gipsy maszynowe

Strona Główna
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: gipsy maszynowe
 




Temat: Tynkowanie - szukam ekipy
O ile nie będziesz miał rur do chowania, stawiaj na maszynowy gips. To praktycznie gotowa gładź. Wszystko inne wymaga dodatkowej obróbki gipsem, co kosztuje na dziś coś koło 10-15 zł za warstwę. Płyty odpadają, bo jak nowo budowane, to ściany raczej w miarę proste więc nie ma czego chować, a jak dasz płyty "na placki" zawsze pozostanie problem mocowania czegokolwiek do ścian. Przelicz, ale ja układałbym maszynowo gips.



Temat: Czy maszynowe tynki gipsowe gÂładziĂŚ ??


Mój wykonawca od wykończeniówki powiedział, że tynki maszynowe równiez
nalezy gładzic, bo nie sa idelnie równe i pod cienkowarstwowe farby się nie
nadają bo bedzie widac nierównosci. I zburzył mi cały światopoglad, bo to
podraża sprawę. Wtedy zeczywiscie lepiej cem-wap i gładzić.
Naciaga mnie czy ma rację ??


czesc:)
:) jak to czesto bywa . jest tu troche racji :)z tynku maszynowego gipsowego
dostaniesz (w dobrym wykonaniu) bardzo delikatna (!) "pomaranczowa skorke" .
w istocie pod rzadka farba da sie jej dopatrzec. ale tez racje maja moi
przedmowcy , ze jako podloze do malowania jest taki tynk o niebo lepszy od
tradycyjnych i nie wymaga gladzi :) jednak jesli chcesz miec sciane gladka
jak lustro to wez pod uwage ze taki tynk ma swoje uziarnienie wieksze niz
gladz gipsowa . pozostaje oczywiscie jak zawsze kwestia
jakosci.....wykonawcy. dobry "wyciagnie" z materialu jego najlepszy efekt.
zawwsze mozesz zrobic jedno pomieszczenie i przed kolejnymi samemu
zdecydowac czy uzyskany efekt cie satysfakcjonuje.
ja na tak zrobione (tylko mtg) sciany stosowalem tylko grunt i farbe :)
powodzenia
mim







Temat: Ocieplenie domu
--


nie wiem jak jest z tym oddychaniem ale znajomy, który od 3 lat mieszka w
Ytongu twierdzi, że główną zaletą tegoż jest to, że w lecie dom się tak
szybko nie nagrzewa , więc miło z upału jest wejść do chłodnego pokoju.
natomiast w zimie jest ciepło - ściana jednowarstwowa. wentylacji napewno
nie da się zastąpić ale poprawić mikroklimat raczej tak.


Ja sobie walnąłem silke 24 www.nowemedia.pl/nm/test.htm bo ona ponoć ładnie
trzyma temperaturę zarówno w lato jak i w zimę (ale każdy chwali swoje) po
za tym jak kupowałem była tańsza od suporexu (wycena Ytonga 23000 za silke
zapłaciłem 9000+ klej).
Mikroklimat bardzo poprawiają nie ściany a gips na nich (mam uczulona ciotkę
wcześniej mieli tynki z cementu wymienili na 1,5cm gipsu maszynowego i
ciotka czuje sie o niebo lepiej ściany z pustaka.

Sawa





Temat: Co można spi... przy tynkowaniu?


Mam w związku z tym pytanie - czym ryzykuję biorąc kogoś z ogłoszenia? Czy
poza
zrobieniem tynków nierówno (co jest wg mnie łatwe do wychwycenia i
poprawienia)
można tu coś jeszcze spieprzyć?


chociaż się na tym nie znam to po obserwacjach mojego tynkarza chyba dość
sporo rzeczy można spieprzyć. jestem dość świeżo po tynkowaniu mojej chaty -
gips maszynowy. robił mi to prawdziwy mistrz świata (oczywiście straszny
filozof, który generalnie stwierdził, że mój dom jest do wyburzenia i
postawienia od nowa, bo takie krzywe ściany). najpierw przygotowywał ściany,
sufity, pozakładał narożniki (w niektórych miejscach po dwa, trzy),
pozakładał listwy przyokienne (drogie toto, ale zajebisty efekt) pogruntował
wszystko i potem miesiąc siedział i dłubał. zrobił tak, że jak teraz wchodzą
do mnie ludzie to z miejsca błagają mnie o telefon do niego, bo nie wierzą,
że tak można położyć tynk.

wojtek





Temat: i znowu cisza jak w rodzinnym grobie
witam mastalerzy
kiedys pisałem ze poszukuje mastalerzy roznych specjalnosci było to jeszcze w czasie kiedy nie zaczeło robic sie krucho na rynku pracy. ci co sie zgłosili wlasciwie nic nie wniesli bo chcieli tzw posady moze czegos co za nich rozwiaze problemy z zajeciem albo szukali okaz Niestety tu tak niema. zasada jest prosta kazdy swoim dziłaniem musi przynies przynajmiej tyle ile sam che wziac i jeszcze staraczy na pokrycie kosztów. Ale takich tez nie chcemy bo nie gwarantuje to rozwoju lecz tylko marna egzystencje.Nasza dewiza jest taka. osoby które zechca z nami wspolpracowac za swoja prace dostana okreslony proc ent czy udział w wysokosci wartej tej pracy na rynku ogólnym a zyski neto przeznaczamy na rozwoj. Teraz kiedy znowu za kilka miesiecy bezrobocie zagladnie do niektórych znowu proponujemy zajecie. zasady sie zmieniły bo zminiła sie sytacja ale o zasadach indywidualnie mozemy rozmawaiac. Ponawiam Komunikat - zaproponujemy prace na warunkach stosownych do sytacji takim zawodom jak murarze tynkarze gipsowi maszynowi elektrycy, glazurnicy, ciesle, malarze, stolarze meblowi z walsnymi warsztatami
fachowcy od budowania domów z drewna. układacze płyt gipsowych sufitów podwieszanych zbrojarze wylewek i konstrukcji betonowych. kierowców samochodów ciezarowych i z naczepami. Musza to byc mastalerze lub ich zieciowie w drodze wyjatku. Zgłoszenia ofert z miejscowoscia w której mieszkaja i co potrafia prosze kierowac na adres Logmark.nd@wp.pl Moze skleimy klan mastalerzy do wsystkiego
pozdrawiam marek z piotrkowa



Temat: szukam dotacji
szukam dotacji od wrzesnia 2008 prowadzę małą narazie jednoosobową firmę budowlaną docieplam budynki ponieważ robi się zima chciałbym się przebranzowić i robić tynki gipsy maszynowo. Potrzebny jest do tego agregat koszt 20000zł. szukam w związku z tym dotacji lub pomocy w ich pozyskaniu. Pozdrawiam



Temat: Tynkowanie gazobetonu - raz jeszcze

| Początkowo myślałem o zwykłym tynku i na to gładź gipsowa, ale podobno
| zwykły tynk cementowo-wapienny nie bardzo się trzyma na bloczkach z
| gazobetonu i z czasem pęka i odpada całymi płatami.

Nie !
Mam na gazobetonie, na zewnątrz położony tynk tradycyjny. Cztery kata
siedzi.


To jeszcze młody. ;-)
Jak był kładziony? Była najpierw narzutka cementowa? Jest wtopiona siatka?


| Druga opcja to tynk gipsowy maszynowy, taki cięgnięty na listwach, ale
| podobno można tylko cienkie warstwy, a u mnie potrzebaby miejscami
| nałożyć ze 3-4 cm.

Można takie warstwy położyć. Moje wewnętrzne, ceramiczne, nierówne ściany
budowane pod tynk tradycyjny zostały po zmianie planów potraktowane gipsem
z automatu. Zdarzają się miejsca 3-4 cm. Cienkich warstw jest niewiele.
Nie mam podstaw do narzekania. Ciepło sucho i przyjemnie.


Pytanie jak to się będzie trzymało gazobetonu... Jak będzie za suchy, to
gips wyschnie zanim zdązy związać, jak będzie za wilgotny (polany wodą) to
może spływać... Ciężko trafić....

Mam jedną ekipę na oku, zaproponowali za tynk maszynowy 18zł/m2 z
materiałem. Czy to dobra cena? Dom ma 290m2 razem z dużym garazem, uzytkowe
poddasze (odpadają skosy), łódzkie.

Pozdrawiam
Miki





Temat: położenie m2 płyty g-k?
Witam

    Ok. to nie będę się już w takim razie wypowiadał w tym temacie, jeśli
uważasz, że z gdy nie pracuje zarobkowo na kładzeniu płyt g/k to nie mam
prawa się odzywać - tylko powiedz mi, czemu wg Ciebie taka sucha zabudowa ma
być droższa od tynku z agregatu np.? W moim regionie płaci się od 17-19zł za
m2 tynku gipsowego rob./mat. o bardzo dobrej jakości wykonania, krótkim
czasie realizacji i o niebo lepszym wyniku końcowym (budowlańcowi chyba nie
muszę wymieniać zalet tynku maszynowego ;) ). Bo w takim razie okazuje się,
że uważana dotychczas za najdroższą metodę wykończenie ścian wewnętrznych
gipsem jest tańsze od zabudowy płytami. (15zł rob. +5 płyta - 20zł - co daje
nawet przewagę w droższych regionach - no, może o dwa złote być droższa.).
Nadmienię, że ściany wewnętrzne robili mi w 5 osób (4 dni i wszystkie ściany
murowane wewnętrzne były gotowe łącznie z wykończeniami, sprzątaniem i
tradycyjnym pożegnalnym piwkiem w ogrodzie, nie wspomne o przepaści
wytrzymałościowej pomiędzy g/k a gipsem)

Andy
www.alarmy.w.pl

Rozumiem że nie zarabiasz na życie wykonywaniem prac budowlanych ?
Jeśli tak to niech tak pozostanie.






Temat: Ile za tynkownie w okolicach Krakowa?
Majster umówiony - czekam na wiosnę, bo okna chcę wstawić
dopiero pod koniec ich roboty. Krakowskim targiem 8.50, ale
będzie to tynkowanie bez robienia tzw. "szlichty".
Na taki tynk dopiero będzie robiona gładź gipsowa.
Pozdrawiam,
Jacek.


Ja też się rozglądam. Mam ofertę od ekipy z okolic N. Sącza za 8/m2
tradycyjny (nie gips), ale kładziony maszynowo.

A przy okazji, co sądzicie o zacieraniu takiego tynku jeszcze gipsem. Jedni
mnie namawiają, inni wręcz odradzają...
PN






Temat: Ile za tynkownie w okolicach Krakowa?
Ja też się rozglądam. Mam ofertę od ekipy z okolic N. Sącza za 8/m2
tradycyjny (nie gips), ale kładziony maszynowo.

A przy okazji, co sądzicie o zacieraniu takiego tynku jeszcze gipsem. Jedni
mnie namawiają, inni wręcz odradzają...
PN


Witam.

Ja w maju 2004 płaciłem za metr tynków ręcznych 8zł w okolicach Nowego
Sącza.
Moim zdaniem za ręczne tynkowanie cena dobra.
Pozdr.
Jarek






Temat: potrzebna ekipa do wykonczeniowki Poznan


| o cenie cementowo wapiennych nie wiem, bo nie pytałem, bo nie chcę ich
| w domu :-) a gipsowe, maszynowe, z materiałem 25zł/m2

ja jak sie dowiedziałem z czego sie gips robi to nie chce gipsowych :-)
zresztą nie chce mieć gładkich ścian


Z czego się gips robi (oprócz tego że z Nidy) ?
W literaturze popularno-budowlanej uchodzi za zdrowy !

Maciek





Temat: tynk gipsowy czy wapienno-cementowy na sciane z betonu komorkowego


nie chcę być obrońcą tynku gipsowego, tylko dlatego że go mam, ale co do
gładzi
na cementowo - wapienny, to robią się ogromne koszty - znajomy za samą
robozinę
dał 20 zł z metra :)


Ale ja pisałem o cem-wap nakładanym MASZYNOWO. Znalazłem firmę gdzie
koszt z materiałem jest o 1 zł/m wyższy od gipsowego.




Temat: jak usunąć tynk?



| Tynkarze sie trochę zagalopowali i pokryli maszynowym tynkiem gipsowym
| komin. Komin ten, zbudowany z ładnej, czerwonej cegły palonej, miał być
| pozostawiony w postaci surowej, jako element dekoracyjny. Tak więc teraz
| ten tynk (już na dobre związał...) trzeba usunąć. Macie może pomysł jak
| się do tego zabrać by poszło to w miarę szybko i przy okazji nie zniszyć
| cegły (ewentualne uszkodzenia fug nie stanowią problemu - i tak miałem je
| wyrównać).

Skuć młotkiem co się da, a resztę zmyć wodą przy pomocy myjki ciśnieniowej.


Gips??? Namoczyc i twarda obrotowa szczota nylonowa. Myjka albo nie
ugryzie albo wbije ten gips w cegle zmieniajac jej barwe...





Temat: Jeśli nie gładź, to co?


| Czy istnieje jakaś inna metoda niż gładź gipsowa na wygładzenie ścian?


gips do tynkow maszynowych. Generalnie kladzie sie go z agregatu ale przy
malych powierzchniach robi sie to recznie, przy dobrej wprawie mozna uzyskac
bardzo rowna powierzchnie a przy tym zdecydowanie trwalsza niz z gladzi
gipsowej. Znajomy wykonal mi jedno pomieszczenie w tej technologii i musze
stwierdzic ze sciana jest super, zero pylenia, wszystkie prace wykonuje sie
na roznych etapach schcniecia "tynku" gipsowego.

Pozdrawiam
Krzys





Temat: Płyty gipsowo-kartonowe czy tynki tradycyjne


----- Original Message -----

Napisz  jesli mozesz jakie sa koszty tynkowania gipsem z maszynki w
porownaniu z plytami gk klejonymi na sciane z bloczkow gazobetonowych
Tomek


W praktyce zalezy to od powierzchni jaka chcesz pokryc przy ok. 300m2 jest
to koszt 10-12 zł/m2 ( robocizna), koszt zakupu materialu ok.0,50gr za 1kg
materiału tj. gipsu. Srednie zuzycie to 1-1,5cm grubości czyli od 10-15
kg/m2.
Trzeba wziac pod uwage z czego wykonane sa stropy,jezeli z betonu to musisz
je zagruntowac odpowiednim srodkiem dostepnym w kazdej hurtowni handlujacej
tynkami maszynowymi.
Zaleta tynkow gipsowych jest oczywiscie to iz nie reaguja tak jak plyty GK
na wilgoc , które to pod jej wplywem wyginaja sie co oznacza uwidocznienie
sie pekniec , a nie musze Ci chyba mowic co to oznacza dla kogos kto sie
dopiero wprowadzil do nowego domu.
Krotko mowiac koszty obu tych technologii sa do siebie zblizone ale wiecej
przemawia za tynkiem z maszynki. Proponuje Ci wybrac sie do najblizszej
hurtowni i poprosic o materialy omawiajace ta technologie.
Slawek





Temat: Jeśli nie gładź, to co?


gips do tynkow maszynowych. Generalnie kladzie sie go z agregatu ale przy
malych powierzchniach robi sie to recznie, --


...przecież pytanie było o wygładzenie tynku cementowo-wapiennego. Tynk z
agregatu więc odpada!!!!
U siebie mam także takie tynki i gładź robili mi cekolem. Idzie tego
minimalnie i jak tynk jest równy to cała operacja ze szlifowaniem włącznie
trwa niedługo. Tynk jest wyjątkowo twardy w porównaniu z gipsem z
agregatu...

M.A.K.





Temat: Nadziewarka do kiełbas
Jak wiecie jestem na forum nie za długo ale gdy dojrzała we mnie chęć zrobienia pierwszej kiełbasy to dysponowałam tylko starym zelmerem z jednym lejkiem i nie powstrzymało mnie to przed zrobieniem tej pierwszej kiełbasy .Co prawda napełnialiśmy jelita we dwójkę z Mężem ( który akurat dysponował tylko jedną ręką bo drugą miał w gipsie) i trochę czasu nam to zajęło bo doszedł do tego jeszcze brak wprawy w naciąganiu jelit na nalejek ale kiełbasę zrobiliśmy .Teraz mój park maszynowy niestety niewiele się powiększył bo doszło kilka sitek (ale dobrze ostrzonych ) i chińska nadziewarka na 2,5 kg wsadu .I z mojego doświadczenia wynika ,że fajnie by było mieć sprzęt ale jak go sie nie ma i robi jednorazowo ok 6-10 kg kiełbasy to spokojnie można dać sobię radę posiadając tylko maszynkę o dobrze zaostrzonych sitkach i nożykach no i oczywiście chęć do zmierzenia się z wcale niełatwym masarskim rzemiosłem.



Temat: jakie tynki na ytonga?


| tylko specjalne, jednowarstwowe tynki. Zazwyczaj sa w workach, przyduzych
| ilosciach producent ustawi na budowie silos. Rodzajow takich tynkow jest
| sporo i producentow tez. Nie mozna stosowac zwyklych cem. - wap.

a co to za piep... za przeproszeniem ?
Najlepszym tynkiem na Ytong jest zwykly tynk cementowo wapienny. Jest tani,
trwaly i "oddycha". Zadnych cenkowarstwowych akryli !


Alez proszę się tak nie unosić 8-)
Cienkwarstwowy nie koniecznie znaczy akrylowy.
Poza tym nazwa cienkowarstwowy może byc myląca bo taki cienki to on nie jest
(przynajmniej u mnie).

Czy bardziej opłaca się zwykły cem-wap czy gotowy to zalezy od tego jaką
ekipą się dysponuje (umiejętności i cena) i ile kosztują materiały w danym
rejonie Polski.

Ja mam na swoim domu tynk maszynowy na bazie gipsu (wewnątrz) i tzw.
cienkowarstwowy Ceresit-a (zewnątrz). Pisze tzw. bo pod nim jest jeszcze
warstwa zaprawy (z siatką zbojącą), która w sumie daje przyzwoitą grubość.

BTW. Zwróć uwagę na gruntowanie ścian, przy betonie komórkowym to bardzo
istotny etap tynkowania.

Pozdrawiam,





Temat: Gladzie i malowanie scian - zrob to sam?


Witam

| Zastanawiam sie czy nie dam rady sam wygladzis sciany gladzia w donwym
| domy gdzie tylnki sa gipsowe - maszynowe.

Spoko dasz.

Dluga paca styropianowa, do tego mocujesz siatke scierna i wio.
2 dni roboty, 5 kg gipsu w plucach, caly dom w pyle i gotowe.

pozdrawiam
pluton


Dobrze ale najpierw trzeba na sciany naniesc cienka warstwe gladzi najlepiej
rownomiernie ;) a dopiero potem je szlifowac ... mam racje?





Temat: Prosba o porade...


Witam,
zanim padna glosy oburzenia ... pisze od razu ze mieszkam we
Wroclawiu ;)

Jest sobie blok z wielkiej plyty (rok budowy 1970-1975) a na scianach
tapety. W zwiazku z czesciowa wymiana elektryki, tapety zostana
usuniete a na ich miejsce powinno sie znalezc cos pod malowanie.
Oczywiscie rozeznalem temat we wlasnym zakresie i sa trzy propozycje:

a) tynk + gladz gipsowa
b) sama gladz gipsowa
c) plyty g-k

ciekawy jestem jak Grupowicze maja rozwiazany ten problem. Dodam ze
sciany sa betonowe, krzywe, dzialowe z bloczkow gipsowych i...
prawdopodobnie wykonywanie w/w prac bedzie nalezalo do mnie ze wzgledu
na brak wolnych fachowcow/zaporowe ceny.


Wez pod uwage równiez opcje pt. gipsowy tynk maszynowy, MP75 z knauffa
(chyba, ze sciany maja byc idealnie gladkie - co akurat mi sie nie podoba).
Poza tym - tylko opcja b), ewentualnie z dodatkowym szpachlowaniem scian
gipsem. Tapety musisz zerwac praktycznie do golego betonu (jesli zostana
jakies resztki na scianie to sie nie przejmuj, wazne zeby podloze bylo
"nosne", bez zadnych luznych elementów). Na to grunt, moze byc taki z
piaskiem dla mniejszego poslizgu i gladz.
Co do wykonania samodzielnego... Hmm. Znajomy znajomego kladl gladz
kolezance. Byl to jego drugi raz. Sufit tynkowal pól dnia, wieczorem gladz
znalazla sie na podlodze :))





Temat: USŁUGI REMONTOWE POMIESZCZEŃ I MIESZKAŃ,BLACHARSKO DEKARSKIE
Nasza firma oferuje państwu usługi w zakresie remontów,wykończenia i adaptacji pomieszczeń.
- szpachlowanie ,malowanie,montaż sufitów podwieszanych,montaż ścianek działowych z nidy-gips,docieplanie i adaptacja poddaszy ,tynk gipsowy maszynowy,oraz wiele innych prac remontowych.Prowadzimy usługi BLACHARSKO - DEKARSKIE - pokrywanie dachów papą termozgrzewalną,montaż orynnowania,obróbka blacharska,docieplanie dachów styropapą (styropian).

INFOEMACJE UDZIELAMY POD NR.TEL: 695-857-587 www.adriantatys.pl.tl



Temat: Wyrównanie ddziury w tynku


| ja osobiscie bym użył MP95...
| w jednej grubej warstwie
| nałozyłbym ciut więcej (zeby wystawało milimetr lub dwa)
| a nadmiar starłbym po 2 dniach tarką do gipsu...
A co to jest "MP95" Nadaje się na zewnątrz?


tynk maszynowy (ale nie znam przypadku (na pewno są, ja mówie o swoim
"podwórku") żeby był używany inaczej niż ręcznie)
gotowy do uzycia po dodaniu wody
sprzedawany w workach po 25 kilo (ja biore z castoramy)

ja na zewnątrz go uzywam do prac wykończeniowych, obróbek wokół okien, drzwi
(jest elastyczny i nie pęka)
do napraw dziur w tynku, pęknięć itd...
sprawdź na opakowaniu jak chcesz mieć 100% pewności





Temat: Tynk wapienny i przewody wtynkowe.

Ja uzył bym raczej tynku maszynowego np.firmy knauf. Ma strukture lekko piaskową,jest elastyczny,łatwo sie nakłada i "trzyma"sie prawie wszystkiego. Gips po wyschnięciu odznaczy sie rysą.
Pozdrawiam

Czytaj co poprzednicy napisali, stary tynk i trzeba dobrać ilością piasku do faktury ściany. O wodzie i filcówce też Krzyś napisał. Nic nie pęknie!!!

STANCA



Temat: plany mieszkań w G2 może ktoś się podzieli dobrą radą
Nie wiem co znaczy wysoki standart, ale chyba nie to co zobaczylismy :/ Bylem z kolega ktory robi w budowlance i mowi, ze to wszystko fuszerka. Zeby tynk maszynowo polozyc krzywo to trzeba byc specjalista. Tynk ma grubos ponad centymetr miejscami. Sciany krzywe, ale znajomy mowi ze pogubi to wszystko szarym gipsem i katownikami. Zobaczymy....... Tak czy inaczej jestesmy rozczarowani. Inaczej sobie wyobrazalismy "wysoki standart wykonczenia". Dodam, ze chodzi o klatke A budynek G1. Pozdrawiam



Temat: Jakie tynki wewnętrzne klienci preferują?
Agregatem tynk cementowo wapienny 4 osobowa brygada zrobi dziennie 100 m2 z przetarciem tynku na mokro i zostawieniem go gładkiego, ( o ile był piasek leśny). Tynki gipsowe robi sie szybko i sa bardziej gładkie, ale z kolei mniej zdrowsze. Klienci zazwyczaj wolą miec gotowe tynki gładkie, szybkie i tanie, wiec maszynowy gipsowy jest teraz bardziej na topie, a i maszyna do gipsowego kosztuje kilkakrotnie mniej.



Temat: Gladzie i malowanie scian - zrob to sam?
 Witam


Zastanawiam sie czy nie dam rady sam wygladzis sciany gladzia w donwym
domy gdzie tylnki sa gipsowe - maszynowe.


Spoko dasz.

Dluga paca styropianowa, do tego mocujesz siatke scierna i wio.
2 dni roboty, 5 kg gipsu w plucach, caly dom w pyle i gotowe.

pozdrawiam
pluton





Temat: plyty kartonowo gipsowe czy tynki gipsowe


Witam serdecznie
Przykadam sie do remontu pokoji, no i mam pytanie, co jest lepsze:
plyty kartonowo gipsowe czy tynki gipsowe,


Witam!
Właśnie skończyłem robić tynki z GK (dom 170m2) Wychodzi dużo taniej niż
maszynowy, szczególnie jeśli masz krzywe ściany.

Płyta GK 16zł
Klej 25kg 18zł (u mnie na 3 płyty 1 worek)
Gips 23zł - 25kg
Grunt grosze, taśma grosze,

Sawa





Temat: Mennica Polska
Pasikonik, żeby sprostać emijom monet jakie ma NBP ( + monety obiegowe) potrzebne jest naprawdę duże zaplecze maszynowe. Zanim powstanie moneta, najpierw są projekty, potem gipsty w końcu kompeterowe skalowanie gipsu i bicie monet.

Wyłaczność na bicie monet polskich ma tylko Mennica Polska, a propozycja bicia monet dla NBP przez Mennicę Łebską to tak jakby Miejska Poczta Doręczeniowa z Rybnika miałą zastąpić Pocztę Polską.

Poza tym nie wiem czy przypadkiem Mennica łebska nie zleca bicia sowich produktów mennicy w Kremenicy.

Poza tym - wydajność. WYdajność maszyn mennicy liczy się w dziesiątkach lub nawet setkach tysięcy sztuk dziennie ( w przypadku obiegówek), aby tego dokonać linie musi obsługiwać sztab wyszkolonych osób, znających się na rzeczy.

Dawniej było wiele mennic, bo technologia bicia monet była zupełnie inna niż teraz. KUpno lini produkcyjnych jakie ma Mennica POlska to zapewne długa i kosztowna droga. Takiej taśmy nie kupisz na allegro, nie mówiąc już o koszcie ( pewnie sumy o jakich nawet nam się nie śniło).

Mennica Polska jest jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie mennic na świecie. Z tego co pamiętam to nazwa zostałą zmieniona kilka lat temu kiedy firma weszła na giełdę, wtedy to zminono nazwę na Mennica Polska.




Temat: potrzebna ekipa do wykonczeniowki Poznan


o cenie cementowo wapiennych nie wiem, bo nie pytałem, bo nie chcę ich w domu
:-) a gipsowe, maszynowe, z materiałem 25zł/m2


ja jak sie dowiedziałem z czego sie gips robi to nie chce gipsowych :-)
zresztą nie chce mieć gładkich ścian

Pozdrawiam





Temat: tynki gipsowe


witam! mam pytanie- co myślicie o tynkach gipsowych nakładanych maszynowo?
niedługo stanę przed dylematem, czym pokryć ściany od wewnątrz..., czy ktoś
mógłby, przy okazji,  polecić mi ekipę z okolic Warszawy wykonującą takie
tynki...?


Ja u siebie ma zrobione a używałem gipsu knauf i jestem zadowolony





Temat: Pytanie o parapety
Kiedy nalezy obsadzać parapety ? Przed czy po tynkach ? (tynki gipsowe
"maszynowe")

zdecydowanie po
mam sciany z porothermu, tynkarze w miejsce przyszlych parapetow
powsadzali deski, ktore po wybiciu zostawily idealne miejsce na parapety
pozniej zostalo tylko "dopieszczenie" scian lekkim gipsem i gladzia ktore
mi zostaly po regipsach





Temat: Jeszcze raz tynki


Co znaczy tynk solidny  ? to gipsowy maszynowy  kiepski?


Solidny czyli mocny. Tynk gipsowy poza wieloma zaletami jest slaby i latwo
go wykruszyc, szybciej tez bedzie pekal przy naprezeniach. Co cement to
cement... Wystarczy wziac kawalek gipsu i wyschnietej zaprawy cementowej by
przekonac sie co jest mocniejsze.

D.





Temat: malowanie tynkow wewnetrznych - myslalem ze to proste....


Na pewno mam(y) wiecej czasu, a poza tym w blizniaku jest razem ok 1000
mkw
scian wewnetrznych. Przy cenach 3-4 zl/mkw to juz daje IMHO spora kwote.
Chyba zaczne od kotlowni i nabywajac doswiadczen skoncze na salonie...


Jeżeli masz tynk maszynowy to zagruntować proponuje zwyklym walkowcem. Walek
wyciaga gips i moga tworzyc sie grudki. Ojciec mi kiedys powiedzial "Mi
(Tobie) zalezy na wykonaniu - robotnikowi na kasie" Jestes takim samym
czlowiekiem (2 rece) i tez zrobisz. Od mlodosci malowalem pokoje, ew.
tapetowalem itd. TEZ TO ZROBISZ. Pierwsza ściane wyprobuj na poddaszu lub w
piwnicy kazda nastepna bedzie lepsza.
zrob tak jak pisal Krzysztof 10-04-03 KUP DOBRY WALEK I DRAZEK ORAZ KIJ.
NAJLEPIE MALY I DUZY WALEK. ZWROC UWEAGE ZE MALOWAC BEDZIESZ JESZCZE KILKA
RAZY W ZYCIU.
Sasiedzi domalowuja zabrudzenia co 3 mies. a jeszcze nie dokonczyli
poddasza.

pzdr Crol





Temat: jakie siatki szlifierskie urzuc po cekolowaniu


Chyba mu się z autem pomyliło ;-)


To też własnie nasza kłótnia się zaczęła od tego, że jego radę
skomentowałem sugestią użycia polerki samochodowej :-) Facet się
dotknięty poczuł...

J.

(tak dla ścisłości - przypomniało mi się właśnie: nie chodziło o
gładź, tylko o doszlifowywanie tynku gipsowego kładzionego
maszynowo, ale w temacie gradacji papieru chyba nie zmienia to
wiele)





Temat: jakie siatki szlifierskie urzuc po cekolowaniu


| Chyba mu się z autem pomyliło ;-)

To też własnie nasza kłótnia się zaczęła od tego, że jego radę
skomentowałem sugestią użycia polerki samochodowej :-) Facet się
dotknięty poczuł...

J.

(tak dla ścisłości - przypomniało mi się właśnie: nie chodziło o
gładź, tylko o doszlifowywanie tynku gipsowego kładzionego
maszynowo, ale w temacie gradacji papieru chyba nie zmienia to
wiele)


może chciał mieć ściany na wysoki połysk, potem srebrzanka, poler i ma same
lustra na ścianach...





Temat: klasyczny tynk czy plyty GK
Tynk gipsowy Knauf kladzony maszynowo kosztwal mnie ok. 18 zl/m^2
(robocizna+material).
Adam


Ile to kosztuje ??? (material i robocizna)

Marcin

| ----- Original Message -----

| No wlasnie
| Stoje przed problemem co wybrac: kleic plyty gk na mur czy tez
tynkowac
i
| zaciagac gipsem (ma byc gladko)
| Ja bede kladl tynki gipsowe z maszynki
| Tomek

| --
| Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie






Temat: Tynkowanie gazobetonu - raz jeszcze

Mam jedną ekipę na oku, zaproponowali za tynk maszynowy 18zł/m2 z
materiałem. Czy to dobra cena? Dom ma 290m2 razem z dużym garazem,


uzytkowe

Przywoita. U mnie standardowo 10zl/m2 robocizna + 13kg*0,75zł /m2 gips +
grunt + narozniki + listwy przyokienne. 500m2 scian.

Pzdr
Adam





Temat: Tynkowanie gazobetonu - raz jeszcze


Jaki tynk położyć na ściany wewnętrzne z gazobetonu?
Bloczki kładzione normalnie, na zaprawę, ściany nie są idealnie równe,
poza tym są konstrukcyjne łuki i załamania, które trzeba będzie ładnie
wyprowadzić.
Początkowo myślałem o zwykłym tynku i na to gładź gipsowa, ale podobno
zwykły tynk cementowo-wapienny nie bardzo się trzyma na bloczkach z
gazobetonu i z czasem pęka i odpada całymi płatami.


Nie !
Mam na gazobetonie, na zewnątrz położony tynk tradycyjny. Cztery kata
siedzi.


Druga opcja to tynk gipsowy maszynowy, taki cięgnięty na listwach, ale
podobno można tylko cienkie warstwy, a u mnie potrzebaby miejscami nałożyć
ze 3-4 cm.


Można takie warstwy położyć. Moje wewnętrzne, ceramiczne, nierówne ściany
budowane pod tynk tradycyjny zostały po zmianie planów potraktowane gipsem z
automatu. Zdarzają się miejsca 3-4 cm. Cienkich warstw jest niewiele. Nie
mam podstaw do narzekania. Ciepło sucho i przyjemnie.





Temat: Czym tynkować wewnątrz beton komórkowy
Co daje gruntowanie? Dlaczego jest takie ważne?
Gzregorz


| W pe ni popieram, na gazobeton powinno siĹ  dawa  najpierw tynk cementowo
| wapienny ( przynajmniej dwuwarstwowy) i dopiero g adŤ gipsowĽ. Problem
jest
| nie tylko w podatno ci na pĹ kniĹ cia, ale we w a ciwo ciach gazobetonu,
jak
...
Eeee...
Przesadzasz troche. Producenci betonu komorkowego nic takiego nie
zalecaja.
Jak najbardziej mozna stosowac tynk jednowarstwowy (czego moj dom
jest przykladem).
Jezeli nie masz taniej i sprawdzonej ekipy tynkarskiej (lub sam umiesz
tynkowac) to IMHO najlepszym rozwiazaniem jest polozenie tynku maszynowego
z gotowych mieszanek. Szybko, ladnie i pewnie, a i cena moze byc nieduza.
BTW w przypadku betonu komorkowego warto zwrocic uwage na to czy ekipa
dobrze
zagruntowala podloze.

Pozdrawiam,





Temat: Czym tynkować wewnątrz beton komórkowy


W pe ni popieram, na gazobeton powinno siĹ  dawa  najpierw tynk cementowo
wapienny ( przynajmniej dwuwarstwowy) i dopiero g adŤ gipsowĽ. Problem jest
nie tylko w podatno ci na pĹ kniĹ cia, ale we w a ciwo ciach gazobetonu, jak


...
Eeee...
Przesadzasz troche. Producenci betonu komorkowego nic takiego nie zalecaja.
Jak najbardziej mozna stosowac tynk jednowarstwowy (czego moj dom
jest przykladem).
Jezeli nie masz taniej i sprawdzonej ekipy tynkarskiej (lub sam umiesz
tynkowac) to IMHO najlepszym rozwiazaniem jest polozenie tynku maszynowego
z gotowych mieszanek. Szybko, ladnie i pewnie, a i cena moze byc nieduza.
BTW w przypadku betonu komorkowego warto zwrocic uwage na to czy ekipa dobrze
zagruntowala podloze.

Pozdrawiam,





Temat: Poradnik majsterkowicza...
Bardziej czasochłonne byloby tynkowanie scian i sufitów ja tak nie dawno robiłem oczywiście nie sam ja tylko szlifowałem. Ale pokój praktycznie sie duzo nie zmnijesza. Jeżeli masz duze odchyłki na scianach zeby bylo taniej mozna najpierw polozyc gips maszynowy i na to dopiero zwykły.




Temat: Koszt wykonania tynku gipsowego na suficie "maszynowo"
Cześć,

Czy orientuje się ktoś jaki jest koszt wykonania (mat + roboc.) metra tynku
gipsowego mokrego maszyną w Krakowie?

Może ktoś ewentualnie mógłby polecić ekipę...?

Z góry dziękuję.





Temat: promocja
mamy do odsprzedania:

- gips budowlany 2kg

- tynk maszynowy 30 kg

- zaprawę cementową 25 kg

tel. 603308620



Temat: Tynk wapienny i przewody wtynkowe.
Ja uzył bym raczej tynku maszynowego np.firmy knauf. Ma strukture lekko piaskową,jest elastyczny,łatwo sie nakłada i "trzyma"sie prawie wszystkiego. Gips po wyschnięciu odznaczy sie rysą.
Pozdrawiam



Temat: ?ciany - odbiór
Informacja zaczerpni?ta z muratordom.pl

Tynki gipsowe nie s? trudne do wykonania. Od tynkarzy wymaga si? jednak pewnych umiej?tno?ci i staranno?ci w czasie wykonywania poszczególnych etapów technologicznych. Jak równie? znajomo?ci wytycznych zawartych w normach, które powinny by? egzekwowane przez inspektorów nadzoru i przysz?ych u?ytkowników.

Odbiór tynków wykonanych z gipsu tynkarskiego nale?y przeprowadzi? wg PN-70/B-10100 jak dla III kategorii tynków (czasami w dokumentacjach mo?e by? zapis, ?e tynki powinny spe?nia? wy?sze wymagania tj. wed?ug IV kategorii, która odpowiada g?adziom). Sprawdzeniu podlegaj?:
- zgodno?? z dokumentacj?,
- przygotowanie pod?o?y (czysto??, stabilno??, gruntowanie),
- rodzaj zastosowanych materia?ów (deklaracja zgodno?ci),
- grubo?? tynku (?rednia grubo?? tynku 10 mm),
- przyczepno?? tynku do pod?o?a (nie mniej ni? 0,3 MPa),
- wyst?powanie wad i uszkodze? powierzchni,
- prawid?owo?? wykonania powierzchni i kraw?dzi.

Dopuszczalne odchylenia powierzchni i kraw?dzi tynków gipsowych wykonywanych maszynowo oraz r?cznie dla kategorii III zgodnie z tabel? nr 5 PN-70/B-10100 s? nast?puj?ce:
1. Odchylenie powierzchni tynku od p?aszczyzny i odchylenie kraw?dzi od linii prostej nie wi?ksze ni? 3 mm i w liczbie nie wi?kszej ni? 3 na ca?ej d?ugo?ci ?aty kontrolnej 2 m.
2. Odchylenie powierzchni i kraw?dzi od kierunku pionowego nie wi?ksze ni? 2 mm na 1 m i ogó?em nie wi?cej ni? 4 mm w pomieszczeniach do 3,5 m wysoko?ci oraz nie wi?cej ni? 6 mm w pomieszczeniach powy?ej 3,5 m wysoko?ci.
3. Odchylenie powierzchni i kraw?dzi od kierunku poziomego nie wi?ksze ni? 3 mm na 1 m i ogó?em nie wi?cej ni? 6 mm na ca?ej powierzchni ograniczonej przegrodami pionowymi (?ciany, belki itp.).
4. Odchylenia przecinaj?cych si? p?aszczyzn od k?ta przewidzianego w dokumentacji dopuszcza si? nie wi?ksze ni? 3 mm na 1 m.

Prawid?owo wykonany tynk gipsowy powinien mie? g?adk? jednolit?, zamkni?t? – ale nie pozbawion? porów – powierzchni?. Nie mo?e by? na niej rys, p?cherzy, zacieków i przebarwie? oraz dodatków mineralnych.
Tynków gipsowych nie szlifuje si?, wszelkie nierówno?ci na powierzchni najlepiej likwidowa? po wyschni?ciu tynku - poprzez naniesienie zaprawy z gipsu szpachlowego G.

Marek Tomasik Akademia Stosowania Gipsu NOWA DOLINA NIDY



Temat: Jak powstał Bud Mat
1991 - powstaje Hurtownia Materiałów Budowlanych w Boryszewie koło Płocka

1993 - powstaje Oddział w Sierpcu

1994 - powstaje Oddział w Gostyninie, zajmujący się sprzedażą materiałów ogólnobudowlanych

1996 - rozpoczęcie produkcji blach trapezowych ocynkowanych w Oddziale Gostynin

1996 - powstaje Oddział w Ostrowcu Świętokrzyskim

1998 - przeniesienie linii do trapezowania blach z Gostynina do Płocka, poszerzenie o linię do tłoczenia blachodachówki i otwarcie Zakładu Produkcyjnego nr 1

1998 - rozpoczęcie współpracy ze szwedzką hutą "SSAB", produkującą blachy powlekane

2000 - modernizacja parku maszynowego w Płocku

2000 - Otwarcie Zakładu Produkcyjnego nr 2 w Płocku zajmującego się profilowaniem (kształtowniki wzmacniające systemu "Veka" i profili do zabudowy "gips-karton") oraz rozcinaniem wzdłużnym i poprzecznym blach

2000 - otwarcie Zakładu Produkcyjnego nr 3 w Ostrowcu Świętokrzyskim, zajmującego się tłoczeniem blachodachówek i profilowaniem blach trapezowych

2001 - firma "Bud Mat" uruchamia nową spółkę: "BUDMAT- AUTO", zajmującą się handlem i naprawą pojazdów, a także salon samochodowy "PEUGEOT"

2001 - oddanie do użytku nowoczesnego trzypiętrowego biurowca

2001 - ogólnopolski tygodnik "POLITYKA" umieszcza firmę "Bud Mat" w swoim corocznym rankingu "500 największych polskich firm"

2001 - powstaje Zakład Produkcyjny nr 4 w Mysłowicach na Śląsku, zajmujący się również produkcją pokryć dachowych z blach

2002 - uruchomienie zakładu produkcyjnego w Poznaniu

2003 - rozwój parku maszynowego w Płocku, Mysłowicach i
Ostrowcu Św.: nowe linie do produkcji blach falistych i blach trapezowych

2004 - powstaje oddział produkcyjny w Pruszczu Gdańskim

2004 - uruchomienie działu obróbki blach kwasoodpornych




Temat: informacje o Kielcach
Zaplecze dla budownictwa
2006-09-14
Agata Hernik
Pod względem wartości dokonywanych inwestycji świętokrzyskie wypada słabo na tle innych województw, jednak wkrótce ma się to zmienić.

Do największych inwestorów zagranicznych w województwie świętokrzyskim należą firmy z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Japonii, Belgii i Stanów Zjednoczonych. Główne gałęzie przemysłu to: metalowy, maszynowy, materiałów budowlanych, ceramiczny, hutniczy i iadomości:
energetyczny.
Nie najlepsza kondycja

Pod względem nakładów inwestycyjnych region nie wypada najlepiej.

„W 2003 r. nakłady inwestycyjne województwa stanowiły 2,3 proc. nakładów ogólnopolskich, a w przeliczeniu na 1 mieszkańca wyniosły 1,98 tys. zł i były o 31,6 proc. niższe od średniej krajowej” — czytamy w „Programie reelektryfikacji województwa świętokrzyskiego na lata 2007-13” z maja 2006 r.

Jednak władze województwa chcą w latach 2007-15 przeznaczyć na inwestycje 1,8 mld zł. Planuje się otwarcie oddziałów neurochirurgii i kardiochirurgii w kieleckich szpitalach, budowę Filharmonii Świętokrzyskiej, utworzenie funduszu pożyczkowo-poręczeniowego dla przedsiębiorczości oraz realizację projektu E-Świętokrzyskie, upowszechniającego dostęp do internetu. Ponadto Kielce mają być włączone do sieci połączeń kolejowych Intercity.
Prywatni górą

Udział prywatnego kapitału w świętokrzyskich spółkach jest imponujący.

„W końcu 2004 r. w województwie świętokrzyskim zarejestrowanych było ponad 103 tys. podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, tj. 2,9 proc. wszystkich zarejestrowanych w kraju. Sektor prywatny obejmował ponad 99 tys. firm, czyli 96,3 proc. Najliczniejszą grupę stanowiły osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą — 81 proc. (83,5 tys.). W województwie zarejestrowanych było 3,8 tys. spółek handlowych, w tym 495 z udziałem kapitału zagranicznego” — czytamy dalej w programie reelektryfikacji województwa.

Władze regionalne chwalą się wysoką produkcją gipsu i cementu. Bogate złoża surowców budowlanych znajdują się w rejonie Gór Świętokrzyskich. Dzięki temu w województwie działają duże firmy budowlane. Region szczyci się też bogatymi tradycjami takich gałęzi przemysłu, jak: górnictwo kruszcowe i skalne, hutnictwo, metalurgia, ceramika i kamieniarstwo.
Źródło:
Puls Biznesu



Temat: jakie tynki na ytonga?



| | tylko specjalne, jednowarstwowe tynki. Zazwyczaj sa w workach,
przyduzych
| ilosciach producent ustawi na budowie silos. Rodzajow takich tynkow
jest
| sporo i producentow tez. Nie mozna stosowac zwyklych cem. - wap.

| a co to za piep... za przeproszeniem ?
| Najlepszym tynkiem na Ytong jest zwykly tynk cementowo wapienny. Jest
tani,
| trwaly i "oddycha". Zadnych cenkowarstwowych akryli !
Alez proszę się tak nie unosić 8-)
Cienkwarstwowy nie koniecznie znaczy akrylowy.


prawda. Ale wiekszosc to utozsamia.


Poza tym nazwa cienkowarstwowy może byc myląca bo taki cienki to on nie
jest
(przynajmniej u mnie).

Czy bardziej opłaca się zwykły cem-wap czy gotowy to zalezy od tego jaką
ekipą się dysponuje (umiejętności i cena) i ile kosztują materiały w danym
rejonie Polski.


mysle ze ceny sa podobne.


Ja mam na swoim domu tynk maszynowy na bazie gipsu (wewnątrz) i tzw.
cienkowarstwowy Ceresit-a (zewnątrz). Pisze tzw. bo pod nim jest jeszcze
warstwa zaprawy (z siatką zbojącą), która w sumie daje przyzwoitą grubość.


ile wyszla ci cena 1m2 tynku zewnetrznego (material+robocizna) ?


BTW. Zwróć uwagę na gruntowanie ścian, przy betonie komórkowym to bardzo
istotny etap tynkowania.


to oczywiste przy kazdym rodzaju tynku.

Dla mnie problemem jest tez kolorystyka scian. Tynkow paroprzepuszczalnych
cienkowarstwowych (np. silikatowe) jest niewiele i nie dysponuja szeroka
gama kolorow (przynajmniej te w "normalnej" cenie). Wole dac zwykly tynk
bialy i go pozniej pomalowac farba silikatowa na dowolny kolor.

D.





Temat: Jakie puszki w domkach jednorodzinnych?
Witam!
Kolega Sylwester napisał:
”Puszki muszą być przede wszystkim wygodne do łączenia tzn . 80mm . Nie wolno ich gipsować , Ściany są nierówne i nie w pionie . Mocuję przewody tak, aby tynkarz miał możliwość ustawienia puszki. […]"
-Tak postąpiłem tylko trzy razy, kiedy nie dopilnowałem procesu tynkowania (-wówczas nową dla mnie technologią nakładania tynków gipsowych MP). Firma, która te maszynowe tynki gipsowe nakładała, robiła cały, mały domek w dzień lub dwa. Tak im się spieszyło, że nie kleili wcześniej żadnych prowadnic, wszystko robili na oko, w trakcie nakładania i równania tynku. –Gdybym wcześniej widział, jak to oni robią, to wycinałbym otwory pod puszki do wymiarów puszek, by nie było możliwości ich przekręcania na boki.
-Tak to jest jak nie wie się dokładnie, jakie będą tynki i jaka zastosowana technologia.
-Ja pod tradycyjne tynki wycinam większe otwory, tak by w koło puszki mieć luz ok. 0,5 cm.
-Tak gdzieś wyczytałem kiedyś, że puszki należy solidnie mocować gipsem budowlanym do ściany i tam było podane te 0,5 cm grubości gipsu wokół puszki.
-Komentarz Kierownika Budowy był taki, że puszki to sprawa Elektryka i gdyby im „odpowiednio” powiedział, to by zrobili dobrze.
-Mając przykre doświadczenie miałem nadzieję, ze oni się poprawią, bo mówili, ze sami oprawią te puszki, ale numer powtórzyli jeszcze w dwóch przygotowanych przeze mnie domkach. –W ciągu tygodnia zrobili tynki w trzech domkach i się wynieśli z placu budowy.
-Mnie i właścicielom pozostawili problem fuszerki, bo to sprawa Elektryka. –Później był problem poprawiania tynków (-równanie ścian) i sufitów.
-Dobrze, że więcej nie miałem do czynienia z tymi tynkarzami.

-Dalszy opis Kolegi Sylwestra technologii:
" Potem zakładam dekielki , które są zaszpachlowywane (niestety nie podobają się inwestorom ) . Nie ma tragedii jak tynkarz źle ustawi puszkę . Są dekielki , które pasują nawet wtedy gdy puszki są za głęboko obsadzone . Puszki daję zawsze nad wyłącznikiem czy gniazdkiem . Wtedy wiadomo gdzie szukać . Puszki wyłącznikowe daję zawsze zespolone ( estetyka )"
-Nigdy nie stosowałem tej technologii.
. –Stosuję tylko puszki 60 mm pod osprzęt (-głębokie).
-Na ENERGETAB 2003 odwiedziłem trzy stoiska z puszkami, ale nie znalazłem technologii, która spełniłaby moje wymogi opisane na wstępie czy w pokrewnych tematach.
-Widziałem puszki do wyżej wymienionej technologii (-produkcji Austria), ale nie wzbudziły we mnie większego zainteresowania, bo tkwię w przekonaniu, że przed tynkowaniem należy solidnie przymocować gipsem (-po wprowadzeniu wszystkich przewodów do puszek), tak by się tynkarzowi nie chciało robić złośliwych kawałów (-wyciąganie, czy zamiana przewodów w sąsiadujących puszkach).
-Problem rozwiązania możliwości regulacji po tynkowaniu głębokości puszek, obsadzonych przed tynkowaniem nadal jest otwarty.
-Było rozwiązanie przy pomocy dokręcania jakby (dwóch wymiarów) pierścieni, ale też nie dawało płynnej regulacji do poziomu tynku (-ponoć z grubsza regulacja tą metodą zadawala wielu Elektryków).
-To tyle wrażeń z ENERGETAB 2003 w tym temacie.
-Pozdrawiam!
-EDI
PS.
Zapomniałem zadać pytanie: -Jak należy postępować z gipsem budowlanym (np. Nida Gips) przy oprawianiu puszek ? (Pomoc: –Wiadomo, że szybko wiąże.)



Temat: Więzienne fazy
Cząstka miała być wczoraj lub dzisiaj wieczorkiem, ale dodaje juz teraz, bo pozniej pewnie nie bede miala czasu nawet włączyć kompa :/ tak więc na wszelki wypadek dodaje teraz kolejny odcinek

^29^

Współwięźniowie wracali z wybiegu rozgadani i roześmiani.
-Ale mu dołożył!- mówił z wyczuwalnym podnieceniem Eero- pierwszy raz widziałem, żeby tak ostro się komuś przeciwstawił!
-Dokładnie!- przyznał mu rację Pauli- szkoda, że nie można tu obstawiać. Zawsze miałem szczęście w zakładach bukmacherskich!
-Zamknij się Pauli!- huknął na niego Erot- twój kumpel tak się popisał, a ty myślisz tylko o swoich korzyściach!
-No i, co się tak denerwujesz!?- mężczyzna wzruszył ramionami- przecież nie powiedziałem nic złego!
W końcu więźniowie doszli do swojej celi. Prowadzący ich klawisz otworzył ciężkie drzwi i wepchnął ich do środka. Jednak mężczyźni pochłonięci rozmową chyba po raz pierwszy nie zwrócili na to najmniejszej uwagi. Oboje usiedli na pryczy Eera i rozmawiali ożywieni. Lauri przyglądał im się ze zdziwieniem z wysokości swojej górnej pryczy.
-Ekhem- Pierzasty próbował zwrócić na siebie uwagę, jednak to nic nie dało. Eero i Pauli nie zwracali uwagi na żadne dźwięki.
-Gdzie jest Aki!?- zapytał lekko podniesionym głosem Czarnowłosy.
Współwięźniowie, dopiero teraz popatrzyli w górę i zobaczyli ‘zwisającą’ głowę Lulka z piętra pryczy.
-Aki jest u pani doktor- poinformował go z dumą w głosie Gnot
-Jak to u ‘pani doktor’?- zapytał nie do końca rozumiejąc Lauri- coś mu się stało? Pobił go ktoś?... No nie patrzcie tak na mnie tylko odpowiedzcie łaskawie na moje pytania!- niecierpliwił się Lulek
-No, trochę został poturbowany, ale to nic poważn....
-Co? Kto go pobił!? Zatłukę dziada!- zdenerwował się Czarnowłosy, uniósł do góry ręce i zacisnął pięści. Poczuł się za niego w jakimś stopniu odpowiedzialny.
Koledzy popatrzyli na niego i ryknęli śmiechem.
-Tsaaa, masz zamiar pobić kogoś z tą ręką w gipsie?- zapytał śmiejąc się Eero- chociaż w sumie jakbyś kogoś z tego gipsu uderzył to po nim- rechotał
Pierzasty lekko się zaczerwienił i opuścił dłoń
-A tak w ogóle, to co ci się stało w rękę?- zapytał Pauli
-To nie jest teraz ważne!- prawie wykrzyknął Lulek- Co jest z Akim!?- dopytywał się dalej. Nie chciał, by przez niego, stało się Hattu coś złego. W końcu to z jego powodu chłopak siedział w więzieniu.
-No już ci mówiłem, ale nie dałeś mi dokończyć!- teraz to Erot podniósł głos na kumpla
-No to dokończ!- Lauri był wyraźnie podenerwowany
W tym samym momencie drzwi celi ponownie się otworzyły i do środka wszedł bokserskim krokiem Aki, z licznymi plastrami na twarzy, _ rękoma jak zawodowy bokser. Na jego widok Eero i Pauli wstali. Oboje zaczęli gwizdać i klaskać wydając z siebie typowe dla podziwu „UUUUU”. Hattu podniósł obie ręce do góry i przeskakiwał z nogi na nogi jak po wygranej walce. Lauri patrzył na wszystkich wytrzeszczonymi oczami.
-Normalnie cyrk- powiedział sam do siebie i dalej przypatrywał się całej sytuacji z otwarta buzią.
Erot i Burzowłosy ‘rzucili’ się na przybyłego i zaczęli wyrzucać pytania tak szybko, jak karabin maszynowy.
-Jak się czujesz?
-Boli cię coś?
-Będziesz miał jakieś ślady?
-Mocno cię poturbował?
Aki tylko się uśmiechał prezentując rozciętą wargę.
-Poczekajcie, nie tak szybko- zaczął uspokajać kumpli
-No opowiadaj- ponaglali go chłopcy
-No więc może zacznę od tego, że ta Nea, to bardzo sympatyczna i ładna kobitka....
-Co!?- nagle do dyskusji wtrącił się Czarnowłosy- od tej lekareczki to wara!- warknął i po chwili po raz kolejny oblał się szkarłatnym rumieńcem. Zawstydzony uśmiechnął się niepewnie i popatrzył po kumplach
Wszyscy spojrzeli na niego jak na wariata.
-No, co wy na żartach się nie znacie?- zaśmiał się nerwowo
-Znamy się na żartach- syknął Eero- ale chcielibyśmy najpierw wysłuchać Akiego, a nie wdawać się z tobą w jakieś beznadziejne gadki.
Lauri zrobił minę obrażonego, choć w środku cieszył się, że kumple nie potraktowali jego słów na poważnie.
-No, Aki opowiadaj dalej! Jak to się w ogóle zaczęło, bo my z Eerem niestety zdążyliśmy tylko na akcje kiedy przywaliłeś mu w nos!- niecierpliwił się Pauli
-To nic takiego- zaczął Hattu- Po prostu, koleś puknął mnie z barka, więc mu oddałem, no a, że tamten się zdenerwował to zaczęliśmy się szarpać. Dalej już sami widzieliście. A ogólnie to nic poważnego- Aki wskazał na plastry na swojej twarzy- Muszę iść pojutrze na zmianę opatrunku. O właśnie Lauri, Nea poprosił, żebyś poszedł razem ze mną.
Pierzasty tylko kiwnął głową. Zdenerwował się na Akiego i sięgnął po swój pamiętniczek, aby wylać swoje wszystkie smutki.



Temat: Bojowy skok
SKOK BOJOWY

Dawno, dawno temu, gdy byłem młodym porucznikiem...
Służyłem wtedy w 18 bdsz w Bielsku Białej. Po powrocie z kursu instruktorów sprzętu ciężkiego w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Powietrzno - Desantowych byłego Związku Radzieckiego w Riazaniu byłem często wyznaczany na funkcję komendanta zrzutowiska. Najmilej wspominam, gdy skakaliśmy na miejscu, wtedy nie przejmując się przepisami, wsiadałem ze spadochronem do pierwszego samolotu AN-2, aby pierwszym znaleźć się na ziemi i nadzorować dalej przebieg skoków. Razem ze mną wsiadał lekarz jednostki z ręką w gipsie na temblaku, który sam siebie dopuszczał do skoku. Był jeden a pełnił rolę lekarza na lotnisku, gdzie miał sprawdzić stan zdrowia żołnierzy przed skokiem, a równocześnie był lekarzem na zrzutowisku, więc nie mógł się rozdwoić. Oczywiście bladym świtem jechał na zrzutowisko mój zastępca, sierżant z kompanii zabezpieczenia zrzutowisk i lądowisk, który wypuszczał baloniki meteo, mierzył kierunek i siłę wiatru a wyniki meldował przez radiostację.
Z tym to sierżantem zafundowałem moim kolegom ze sztabu i dowództwa batalionu "skok bojowy". A było to tak... Cały batalion miał wykonać skok nocny na Pustynię Błędowską, z samolotu AN 12. Jednostka pojechała na lotnisko pod Katowicami, a ja prosto na zrzutowisko, gdzie był poligon wojskowy, obejmujący niemal całą pustynię. Była tam strzelnica bez wałów, bowiem pociski padały na bezludny teren poligonu. Obszar przeznaczony na ćwiczenia i skoki spadochronowe był na przedłużeniu osi strzelnicy. Komendanta poligonu należało zawiadomić o mających się odbyć skokach. Jednak po drodze mój sierżant miał tyle nie cierpiących zwłoki spraw do załatwienia, że nie zdążyłem przed zmierzchem na miejsce. Gdy dojeżdżaliśmy, za radą sierżanta (mnóstwo razy byłem tu komendantem zrzutowiska a nigdy nie zawiadamiałem komendanta poligonu) pojechałem prosto na wyznaczone zrzutowisko, oraz nadałem przez radiostację meldunek o gotowości do przyjęcia zrzutu. Zmierzchało się szybko, było już ciemno gdy usłyszeliśmy samolot i pilot nawiązał z nami łączność. Powiedziałem, że może rzucać. Samolot przeleciał nad nami, rozwinęły się spadochrony pierwszej trzydziestki skoczków (sztab i dowództwo batalionu), gdy z przerażeniem zobaczyłem lecące pomiędzy czaszami spadochronów pociski smugowe i usłyszałem odgłosy serii ciężkich karabinów maszynowych. Zdrętwiałem ze strachu. Pierwsza moja myśl była następująca: mam sobie strzelić w łeb zaraz, czy trochę poczekać?
Tymczasem samolot wykonywał krąg podchodząc do drugiego zrzutu. Z ziemi, z rejonu strzelnicy uniosły się w górę czerwone rakiety sygnałowe. Jednak pilot nie zwrócił na nie uwagi i zrzucił następną trzydziestkę skoczków. Mój zastępca skomentował to tak: dostał z ziemi polecenie "można rzucać", więc nie przejmuje się rakietami. Stojąc przy ognisku z drżeniem serca czekałem na meldunki o rannych i zabitych. Z ciemności wyszedł szef sztabu batalionu dźwigając swój spadochron i powiedział, że wszyscy wylądowali szczęśliwie. Wskazał mi miejsce, gdzie wylądował dowódca. Pobiegłem tam, by złożyć mu meldunek. Po wysłuchaniu mojego meldunku dowódca batalionu zapytał: czy są zabici i ranni? Odpowiedziałem, że według szefa sztabu nie ma. Usłyszałem wtedy "no to zaliczyliśmy skok bojowy, a ty się nie masz czym przejmować". Na odległość regulaminowych trzech kroków poczułem zapach alkoholu. Zrozumiałem, że przed skokiem była zakrapiana kolacja, i dlatego mało kto widział i słyszał przelatujące pociski. Przez kilka następnych godzin lądowali na ziemi następni żołnierze, wszyscy cali i zdrowi.
Przyjechał z okropną awanturą komendant poligonu. Rano, aby uspokoić nerwy wziąłem gazik z kierowcą i pojechałem na pstrągi.

źródło - http://www.ciecinski.eco.pl/lthumor.html




Temat: C.d. - 20 - ZAPLUTY KARZEŁ REAKCJI.
WSTĘP DO ŚLEDZTWA.

Rano zabrano mnie na przesłuchanie na pierwsze piętro. Na klatce schodowej zauważyłem pełniących służbę żołnierzy w pełnym uzbrojeniu, czego nie spotykało się w innych więzieniach karnych ani śledczych. Zazwyczaj strażnicy pełnili służbę wewnątrz budynku broni nie posiadali w obawie, by przypadkiem nie dostała się w ręce więżniów.

Pokój śledczy do którego mnie wprowadziło dwóch konwojentów uzbrojonych w broń maszynową wydawał się być gabinetem jakiegoś wysokiego dygnitarza. Na podłodze grube dywany tłumiły odgłos kroków. Drzwi otworzyły się bez trzasku i szmeru. Obite były z obu stron skórą tapicerską. Na klatce schodowej i korytarzu nikogo nie zauważyłem oprócz kapitana, który konwojował mnie z Wronek.

Jak się póżniej dowiedziałem, pierwszy oficer, z którym się zetknęłem nazywał się Maksymiuk, ale w rozmowie telefonicznej podawał się za kapitana Maksymowa. Widocznie to było modne tak z rosyjska upadabniać się do swoich przełożonych.

Maksymiuk usiadł w głębokim fotelu z założonymi nogami i z papierosem w ustach, jak w jakiejś wytwornej kawiarni lub klubie. Bez słowa wskazał ręką na krzesło , co oznaczało, ze mam usiąść.

Za drzwiami stał jak manekin lub martwy posąg z gipsu uzbrojony żołnierz. Nie wiadomo po co. Czy liczono się z koniecznością jego interwencji? Widocznie wypadki rozpaczy lub szoku nerwowego często się zdarzały. Sam zresztą póżniej tego doznałem, w kulminacyjnym punkcie śledztwa.

Pierwsze zadane pytanie miało wyjaśnić jak dalece orientuję się w nowej sytuacji. Czy posiadam zdolność oceniania i obserwacji ? Zapytał mnie więc, czy wiem, gdzie się znajduję. Odpowiedziałem szczerze i bez namysłu, że w Dowództwie Wojsk Lotniczych. Moja rychła odpowiedż poderwała Maksymiuka na nogi. "Skąd wiecie gdzie ? Kto was poinfował ?"
Zarzucał mnie pytaniami. Spokojnie odpowiedziałem, że znak inwentaryzacyjny jest wypisany na żelaznym łóżku celi. I to był mój największy błąd jaki już popełniłem już na początku śledztwa. Z miejsca zostałem odpowiednio oceniony przez nowe władze śledcze. Przypuszczalnie chodziło im o ustalenie z kim mają do czynienia. Cel ten został bez trudu osiągnięty. A trzeba było udawać głupiego. Paskudnie wpadłem. Po tylu śledztwach dałem się nabrać jak jakiś młokos w prowincjonalnym Urzędzie Bezpieczeństwa. Aż wstyd o tym pisać jak naiwny byłem już w pierwszym dniu mojego śledztwa, w najważniejszej instancji policyjnego systemu wchodzącego w skład sowieckiego NKWD.
Widocznie lata pobytu w więzieniu i ciągłe śledztwa zrobiły swoje. Stałem się mniej odporny. A tu dopiero trzeba było zdobyć się na wysiłek. W tym przekonaniu, nauczony doświadczeniem, postanowiłem wziąć się w garść przerd następnym atakiem śledczego.

Na moje wyjaśnienia dotyczące jednostki wojskowej w jakiej się znalazłem, Maksymiuk odpowiedział - "Ach tak, wywiad, wszystko zgadza się" i podszedł do mnie, ażeby się bliżej przyjrzeć "asowi wywiadu". Wstałem sądząc, że zacznie się podobna operacja jak w UB w Rzeszowie przed kilku laty. Tymczasem skończyło się tylko na świdrowaniu oczyma, przyglądaniu się twarzy, krążeniu wokól mnie, jak krąży wilk, zanim rzuci się na swoją ofiarę. W końcu padł rozkaz: "Siadajcie będziecie pisać życiorys !"

I tak zaczęło się. Wszystko od początku. Jak gdyby dotychczasowy świat nie istniał.




Temat: Miłośnicy bombowców dwaj

Niejaki pan Andrzej Morgała, zbierając w jedno miejsce wiedzę o tym samolocie, napisał (s. 344) o projekcie P.39 jako o "samolocie z silnikiem bezsprężarkowym o pułapie operacyjnym 1500 metrów". Przypis (tak, przypisy też trzeba czytać), którym opatrzył to zdanie odsyła nas do "projektu płatowca myśliwskiego z podwoziem składanym, Studium PZL, 1934.

Wow. Naprawdę nie słyszałeś nigdy o PZL.33? Przewróć sobie kartki na str. 370. Clue polega na tym, że PZL.39, nie mógł powstawać w 1934, bo wtedy nie było jeszcze DH Gipsy Twelve... Idąc dalej "pierwszy projekt" PZL.33 też nie mógł powstawać pod ten silnik, co zostawia mu G-1620 Morsa, który bardzo być może, że nie miał sprężarki, co by go czyniło owym projektem z przypisu.


Nieco dalej możemy przeczytać o projekcie z 1936 roku "przejściowego samolotu szkolno-myśliwskiego przeznaczonego do osłony własnych samolotów towarzyszących i do zwalczania samolotów nieprzyjaciela działających na wysokościach do 1500 metrów (z silnikiem Foka)"

A na imię mu było PZL.39.
PZL.33 to jedno, PZL.39 drugie, acz niestety podobne.

Czy masz pod ręką skaner? Może masz jakieś wcześniejsze wydanie, bo widzisz, u mnie na str. 344 napisane jest coś silnie odmiennego od Twojego cytatu:



Jak wspólnie zauważyliśmy, każdy z silników (Foka, DH Gipsy, Ranger) osiągał optimum mocy na pułapie dużo wyższym niż 1500 metrów.

Niczego wspólnie nie zauważaliśmy w takim razie, bo 2200 m to nie jest "dużo wyżej", niż 1500 m. Dużo wyżej, to może być 3,5, czy 4 km.


Tak więc nie kolportuj nieprawdy, sugerując, że Polacy byli tak głupi, że jako jedyni chcieli mieć myśliwce, które

Botras napisał(a):
miałyby silnik dający moc maksymalną na pułapie 1500 m.


Ok, znasz innych, co by z własnej, nieprzymuszonej woli chcieli zamontować silnik dający moc maksymalną na 2200m oraz uważali, że 1500 m to może być "pułap operacyjny" tego myśliwca? Nawiasem mówiąc to nie jest pewne, że w 1936 Ciołkosz wiedział dokładnie jaka będzie granica wysokościowości DH Gipsy Twelve.


Nie, PZL-39 należy rozumieć jako kilka luźnych koncepcji...
Nie wiem, czy strona o "never weres" to poziom Wikipedii czy nie, ale nawet to nalezy czytać do końca:
Nadal nie są wprawdzie znane wszystkie szczegóły konstrukcyjne tego projektu (czy raczej projektów), a nawet ostateczny wygląd wszystkich wariantów (w kilku publikacjach znaleźć można jedynie rysunki odtwarzające przypuszczalny wygląd pierwszego projektu PZL-39, a w [7] również zdjęcia modelu do badań tunelowych).
I nie kolportować nieprawdy - szczególnie tak łatwej do weryfikacji...


To teraz ja zacytuję tego samego Morgałę, ze str. 344. (patrz obrazek powyżej):
" Istotnie w tym czasie projekt nie przedstawiał się rewelacyjnie, nie stanowiąc znaczącego postępu w rozwoju samolotów. Anachroniczne zewnętrznie usztywnione skrzydła, jak również ciężkie podwozie pozostające po złożeniu kołami zewnątrz płatowca, nie były zbyt fortunnymi rozwiązaniami."


To nie moja teza, tylko - oparte na dokumentach - stwierdzenie Morgały.
Dotyczące pierwszej idei P.39 z początków 1934 roku.


To, że dotyczy to PZL.39 to jak rozumiem domniemanie Morgały. Niestety obala je okoliczność, że w 1934 nie było Gipsy Twelve, co w świetle innych informacji Morgały zostawia tu PZL.33, którego też nazywa "lekkim samolotem myśliwskim" i powiada, że wobec słabych obliczeniowych osiągów przekwalifikowano go na szkolno-myśliwski.


Późniejsze projektowane myśliwce (P.36 wz. 1936) miały mieć sprężarki i osiągać swą moc maksymalną na wysokości 4000 metrów, a więc jakiś kilometr-półtora większej niż I-16 typ 4.
Co starałem się P.T Dyskutantom podpowiedzieć.


Niestety nie, bo Gipsy Twelve osiągał moc maksymalną na 2200 metrów. Foka była dopiero następnym silnikiem, ale wolno domniemywać, że to dopiero ta wersja była rozpatrywana przez wojsko, co wszelako jednocześnie czyni "1500 metrów" bezsensownym.

4000 m to jest kilometr wyżej, niż 3000 m (nTW 12/98, str. 38), a nie "kilometr-półtora".


Tak więc - wracając do tematu "miłośników bombowców dwóch - dychotomia myśliwiec-pościgowiec miała sens taktyczny.

Jaki konkretnie, gdy i "pościgowiec" i "myśliwiec" miały być napędzane tą samą Foką...?


Czy ten "bezsprężarkowy z okresu 1933/34", czy też ten "sprężarkowy" z początków 1936...
Bo były to dwa zupełnie różne samoloty.


Aha. Ten pierwszy to najpewniej PZL.33, a ten drugi to PZL.39. Pierwszy odpadł już w przedbiegach, drugi przy pierwszej, tak ją nazwijmy, zewnętrzej weryfikacji.


Dowództwo chciało w 1936 roku myśliwca oznaczonego P.39.
Nie został przyjęty, ponieważ pojawia się tu nam kolejny "wirtualny byt". Oni chcieli myśliwca P.39, a którym "słyszeli" w PZL od kilku już lat. A tu nagle okazuje się, że to nie myśliwiec, tylko "przejściowy samolot szkolno-myśliwski".


"Nie myśliwiec, tylko "przejściowy samolot szkolno-myśliwski" dotyczy PZL.33 z 1934. "Myśliwiec przewidziany również jako przejściowy szkolnoi-myśliwski" dotyczy PZL.39 z 1936. Widzisz różnicę, prawda? Pierwszy to NIE myśliwiec, tylko coś innego, drugi to myśliwiec nadający się RÓWNIEŻ do wykorzystania inaczej.


Mamy zatem trzy samoloty P39.
- P.39 wz. 1934 - bezsprężarkowy.
- P.39 wz. 1936 "marzeń" - rasowy myśliwiec.
- P.39 wz. 1936 - przejściowy samolot szkolno-myśliwski


Nie. Mamy dwa samoloty:
- PZL.33 - być może napędzany silnikiem bez sprężarki.
- PZL.39 - wyjątkowo słaby lekki myśliwiec.

Nazywanie PZL.39 "rasowym myśliwcem" i to ""marzeń"", gdy miał mieć góra 450 KM, płatowiec ze skrzydłami usztywnianymi zewnętrznie i podwoziem prawie wciąganym, do tego z dwoma karabinami maszynowymi jest śmieszne, mówiąc łagodnie.

 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates