U nas legalne jest posiadanie wykastrowanej broni jedynie z papierami CLK.
"Uszkodzone" muszą być wszystkie istotne części broni, ocechowane, ponumerowane itd.
Broń trzeba w dodatku zarejestrować w WPA na „żółtą książeczkę”. Nie ma z tym żadnych problemów a opłaty niewielkie.

Czy jest możliwe przywrócenie broni cech użytkowych?
Na przykładzie TTki z Works11 widać, że na szczęście nie.
Z lufy zrobiono kompletną demolkę, moim zdaniem nawet na wyrost.
Niepotrzebnie zaślepiono wylot lufy a podłużny górny otwór zionie przez okienko wyrzutowe łusek. Na pewno się tego nie da rozwiercić, zaspawać a jeśli już to lufa rozleci się przy strzale na kawałki. Niestety źle się to prezentuje, od razu widać, że „deco”.
Zamek też całkiem solidnie i chyba nieodwracalnie uszkodzono.
Wątpliwości budzić może szkielet, bo po zeszlifowaniu spawu na tylnej lewej części prowadnicy zamka i usunięciu poprzecznego kołka wchodzącego w wycięcie brody lufy może być chyba użyty do odtworzenia sprawnej TTki. Trzeba by moim zdaniem jeszcze podciąć szkielet tak aby rozleciał się przy próbie strzału po ew. wymianie zamka i lufy na sprawne.

Nawiasem pisząc, to przy konspiracyjnej produkcji „Stenów” i „Błyskawic” w czasie II WŚ największym problemem były... sprężyny i... drobne części.
Lufy, w tym również do Visów, produkowano w prymitywnych warunkach np. przekalibrowując z 6,35mm, czy 7,62mm na 9mm. Jaka była ich wytrzymałość nie wiemy, bo amunicji było jak na lekarstwo.

Czy „mafijny rusznikarz” może uszkodzoną „czeską” lub naszą broń naprawić?
Na pewno tak, po wymianie „zdekowanych” części, więc sporym kosztem i nie tędy chyba dla bandytów droga do nielegalnej broni.
Zresztą czy wyobrażacie sobie jakiegoś gangstera „Balerona” z Nagantem czy PPSZą, jeśli może mieć nowego Glocka?

Poza tym wydaje mi się, że dzisiejszym gangsterom broń palna nie jest specjalnie potrzebna. Używają jej rzadko i tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Nikt rozsądny nie będzie łaził po mieście z klamką żeby się podstawić na sporą odsiadkę.

GW niestety często daje takie „sensacje”, nie tylko o broni.

pzdr



Temat: Polska zbrojeniówka

To był argument na to że otwarcie rynku broni pozwoli FB na drugą młodość, rynek CP może być trudny, wiatrówek też Cały czas otwarte jest pytanie, czy w ogóle jest sens na niego wchodzić. Ty - z założenia - stwierdzasz, że owszem, ja nie jestem tego w ogóle pewny. Nie widzę wiatrówek w ofercie FN, Beretty czy H&K.
(swoją drogą mają w ofercie wiatrówkę PCP Logan Nie jestem pewny, ale chyba jej nie sprzedają, są podwykonawcą Logana dla Brytyjczyków bodaj.
nie mówiąc o tym że ich strona jest pełna zdjęć broni CP). A gdzie konkretnie, coś takiego mają? W ofercie widziałem jedynie broń do amunicji zespolonej.
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie jak firma która całą swoją działalność praktycznie opiera o służby mundurowe, nagle po otwarciu rynku zawojowała rynek cywilnej broni palnej na którym działają takie tuzy jak Glock, Walther, CZ i setki innych Ona nie musi "zawojować" rynku, wystarczy, że będzie oferowała produkt, który będzie się sprzedawał. Ale nadal, w pierwszej kolejności Glock i CZ zaczynały od zamówień dla wojska i służb, to samo dotyczy Walthera, dopiero w drugiej weszły na rynek cywilny. U nas niestety wejście na rynek cywilny nigdy nie zaistniało, a służby... cóż, zamawiają, jak zamawiają. Tak duże kontrakty jak dla Policji zdarzają się bardzo rzadko.
Ja również mogłem się zagalopować oskarżając zarząd FB o nieudolność, ale według mnie coś jest nie tak z firmą jeżeli prawie cały swój dochód czerpie z jednego źródła. Dlaczego? Jeżeli działasz na takim, a nie innym rynku, to chyba jasne na kogo się nakierowujesz. Zauważ, że w Polsce nie ma wielu producentów broni strzeleckiej, a Ci, którzy są - z jednym wyjątkiem - wytwarzają broń jedynie na rynek wojskowy. Nie ma rynku, nie ma producentów, proste, nie? Z prywatnych firm też nikt w broń - z jednym wyjątkiem - nie inwestuje.
Teraz rząd obcina wydatki więc zobaczymy jak poradzi sobie zarząd jeśli wyjdą z tego obronną ręką to będzie świadczyło że są nieźli. FB przetrwa, w końcu wojsko potrzebuje niewielkich partii broni rocznie - karabinków automatycznych, a Policja potrzebuje pistoletów, kontrakt jest w końcu realizowany. Co najwyżej zmniejszy się zatrudnienie.
Jeśli znów zobaczymy w TV robotników z FB na ulicy to znaczy że zarząd jest do d...y bo nie znalazł drogi wyjścia z kryzysu. Wiara, że zarząd ma magiczną zdolność radzenia sobie z kryzysem, jest moim zdaniem na wyrost. Poza tym, FB jest producentem, sprzedają jej produkty przedstawiciele Grupy Bumar. I oni też mogą inwestować.



Temat: Służba wojskowa
W większości kwestii zgadzam się z Twoją opinią, poza kilkoma punktami.

Pisałem nie tylko o zaostrzeniu kar, ale również o ich rychłym wykonaniu. To spełnia nowożytne postulaty prewencji generalnej u boku prewencji szczególnej. Rzeczywiście zaostrzenie kar za czyn powoduje nikły skutek, lecz w wypadku jednoczesnej realizacji jej oraz postulatu nieuchronności, daje pożądane efekty.

Kolejna sprawa w Stanach każdy właściciel broni powinien dbać o to, żeby nie wpadła w niepowołane ręce, np. dzieci. Jeśli taka sytuacja ma miejsce winny odpowiada karnie. Trudno mi przyrównywać warunki Polskie do tych w Stanach Zjednoczonych. Tam nawet facet, który ma na imię "Bubba" i przy okazji ma do tego dopisek "III", na codzień jeździ rozpadającym się pickup'em może sobie pozwolić na broń. W warunkach polskich większość naszych odpowiedników takich indywiduów odpada już na starcie.
Ponadto, o ile coś się nie zmieniło, w Stanach wymogi związane z posiadaniem i rejestracją broni palnej, są w zasadzie śmieszne. Dopuszczają osoby, które w żadnym wypadku broni posiadać nie powinny (z tych smutnych doświadczeń korzystał także nasz ustawodawca tworząc wspominaną przez mnie procedurę).

Paradoksalnie, w naszym kraju dochodzi do sytuacji,w której można nabyć broń z łatwością, ale nielegalnie. Efektem zachowania polskiego status quo w kwestii pozwoleń na broń i ciągłych niedostatków naszej policji jest sytuacja, w której po jednej stronie stoją uzbrojeni bandyci, a naprzeciwko zwyczajni obywatele-praktycznie bezbronni. Wybacz, ale ja wolę kilku martwych idiotów, niż gościa, który pewnego dnia przystawi mi glock'a do twarzy.

Wracając do kwestii obronności (omijamy troszkę nasz temat, mówiąc o dostępie do broni), oczywiście "pospolite ruszenie " nie przedstawia większej wartości bojowej, bo nie ma właściwego przeszkolenia. Opierając się ponownie na przykładzie szwajcarskim, szkolenia odbywają się co roku. Nie polegają one na czterogodzinnej posiadówie i pogadance o obronie kraju, zakończonej grupową wycieczką na piwo. To solidnie dwutygodniowe manewry z zawodową armią szwajcarską(sic!). Otóż wyobraź sobie, że ten teoretycznie neutralny kraj posiada wystarczające siły by bronić się przed każdą agresją. Szwajcarska gwardia papieska nie bierze się z powietrza.
Być może w naszych warunkach rezygnując z powszechnego poboru do wojska, należałoby się skłonić do właśnie takich przeszkoleń naszej ludności. Wszystko to obok profesjonalnej armii. Jak sam zauważyłeś wszystkie te sojusze zapewniają nam bezpieczeństwo, niestety tylko względne bezpieczeństwo, jak uczy historia.

Model szwajcarski zaproponowałem, żeby przedstawić jedno z teoretycznych rozwiązań, którymi można by zastąpić znienawidzoną obowiązkową służbę wojskową.




Temat: Handel
Nadawca: hanibal
Tytuł wiadomości: [KLAN] Sprzedam
Data wysłania: 2008-04-01 17:11:52
Wiadomość dla wszystkich członków klanu.

Dobry Naszyjnik Siły ZAMKNIJ

Amulet (Tylko dla kobiet)
Cechy: CHARYZMA -1, WPŁYWY -1, WYGLĄD +12, SIŁA +5
Wymagania: POZIOM: 34, WYGLĄD: 4
Cena sprzedaży: 6 000 PLN

Dobry Plastikowy Amulet ZAMKNIJ

Amulet
Cechy: WYGLĄD +9, CHARYZMA +5, WPŁYWY -4
Wymagania: POZIOM: 32, WYGLĄD: 29
Cena sprzedaży: 3 750 PLN

Czapka Przezorności ZAMKNIJ

Hełm
Obrona: 1
Cechy: SPOSTRZEGAWCZOŚĆ +2
Wymagania: POZIOM: 1, SIŁA: 1
Cena sprzedaży: 1 700 PLN

Dobry Glock ZAMKNIJ

Broń palna jednoręczna
Obrażenia: 9 - 18
Cechy: ilość ataków na rundę: 3
Wymagania: POZIOM: 6, SPOSTRZEGAWCZOŚĆ: 12
Cena sprzedaży: 1 125 PLN

Dobry Długi łuk ZAMKNIJ

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia: 41 - 63
Cechy: ilość ataków na rundę: 3
Wymagania: POZIOM: 23, WIEDZA: 21
Cena sprzedaży: 7 500 PLN

Doskonały Krótki łuk ZAMKNIJ

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia: 36 - 44
Cechy: Trafienie +6, ilość ataków na rundę: 4
Wymagania: POZIOM: 5, WIEDZA: 15
Cena sprzedaży: 1 200 PLN

Dobry Krótki łuk Dalekiego zasięgu ZAMKNIJ

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia: 39 - 45
Cechy: Trafienie +20, ilość ataków na rundę: 3, SIŁA +3, obrażenia broni +12
Wymagania: POZIOM: 16, WIEDZA: 20, SIŁA: 14, ZWINNOŚĆ: 11, INTELIGENCJA: 10
Cena sprzedaży: 4 650 PLN

Giętka Koszulka Strażnika ZAMKNIJ

Zbroja
Obrona: 3
Cechy: ZWINNOŚĆ +6, obrona +1, obrażenia wszystkich broni +2
Wymagania: POZIOM: 11, SIŁA: 1
Cena sprzedaży: 7 650 PLN

Dobry Toporek do rzucania ZAMKNIJ

Broń dystansowa dwuręczna
Obrażenia




Temat: Policja dostanie klocki
Zabawy ciąg dalszy
altair.com.pl

Przetarg na 25701 pistoletów dla Policji ma być anulowany, 13-11-2007

Po zapoznaniu się ze skargą konsorcjum Bumar/Łucznik na specyfikację nowego przetargu Komendy Głównej Policji na dostawę 25701 pistoletów automatycznych kalibru 9 mm Urząd Zamówień Publicznych w Warszawie nakazał 12 listopada 2007 jego anulowanie.

Prawnicy grupy Bumar/Łucznik złożyli już 19 października 2007 protest w KG Policji przeciwko warunkom tego przetargu (Bumar i Łucznik nie dają za wygraną), dowodząc, że są one tak skonstruowane, iż w zdecydowany sposób faworyzują austriackiego Glocka, oferowanego przez polskiego pośrednika – Cenzin. Protest został jednak odrzucony. Konsorcjum Bumar/Łucznik zwróciło się jednak o arbitraż Urzędu Zamówień Publicznych. Ten uznał, iż 2 z 4 argumentów największego polskiego wytwórcy broni palnej są zasadne.

Zgodzono się, że specyfikacja przetargu, według której aż 15% punktacji można zdobyć za jak najmniejszą masę broni, promuje najlżejszego Glocka. Tym bardziej, iż po pierwszym przetargu policyjnym z udziałem austriackiego pistoletu, KG Policji była tego świadoma. Nie ma więc mowy o zaskoczeniu, ale o działaniu na niekorzyść nieco cięższego radomskiego P99. Zaprzecza to standardowi równych szans.

Urząd podzielił także zdanie konsorcjum Bumar/Łucznik, iż harmonogram dostaw broni, wyraźnie wskazuje na preferencje dla wielkiego globalnego producenta pistoletów (Glock wytwarzany jest w 5 fabrykach na całym świecie) i usytuowanie krajowego producenta broni na z góry straconej pozycji. Wymagano bowiem, aby 5 tysięcy pistoletów dostarczono w okresie 30 dni – do końca 2007, zaś aż 20701 wyprodukowanych w 2008 oddano policji w kilku transzach, z których pierwsza – 9701 egzemplarzy – miałaby trafić do odbiorcy w okresie od 1 stycznia do czerwca 2008.

Urząd i w tym przepadku stwierdził, że takie wymaganie przeczy zasadzie równego traktowania wszystkich producentów pistoletów. A zwłaszcza tych mniejszych o mniejszym potencjale produkcyjnym.

UZP nie zajął jasnego stanowiska w kwestii postulowanego przez Radom ustanowienia offsetu w obliczu tak wielkiej dostawy dla formacji paramilitarnej.

Postanowienie Urzędu Zamówień Publicznych powstrzymało postępowanie przetargowe w ostatniej chwili, 14 listopada upływał bowiem termin składania ofert. Zdaniem ekspertów, należy jednak oczekiwać odwołania od tego werdyktu ze strony organizatora przetargu, czyli KG Policji.




Temat: Dostęp do broni


znowu porownujesz rzeczy ktorych nie da sie porownac!


    A to niby dlaczego? To, że Tobie biedaku, ktoś coś takiego wmówił, nie
oznacza, że problem dotyczy dwóch odrębnych zagadnień. Wręcz przeciwnie -
posługiwanie się (oraz posiadanie) zarówno samochodu, jak i broni palnej
uwarunkowane jest podobnymi przepisami - w sensie zdobywania pozwolenia
(prawa jazdy).


bron i samochody sluza do zupelnie innych celow


    Do jakich niby celów? Co Ty bredzisz? To przypisujesz teraz znienacka
przedmiotom celowość? Noża do chleba nie da się używać do zabijania, bo nie
wiem, jakiś typ z listy pmm powiedział, że nie do tego celu służy?


i ich posiadanie zwiazane jest z zupelnie innym ludzkimi
zachowaniami...


    Jakimi to ludzkimi zachowaniami? Teraz czekam na dlugi bełkotliwy
wywód, jak to danie komuś broni do ręki wyzwala mordercze instynkty, przed
którymi trzeba bronić społeczeństwo. Cholera, zdarzyło mi się wielokrotnie
strzelać z wielu modeli broni (w tym samoczynno-samopowtrzalnych) i jak
dotąd na strzelnicach nikogo nie zabiłem. Cud cholera jakiś? A zaręczam Ci,
żadnych wyrafinowanych testów przed wejściem na strzelnicę nie
przechodziłem, sprowadzałem też tam znajomych i znajome i jakoś nikt nikogo
nie pozabijał. No, jak to biedaku wytłumaczysz? Nie mieli "ludzkich
zachowań" czy co? A może ktoś mi jak Tobie czegoś nie wmówił, co? :


dalczego porownujesz posiadanie glocka do poloneza??


    A dlaczego nie? Jedno i drugie to przedmiot, specjalnej różnicy nie
zauważam.

    REMOV





Temat: Dziewulski w Radio Zet


Mała różnica, co?  ;)  No, ale skoro "spasowałeś" na zamek, to niech Ci
będzie.



"dobry zamek w drzwiach LUB jakis system alarmowy"
wiec nie musialem pasowac, ale nie spierajmy sie o
takie szczegoly.


Już jeden z oponentów - johnkelly - zauważył, że posługiwanie się bronią
palną to pikuś (w każdym razie w porównaniu z nożem). To po co te kursy?
Wystarczy krótki instruktaż.


Nie zgodze sie. Chyba ze przez "poslugiwanie
sie" rozumiesz odbezpieczenie i pociagniecie
za spust. To IMHO troche malo. Bardzo malo.


| Niekoniecznie. To ze masz pieniadze nie znaczy ze masz
| "dojscia" umozliwiajace ci zdobycie pozwolenia na bron.

No niby niekoniecznie, ale jednak sobie radzą.


Tu mamy inne zdanie. Czesc sobie radzi,
czesc nie, nie ustalimy ktora czesc jest
wieksza, wiec proponuje EOT.


Niby tak - ale zakładając szersze zainteresowanie dostępem
do broni i sporą przestępczość u nas, tych przypadków jednak
trochę mogłoby być.


Ale one sa nawet teraz. Slyszalem o czlowieku,
ktorego napadnieto na autostradzie, okradziono,
a przy okazji bandyci wzieli sobie jego Glocka.

Cudow nie ma, systemu idealnego sie nie wymsyli.
Grunt to zachowac zdrowy rozsadek.

Zreszta, co znaczy "troche"? I jak ustalic granice,
do ktorej "troche" jest do zniesienia, a powyzej
"troche" juz trzeba zmieniac prawo?


- wytrącenie im tego "argumentu" (żeby wychodząc z domu można było zabrać
  broń, więc nie grozi jej kradzież)


Slusznie.


- i utrącenie w zarodku takiej bzdury - czemu nie miałbym się, mając
  zezwolenie na broń, czuć bezpieczniej także na ulicy nocą?


Czemu tylko noca? :)

Pozdrawiam
Kubryk





Temat: Zamordowali Głowalę, bo miał haki na prezesa NFI
Zamordowali Głowalę,
bo miał haki na prezesa NFI

(Wprost)

Piotr Głowala został zamordowany,
bo znalazł dowody obciążające
Janusza Lazarowicza, byłego prezesa XIV NFI
- dowiedział się "Wprost".

Mordercy chcieli od niego odzyskać obciążające dokumenty.

Przed śmiercią torturowali go, chcąc dowiedzieć się,
kto jeszcze może zagrozić Lazarowiczowi.

Policjantom z warszawskiego CBŚ udało się odtworzyć ostatni dzień życia znanego inwestora giełdowego. Wiadomo, że gangsterzy kierowani przez Janusza G. ps. Graf namierzyli Głowalę, kiedy ten po powrocie ze Śląska odwiedził na stołecznym Mariensztacie handlarza dziełami sztuki. Dwaj podwładni "Grafa" - Artur L. i Robert R. podstępem wciągnęli inwestora do swojego samochodu i wywieźli pod Konstancin. Ich zadaniem było wydobycie od Głowali wszelkich informacji i dokumentów o przekrętach Lazarowicza. Gangsterzy torturowali swoją ofiarę, a gdy zorientowali się, że wszystko już powiedział, zamordowali ciosami mieczem samurajskim.

"Wprost" ustalił, że Robert R., mimo,
że od co najmniej 8 lat przewijał się
w policyjnych kartotekach
(jako człowiek "Grafa" od brudnej roboty),
miał pozwolenie na broń palną.

Nosił przy sobie sportowego Glocka.

Pozwolenie załatwił mu
emerytowany oficer wojska polskiego
mjr Jerzy K. z sekcji strzeleckiej CWKS Legia.

Ten sam oficer załatwiał
pozwolenia na broń sportową
także innym gangsterom,
w tym samemu "Grafowi".

Według informacji "Wprost"
za Januszem Lazarowiczem
lada dzień zostanie rozesłany
międzynarodowy list gończy.

Rafał Pasztelański

Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl

2007-03-23

.




Temat: logi z irc-a,gg/glupie teksty ;)
Willem Skell (1535)
Koncowka Profilu:
Jesli walczy uzywa pistoletu, rzadziej broni palnej.

AnnMarie Herrschers napisał(a)... "No, tak udawał Wam sie ten atak na siedzibę Anarchii. Jest powod do dumy, w końcu wynieśliscie ze skrarbca całe 159 dolarów, taaa. Doprawdy gratulacje. Siedzisz spokojnie w domu konteplując ostatnie zwycięstwa. Rozlega się dzwonek telefonu. Odbierasz:
- Dzien dobry - slyszysz dzieczency głos - Tu firma pogrzebowa "Ann Marie i Anarchia". Zamawiano u nas pogrzeb z tego numeru. Ekipa jest juz w drogze, prosze czekać!
Co za idiotyczne zarty! Odwaracz sie by zobaczyc ze na Twoim fotelu siedzi znana Ci az za dobrze Ann.
-Szybkosć to nasze motto! - powalaja Cie trzy błyskawiczne strzały z Glocka.
Ku jej zaskoczeniu zadne ze strzalow cie nie trafia. Ann za zwdziwiona mina zaglada do lufy - chyba cos sei zepsłuło - przykłada jedno oko do otowru
-Hmm jak Pan mysli, oc jest nie tak?
Patrzac dalej w lufe pociaga za spust
-ojej... - z okrągła dziurą zamist oka osuwa sie na ziemię. Kogo oni tu przysłali? To jakas idiotka!"

AnnMarie Herrschers napisał(a):
*chwile pozniej nad zasynapy juz lej podjedza betoniarka. Ann nie wiele widząc zza kierownicy niechccy potąca kilku Anarchistow -Bardzo przepraszam , ojej, łups, no co za ludzie, patrz gdzie leziesz! *podjezdza tylem nad dól * -Hmm, ktory to był guzik? *naciska kilka dzwingni, betoniarka zaczyna wyprawiac dziwne rzeczy , ale po chwili beton rowniutko zelawa całe cmentarzysko Sabatnikow vel dawna siedzibe Anarchii, przy okazji kilka osob stojących na dołem zamienilo sie z posągi* -Ojej, to ja ..hmm, no lece juz po dłuto i młoteczek *widząc unieruchomianych przyjaciól*

doklejcie to pozniej ;P




Temat: bron gazowa a prawo


Z tego co wiem, w miotaczach imitujących pistolet
stosuje się gaz biologiczny, który obezwładnia przeciwnika na 20-30
minut (gość upada i raczej nie jest już groźny).


Yo. Swojego czasu, przekonany o wielkiej skutecznosci, nosilem przy sobie
miotacz gazu w "pistolecie" imitujacym Glock 19. Polazilem tak z tym
badziewem przez pol roku i w koncu, gdy wierzylem juz w powiedzenie "jak
masz sie jak bronic nikt cie nie napadnie", nie wdajac sie w szczegoly
napadl mnie koles, ktory stwierdzil, ze stoje na jego miejscu. Czulem, ze
gosciu idac w moja strone cos kombinuje wiec wysiadlem z auta (miotacz
nosilem w kaburze przy pasku zawsze odbezpieczony) zeby mi nie dal w ryj
przez szybe. A on do mnie "i jeszcze jedno" i z gazu mi po oczach. Po okolo
2 sekundach wyjalem "gnata" (dosc szybko, bo pol roku cwiczylem ten manewr)
i ucelowalem w goscia. Mimo, ze wyladowalem w niego cala zawartosc a on we
mnie swoj gaz, zaden z nas nie zostal sparalizowany. Jedyny tego plus byl
taki, ze koles zaczal uciekac, zostawil otwarte auto, kluczyki w stacyjce a
ja go gonilem. Uciekl z 50 metrow i mowi blagalnym tonem, zdyszany (40
paroletni idiota) "nie zabijaj mnie" bueheehehehehheheheh. Kretyn. Nie wiem
co myslal, ale widzial bron i wogole. Szok. Do teraz sie z tego smieje :)
Wezwalem policje, on po znajomych poszedl i zaraz zaczal kozaczyc i
opowiadac, ze chcialem go zastrzelic. Oczywiscie nasluchalem sie obelg, bo
jak byl juz w grupie to odwazny. Potem zaczeli prosic, bym jednak odjechal
(najpierw mnie zgnoili,ale ja zachowalem spokoj) i dal spokoj z policja. Ale
czekalem i po okolo 10 minutach przyjechali to zaraz zona tego goscia
zaczela biegac i mowic, ze to ona wezwala i znowu byli agresywni. Gliniarze
jeszcze ode mnie(!) zazadali pozwolenia na miotacz!!! Mowie, ze mam atest,
ale przeciez nie trzeba (szkoda ze atestu rosyjskiego gazu tego pana nie
poprosili). Kazali przyniesc. Wzialem z samochodu i stwierdzili, ze mozemy
jutro wniesc na komisariacie zgloszenie. No i tyle. Minelo 11 miesiecy od
tamtego czasu.

Zgadzam sie ze Scream ze najlepsze co mozna bez zezwolenia obecnie miec to
srutowka. Ale najlepiej daleko od takich zabawek, ktore moga komus zrobic
krzywde. Ty wyjmiesz srutowke, on cie zastrzeli z palnej. Albo jak mowi
Scream odpowiesz za bandziora, jeszcze odszkodowanie mu bedziesz placil, bo
on powie, ze nie chcial ci krzywdy zrobic, a teraz oka nie ma.... Eh. Potem
nawet myslalem, ze noszenie miotacza w postaci broni tez jest niebezpieczne.
Jakis napad na bank albo co. Bandyci odstrzela mnie bedac pewni, ze mam
prawdziwego gnata.
Jak sie nie ma prawdziwej broni, to lepiej nic nie miec, uwazac i miec
szybkie nogi.

Pozdro





Temat: Broń , a społeczeństwo.
W Rosjii jest o wiele sensowniejsze prawo od broni niż u nas. Podejrzewam, że zbyt wiele to nie zmieni, bo ustawa o broni w p. istnieje tylko po to aby pozwolić na posiadanie broni palnej ,,wybrańcom" (a nie zapewnić rozsądny dostęp). To NIE JEST żadne realne zagrożenie, a jedynie podsycane przez media i niskobudzetowe filmy sensacyjne, które nadal pokazują, że wystarczy mieć Walthera PP/k i już można wysadzić ogromną ciężarówkę. Tak! Drodzy czytelnicy. To filmy (głównie sensacyjne) powodują w społeczeństwie horobliwy lęk do przedmiotów-głównie broni. Co bandyci posiadający nielegalną broń z ogromną przyjemnością(i zyskiem) wykorzystują. Na filmach owych widzimy m.in następujące bzdury:
-Broń palna nie ma odrzutu.
-Z broni palnej zawsze trafia się przeciwnika dokładnie miedzy oczy (nawet z biodra!). Czyżby samo - nakierowywujące się pociski?
-Broń palna może służyc TYLKO i wyłącznie do zabijania, burzy spokój, niweczy poczucie bezpieczeństwa, normalnie już mniej się bać można człowieka obwieszonego od stóp dó głów C4! A wszelkie sceny np. na stzrelnicy to tylko trening przed zabijaniem, przeciesz to niemożliwe, żeby taki psychopata jak właściciel broni uprawiał taki ciekawy i wymagający sport jakim jest strzelectwo sportowe.
-Każdy kto dostaje broń do ręki od razu umie się nią posługiwać, baz trudu trafia z rewolweru Colt Python czy z Glocka przeciwnikowi dokładnie w samo serce z 50 m.
-Broń automatyczna ma nieskończoną pojemność magazynka.
-Posiadacze broni to zawsze hamy, zgorzkniałe osoby żyjące samotnie, wszystkie problemy załatwiające ową bronią. Jak pisali na giwera.pl ,,myśliwi, którzy piją piwo i kłąmią żonom mówiąc, gdzie byli całą noc".

Zatem, Drodzy użytkownicy sytuacja jest opłakana. W Amerykańskich filmach jest dostatecznie często podkreślana przydatność broni myśliwskiej (np. podczas napadu na sklep sprzedawca zastrzeli przestępców ze strzelby, którą trzymał pod ladą). Jednak w krajowych produkcjach w stylu ,,Kryminalnych" nie ma już miejsca na jakąkolwiek przydatność cywili. Zatem po obejrzeniu kilkudziesięciu odcinków zauważyłem ich ,,stereotypy posiadaczy broni". Zatem co myślą ,,Kryminalni" o ludziach, którzy postanowili skorzystać z wolności obywatelskiej:
A) Posiadacze bron i do obrony własnej:
Idioty, które trzymają nabitą broń w szufladzie (zawsze pierwszej, żeby złodziej nie musiał za długo szukać, bo by się jeszcze biedak zmęczył). Traktują ją jak zabawkę. Nie umieją pilnować swojej broni, zawsze giną z niej zabici, bo w końcu kążdy kto posiada broń, a nie jest ani policjantem, ani wojskowym, ani bandytą to idiota, nie?
B)Myśliwi:
Gbury, zazwyczaj zgorzkniałe staruchy mieszkające na odludziu. Trzymają swój sztucer na stojaku(koniecznie w widzocznym miejscu) nabity, odbezpieczony, z pełnym magazynkiem. Na pewno ktoś im tą broń ukradnie, a potem popełni kilka przestępstw. Acha, jeszcze jedno! Zawsze posiadaja sztucery, bo śrut z dubeltówki mógłby nie starczyć do zabicia człowieka. A przeciesz każdy posiadający broń myśliwską to seryjny morderca! Bo zabijanie w masowych ilościach gęsi i jeleni im nie wystarcza, te monstar, bestie są przeciesz żądne ludzkiej krwi!
C)Posiadacze broni służbowej
Zawsze o broń dbają, starają się, aby nikt im jej nie ukradł. Umieją się nią bezpiecznie posługiwać. Wszyscy posiadają wiedzę specjalistyczną na temat broni (np. taką, że standardowy Colt 1911 a1 strzela nabojem 9mm parabellum. Tyle ze ja też mogę komuś nie znającemu się na temacie powiedzieć ,,AK47czterdzieści naboiwmagazynkujednostrzałowyzasilanyamunicją22lr. i prawdopodobnie usłyszę ,,o, ale się znasz" bo powiedziałem to szybko). I ZAWSZE zrobią z niej dobry użytek.

Przy takiej propagandzie wcale sienie dziwię ludziom, którzy słyszą w telewizjii:
,,Nieznany sprawca zabił 3 osoby BYŁ LEGALNIE UZBROJONY" a na dole drobnym maczkiem napisane ,,bo miał kontakty i dał komuś w łape". Sam widziałem taki reportaż. Przez cały pokazywali tylko pistolet (Glock 17). Co z tego, że jakijś pismak nawija cojśtam, skoro obrazy cały czas pokazują pistolet i pistolet. Różne odpowiednie ujęcia (pistolet leżacy na jezdni, pod nim zaznaczona kredą sylwetka człowieka, miejsce zgonu). Czyli w takiej sytuacjii można zadawać pytanie - Winna jest broń czy człowiek? Drodzy państwo, czy w szkołach, gdzie młodzież dostepu do broni nie ma nie istnieje przemoc? Czy kanibale demolują stadiony za pomocą pistoleów, czy bejsbolami i deskami? A moze podstawy współczesnej przemocy nie leżą w dostępie do broni, tylko głębiej? A może to media nauczyły ludzi okrucieństwa i jedynego ,,prawidzłowego" sposobu używania broni palnej? Wydaje mi się, że słowa ,,może" można by z tego tekstu usunąć.....



Temat: Proponowane zmiany w mechanice Ars Mortis
Ale kazdy z graczy nowy czy stary umie czytac prawda? Mnie Slide jako "starego" gracza rozni od "nowych" zaledwie 2 dramy z nowa mechanika. Dla niewtajemniczonych dodam, ze mechanika byla w wakacje pisana od zera i tak samo "starzy" gracze musieli sie jej uczyc od nowa. Jak pamietam (bo nieco pomagalem przy jej tworzeniu) zalozeniem byl wiekszy dynamizm, realizm oraz mozliwosc kombinacji. Z przykrscia stwierdzam, ze te idee sie usmierca na naszych oczach. Z drugiej storny nikt nie kaze ci czytajac podrecznik zakuwac na pamiec tremerskich rytualow skoro nie grasz tremere. Naucz sie mechaniki dla swojej postaci plus ogolne zasady obowiazujace dla wszystkich. I juz tym sposobem masz do opanowania zaledwie 3 dyscypliny i sprawy dotyczace broni jaka sie poslugujesz. Ja czytajac to forum odnioslem nieodparte wrazenie, ze sposob myslenia jest nastepujacy: "kazda postac ma 30 dyscyplin i maly arsenal broni ze soba podczas larp, gdzie nalezy pamietac ich staty." Gwarantuje ci, ze ja jako "tworca" dzialu broni palnej nie pamietam tez wszystkiego co opisalem w atrybutach broni ale deserta moge wyrecytowac o 3 rano. Dlaczego? Bo uzywam tej broni i ta wiedza jest mi potrzebna. Pomysl sobie, ze to jest jak w sesji: dostajesz zagadnienia, ktore cie obowiazuja to z reguly nie uczysz sie juz innych racja? (przepraszam nadgorliwych). Tutaj jest podobnie. Akermann nie bedzie sie poslugiwal raczej mlotem bojowym wiec Phantom nie wie i malo go interesuje jakie mlotek ma plusy ;) Bardzo podobal mi sie post dotyczacy pomyslowosci graczy, ktory potrafia umiejetnie wykorzystac swoje moce, bron oraz staty. Brawo! W takim wypadku Toreador dobrze kombinujac dyscyplinami, krwia i bronia moze usadzic brujaha (tak jest to mozliwe). Nie wiem dlaczego Panie MG tak bardzo chca zrobic larpa "socjalnego" gdzie zabiera sie bogatym (tym co znaja mechanike) a oddaje biednym (tym, ktory tej mechaniki nie znaja). Zeby nie byc goloslownym ja zaczynajac grac tez nie przykladalem wagi do mechaniki, zupelnie jej nie znalem, gralem przez to slabo ale nie piszczalem zeby ja uprosici tylko dlatego, ze nie chce mi sie jej czytac. Konsekwencje ponosilem tez wtedy w PDkach (jezeli to dla kogos jest asumpt). Siadajac w wakacje do pisania rozdzialu dla broni palnej kierowalem sie jakby wyrownaniem szans miedzy postacia uzbrojona w bron palna a nieuzbrojona czy posiadajaca bron biala. Wczesniej rekoma oplacalo sie bardziej walczyc niz pistoletem. Chcialbym tez przypomiec, ze gramy w 2008 roku. Vampiry mimo swych nadprzyrodzonch mocy sa podatne na cos co nazywamy postepem. Tradycjonalista z mieczem (nie pije tu do czedola czy towera), ktory rzuci sie z odleglosci na dajmy na to gangrela z ak47 ma nikle szanse na dobiegniecie w ogole do niego. Raz, ze trafina seria w glowe powinna go skutecznie zatrzymac, a jezeli nie w glowe to strzal w klatke, noge czy reke powoduje taka sile przeciwstawna, ktora powinna nam go spowolnic czy nawet zatrzymac. Nie wiem jak innym ale mi sie wydaje logiczne to, ze na dystans glock jest lepszy niz miecz ;) Ale ja sie nie znam na mrocznych wiekach ;) Niestety bron palna sprowadza sie znowu do roli kapiszonow, kazdy praktycznie posiada takie same umiejetnosci (jako postac) strzeleckie, a karabin maszynowy o broni jednostrzalowej odroznia jedynie ilosc zadawanych obrazen. Jezeli to pomoze to ja sie zglaszam do poprowadzenia prelekcji z walki bronia palna.



Temat: Dostęp do broni a przestępczość
Szanowni dyskutanci, równolegle do polemik z poszczegółnymi dyskutantami,
którą częściowo traktuję jako zabawną rozrywkę intelektualną, dającą
przyjemność  wykazania czasami miałkości rozumowania i braku źródeł
niektórym zadufanym w sobie uczestnikom (bez wskazywania palcem) chciałbym
tu , całkiem poważnie, podsumować moje poglądy na temat upowszechnienia
broni. Rozumiem, że większość czytających jest za wprowadzeniem, czegoż
innego zresztą możnaby się spodziewać na forum militaria, ale jednak proszę
orozważenie ich sine irae et studio.
Uważam mianowicie, że wprowadzenie broni palnej do domów obywateli
pociągnęłoby za sobą b. poważne skutki, zarówno pozytywne, jak i negatywne.
Statystyki przestępstw sporządzone w krajach o surowych przepisach nt.broni
i tych, gdzie broń jest powszechna wskazują, że w tych ostatnich przestępstw
ogólnie jest więcej i znaczna ich część popełniono z wykoprzystaniem broni
palnej. Danych tu nie przytaczam, podawałem je w moich wcześniejszych
postach.
Zgodne jest to wg mnie także ze zdroworozsądkowym podejściem do
zagadnienia, -broń palna jest narzędziem pozwalającym w stosunkowo łatwy
sposób zranić, a nawet zabić innego człowieka.   Przytaczałem tu przykład
kobiety wściekłej na męża i mającej pod ręką pistolet;- szkoda może byc
natychmiastowa i nieodwracalna, szansa obrony mała.  A gdy pistoletu nie ma,
to co najwyżej może mu potłuc talerz na głowie, a jeśli nawet chwyci nóż, to
chłop ma nieporównywalnie większe szanse obrony. Zresztą nie będę rozwodził
się nad oczywistościami. Tak samo niewątpliwie wzrośnie ilość przypadkowych
zabójstw i zranien- to są przecież też przestępstwa i ofierze jest wszystko
jedno, czy zabito ją z premedytacją, czy w wyniku nieszczęśliwego wypadku..
Krótko mówiąc, mimo,że to nie broń zabija, ale człowiek, to zabić czy zranić
przy pomocy broni palnej jest łatwiej niż wtedy gdy jej nie ma a zatem ilość
zranień czy zgonów w wyniku jej użycia będzie większa.
Myślę, że moi oponenci za bardzo skupili się na sytuacji obrony uczciwego
obywatela przed przestępcą, a nie wzięli pod uwagę całokształtu możliwych
następstw wprowadzenia broni. I znów przywołam tu przykład chłopców
wkurzonych na siebie w korku na autostradzie w LA;- wyciągneli w kłótni
kopytka i parę osób straciło życie. Czy sądzicie, że takie same byłyby
następstwa kłótni przy pomocy np. kluczy francuskich?

Nie ujawniałem dotychczas swojego osobistego stosunku do wprowadzenia
broni;- chodziło mi głównie o sprowokowanie pewnej refleksji, że nie jest to
jednokolorowo pozytywna decyzja. Osobiście ,jako praworządny obywatel
czułbym się zapewne lepiej mając Glocka w szufladzie no i postrzelać byłoby
miło, ale wciąż uważam, że taka decyzja pociągnęłaby za sobą tak złożone i
daleko idące konsekwencje, że musiałaby być poprzedzona dogłebnymi i
fachowymi analizami, których wyniku nie jestem wcale pewien.
To tyle
Pozdr






Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 154 postów • 1, 2, 3, 4
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates